Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: ŁKS zatrzymał niepokonane dotąd Nike

II liga K: ŁKS zatrzymał niepokonane dotąd Nike

fot. Mariusz Federowicz

W sobotę odbył się mecz na szczycie grupy trzeciej II ligi kobiet. Do Łodzi przyjechały siatkarki Nike Węgrów, które aż do ostatniego spotkania rundy zasadniczej nie straciły nawet seta. W starciu z siatkarkami ŁKS-u były jednak bezradne i uległy łodziankom 0:3.

Już pierwsze piłki meczu pokazały, że gospodynie będą chciały pokusić się o niespodziankę. Bardzo skuteczne na środku siatki były Klaudia Gajewska i Karolina Suwińska. Łodzianki konsekwentnie realizowały założenia taktyczne posyłając kolejne piłki w kierunku Małgorzaty Zaciek, która z konieczności musiała grać na pozycji przyjmującej. Podopieczne Roberta Kupisza nie mogły odnaleźć się w hali łódzkiego MOSiR-u i często po ich atakach piłki lądowały poza boiskiem. Widząc to, przy stanie 14:10, o przerwę poprosił szkoleniowiec węgrowianek. Łodzianki nie zdekoncentrowały się, a swoje koleżanki postawą na boisku mobilizowała Katarzyna Jaszewska, która kilkakrotnie podbijała mocne ataki rywalek, dając okazję do wyprowadzenia kontr. Te z kolei bez trudu kończyła Agnieszka Wołoszyn i przewaga łodzianek rosła (16:12). Trener Kupisz w celu poprawy przyjęcia wprowadził do gry 17-letnią Natalię Dąbkowską, a prowadzony przez niego zespół zabrał się do odrabiania strat. Węgrowianki wykorzystując to, że łodzianki zwolniły rękę w ataku i nieco wolniej niż na początku spotkania ruszały do piłek kiwanych tuż za blok, nieco zmniejszyły stratę do gospodyń (17:21). Te w końcówce nie dały się jednak zaskoczyć, a seta zakończyła Suwińska (25:20). Była to pierwsza przegrana partia siatkarek z Węgrowa w tym sezonie.

Gospodynie chciały pójść za ciosem, a na początku drugiej odsłony węgrowianki grały bardzo nerwowo. Siatkarki z Węgrowa nie mogły przedrzeć się przez wysoki blok łodzianek, z kolei same zostawiały podopiecznym Michała Cichego miejsce po prostej, co te skrzętnie wykorzystywały. Dodatkowo w ekipie liderek grupy trzeciej zawodziło przyjęcie. Łodzianki poczuły się pewniej, a swój punkt zdobyła kiwką z drugiej piłki Aleksandra Filip (7:2). W drużynie gości prym wiodły Marlena Mieszała i Beata Mielczarek, ale te zawodniczki najczęściej musiały także mierzyć się z podwójnym blokiem łodzianek. Kiedy na tablicy wyników widniał wynik 12:4, na boisku, w miejsce nękanej trudnymi zagrywkami gospodyń Zaciek, pojawiła się Joanna Szeszko, która karierę sportową zaczynała właśnie w ŁKS-ie. Po autowym ataku Marty Gurtowskiej różnica punktowa wzrosła do dziesięciu „oczek” (16:6) i wydawało się, że węgrowianki w tym secie nie są już w stanie zagrozić zawodniczkom z Łodzi. W ekipie gospodyń wkradło się jednak rozluźnienie, a Małgorzata Kupisz swoją zagrywką sprezentowała koleżankom piłkę przechodzącą i kibice mogli liczyć na emocje pod koniec tego seta (21:17). Podobnie jak w premierowej odsłonie, przyjezdnym nie udało się dogonić rywalek. W obronie do piłki nie zdążyła Dąbkowska, a ostatni atak węgrowianki posłały poza dziewiąty metr i było już 2:0 (25:19).

Zupełnie inaczej dla przyjezdnych rozpoczął się trzeci set. W tym prestiżowym pojedynku faworytki nie chciały pozwolić sobie na pierwszą przegraną w sezonie. Siatkarki Nike Węgrów grały z dużym poświęceniem, a upadając punkt zdobyła Mielczarek, w kolejnej akcji jej koleżanki ustawiły też szczelny blok. Akcjom gospodyń brakowało tempa, z kolei na siatce czujnie zachowała się Aneta Gancarczyk i siatkarki z Węgrowa mogły grać nieco spokojniej (1:4). Duet Mieszała-Gurtowska świetnie spisywał się w bloku, a podopieczne Roberta Kupisza odzyskały skuteczność w zdobywaniu punktów w swojej pierwszej akcji i przewaga przyjezdnych wzrastała (10:6). Łodzianki nie straciły jednak głowy i dzięki agresywnej zagrywce Filip odrobiły straty (13:13). Wtedy gra węgrowianek zupełnie się załamała, a niemoc rywalek była wodą na młyn dla gospodyń. W ataku przypomniała o sobie Gabriela Borawska, a Suwińska mądrze obijała w kontrze ręce blokujących przeciwniczek. Siatkarkom Nike Węgrów, zdeprymowanym rozwojem wydarzeń na boisku, brakowało precyzji, czego dowodem był atak w antenkę Gurtowskiej i znalazły się one w bardzo niekorzystnej sytuacji (22:15). Podopieczne trenera Cichego kolejny raz umożliwiły rywalkom odrobienie części strat, ale gdy ze sportową złością zaatakowała Wołoszyn, łodzianki miały piłki meczowe i chwilę później mogły świętować zwycięstwo (25:22) i sprawienie sporej niespodzianki. Gospodynie dzięki tej wygranej zapewniły sobie drugie miejsce w grupie.



ŁKS Commercecon Łódź – Sokołów SA Nike Węgrów 3:0
(25:20, 25:19, 25:22)

Składy zespołów:
ŁKS: Jaszewska (10 pkt), Suwińska (12), Borawska (6), Wołoszyn (15), Gajewska (6), Filip (2), Markiewicz (libero, 1)
Nike: Mielczarek (15), Mieszała (6), Zaciek (12), Gancarczyk (7), Kupisz (2), Gurtowska (7), Snopkiewicz (libero) oraz Szeszko, Wądołkowska, Dąbkowska i Kożon

Zobacz również:
Wyniki 17. kolejki oraz tabela grupy 3 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved