Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Pięciosetowa batalia w Olsztynie dla gości

PlusLiga: Pięciosetowa batalia w Olsztynie dla gości

fot. Joanna Skólimowska

Niesamowicie zacięte widowisko można było zobaczyć w olsztyńskiej hali Urania. Gospodarze prowadzili już w meczu 2:1, ale pięciosetowa wojna rozstrzygnęła się na korzyść mistrzów Polski. Rzeszowianie w tie-breaku zachowali więcej zimnej krwi.

Początek spotkania obfitował w efektywne i efektowne akcje. Po dwóch blokach Piotra Haina i Rafała Buszka na Dawidzie Konarskim gospodarze wyszli na prowadzenie 5:3. Na raty ze środka skończył Matti Oivanen i zawodnicy udali się na przerwę techniczną 8:5. Po błędzie Macieja Dobrowolskiego, przechodzącą piłkę wykorzystał Paul Lotman i zmniejszył straty do jednego oczka (10:11). Jednak błędy własne rzeszowian dały darmowe punkty AZS-owi i przy stanie 15:11 dla gospodarzy o czas poprosił Andrzej Kowal. Po przerwie punkt z lewego skrzydła zdobył Buszek. W końcu przełamał się Konarski, który nie przestraszył się potrójnego bloku olsztynian. Jednak gospodarze utrzymali swoje prowadzenie, a po asie serwisowym Buszka jeszcze je powiększyli (19:14). Konarski wziął na siebie ciężar gry, zdobywał punkty w kontrataku i bezpośrednio z zagrywki (18:20). Gra toczyła się punkt za punkt. Skuteczny atak Bartosza Krzyśka i blok Buszka na Jochenie Schöpsie, który pojawił się chwilę wcześniej na parkiecie, dał akademikom piłkę setową. Za pierwszym razem gospodarze nie wykorzystali swojej szansy, ale za drugim pewnie zaatakował Buszek i miejscowi wygrali 25:21.

Gospodarze nie zwolnili tempa, szybko wyszli na prowadzenie 3:1. Po ataku Oliega Achrema mieliśmy remis po 3, ale nie do zatrzymania był Pablo Bengolea i on dał znak swoim kolegom do ataku. Po skutecznym ataku ze środka Haina było 8:5 dla olsztynian. W rzeszowskim zespole zaczął funkcjonować blok i po takiej akcji Konarskiego i Piotra Nowakowskiego na tablicy wyników widniał remis 11:11. Pierwszy raz Bengolea nie skończył ataku i Resovia wyszła na prowadzenie 13:12. O czas poprosił Krzysztof Stelmach. Po przerwie Oivanen zatrzymał pojedynczym blokiem Nowakowskiego. W następnej akcji środkowy mistrzów Polski zrewanżował się Buszkowi. Gra się wyrównała, drużyny wymieniały się ciosami. Kluczowym momentem były dwa bloki rzeszowian, po których wyszli na prowadzenie 20:18. Po raz kolejny Krzysiek nie przedarł się przez blok i o czas poprosił trener Stelmach (19:22). Po przerwie Grzegorz Kosok zepsuł zagrywkę. Resovia miała piłkę setową, ale jej nie wykorzystała. Asa serwisowego posłał Grzegorz Pająk i zrobiło się nerwowo (23:24). W kolejnej akcji Lotman zaatakował w siatkę. Pająk pomylił się na zagrywce, a Bengolea zaatakował w aut i 26:24 wygrali przyjezdni.

Set numer trzy rozpoczął się od dwóch asów serwisowych Buszka. Jednak kolejną zagrywkę już zepsuł. Gospodarze utrzymywali prowadzenie. Po autowym ataku Kosoka zawodnicy udali się na przerwę techniczną (8:5). Po bloku Achrema i Kosoka na Krzyśku mieliśmy remis po 9. Jednak w kolejnej akcji atakujący olsztynian się nie pomylił, a na blok „nadział” się Konarski. Gra toczyła się punkt za punkt, skuteczne akcje przeplatały się z błędami zarówno po jednej, jak i drugiej stronie siatki. Oivanen bez trudu skończył atak ze środka i miejscowi prowadzili 16:15. Po minutowej przerwie Konarski został zablokowany, a Krzysiek zdobył punkt w ataku (18:15). O czas poprosił trener Kowal. Po długiej wymianie z drugiej linii atak skończył Bengolea. Jednak dwa punkty zdobył Lotman i rzeszowianie nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w tej odsłonie. Znakomity pojedynczy blok Dobrowolskiego na Achremie dał gospodarzom piłkę setową (24:21). W kolejnej akcji kapitan mistrzów Polski już zdobył punkt. Krzysiek zaatakował w aut, ale siatki dotknął Nowakowski i 25:22 wygrali akademicy.



W czwartym secie na prowadzenie wyszli rzeszowianie za sprawą skutecznej gry Lotmana i Konarskiego (5:3). Jednak po pojedynczym bloku Oivanena na Łukaszu Perłowskim mieliśmy remis po 7. A po zepsutej zagrywce Buszka siatkarze zeszli z parkietu na przerwę techniczną. Perłowski został ponownie zablokowany, a Oivanen posłał asa (10:8). Na boisku pojawił się Schöps i od razu przełamał potrójny blok rywali. Po bloku Resovii i błędzie Buszka goście wyszli na trzypunktowe prowadzenie 15:12. Punktowa zagrywka Dobrowolskiego pozwoliła olsztynianom zmniejszyć straty do jednego oczka (15:16). Po bloku Oivanena na Achremie było już 18:17 dla podopiecznych trenera Stelmacha. Po chwili sytuacja się odmieniła, olsztynianie przyjęli zagrywkę Fabiana Drzyzgi na drugą stronę, co wykorzystał Perłowski (19:18). Końcówka należała do Schöpsa, który zdobywał punkty w bloku i ataku. Do tego doszły błędy gospodarzy i mistrzowie Polski wygrali 25:20.

Otwarcie tie-breaka należało do Paula Lotmana, który punktował w bloku i ataku. Po atomowym ataku Achrema rzeszowianie prowadzili 5:2. Schöps posłał asa serwisowego (7:3) i o czas poprosił trener Stelmach, aby powiedzieć kilka mobilizujących słów swoim podopiecznym, by zmniejszyli straty przed zmianą stron. Jednak przerwa nie pomogła, ataku nie skończył Bengolea, za to Schöps obił dłonie rywali. Po zmianie stron przytrafiły się Resovii dwa błędy. Asem serwisowym popisał się Achrem, a w kolejnej akcji przechodzącą piłkę na punkt zamienił Lotman. Podopieczni trenera Kowala prowadzili już 11:5 i tylko kataklizm mógł im odebrać zwycięstwo. Nic nadzwyczajnego nie stało się w hali Urania, mecz zakończył się skutecznym atakiem Achrema 15:8.

 

MVP: Olieg Achrem

AZS Olsztyn – Resovia Rzeszów 2:3
(25:21, 24:26, 25:22, 20:25, 8:15)

Składy zespołów:
AZS: Dobrowolski (5), Bengolea (16), Buszek (14), Oivanen (12), Hain (7), Krzysiek (19), Żurek (libero) oraz Sobala, Pająk (1) i Łuka

Resovia: Konarski (14), Lotman (13), Nowakowski (11), Tichacek (1), Kosok (5), Achrem (19), Penczew (libero) oraz Schöps (5), Drzyzga (1), Perłowski (2), Veres (1) i Masłowski (libero)

Zobacz również:
Wyniki 19. kolejki i tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved