Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Dobra passa Jastrzębskiego Węgla trwa

PlusLiga: Dobra passa Jastrzębskiego Węgla trwa

fot. Joanna Skólimowska

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla kontynuują swoją dobrą passę i w meczu 19. kolejki PlusLigi pokonali 3:0 Lotos Trefl Gdańsk. Jedynie w pierwszej partii gdańszczanie stawili opór podopiecznym Lorenzo Bernardiego, kolejne sety zdominowali goście.

Spotkanie efektownym atakiem otworzył Jakub Jarosz, chwilę później równie skutecznie rywalom odpowiedział Michał Kubiak (1:1). W początkowej fazie seta, przy utrzymującej się rywalizacji punkt za punkt, przyjezdni bezlitośnie obijali w ataku ręce blokujących gdańszczan. Większą pewność na siatce mieli jednak podopieczni Radosława Panasa i to gospodarze, głównie za sprawą skutecznej gry środkowych (Gawryszewski/Zajder), na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:5. Po powrocie na boisko podopieczni Lorenzo Bernardiego przystąpili do odrabiania strat punktowych, Michal Masny rozpoczął od sprawdzenia skuteczności Roba Bontje, a środkowy jastrzębian test Słowaka zdał perfekcyjnie. Po drugiej stronie siatki ręki nie zwalniał Jakub Jarosz, i tak mimo pojedynczych błędów własnych, wciąż w lepszej sytuacji byli gdańszczanie (9:6). Na tym etapie spotkania przy grze na styku trwała wymiana sił w ataku: po gdańskiej stronie siatki wysoką skuteczność utrzymywali Jarosz z Żalińskim, w szeregach gości ręki nie zwalniali Łasko i Kubiak (13:11). W poczynaniach jastrzębian widoczna była jednak nerwowość, tym samym na kolejnej przerwie technicznej prowadzenie zespołu trenera Panasa wzrosło do czterech punktów (16:12). W reakcji na słabnącą efektywność Michała Łasko szkoleniowiec zespołu ze Śląska zdecydował się na zmiany, najpierw na placu gry pojawił się Mateusz Malinowski, następnie Simona Van de Voorde zmienił Rob Bontje. Skuteczne zagrania Malinowskiego, ale nie tylko, bo coraz częściej mylili się gospodarze, sprawiły, że pogoń siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju przyniosła oczekiwane rezultaty w decydującej fazie seta (20:20). Dobra gra na siatce w sytuacyjnych piłkach Grzegorza Łomacza wciąż jednak w lepszej sytuacji stawiała gospodarzy (22:21). W tamtej chwili rywalom o sobie przypomniał Rob Bontje (notując podobne wejście jak w ostatnim meczu siatkarskiej Ligi Mistrzów z Resovią Rzeszów), atak oraz punktowa zagrywka Holendra dały jastrzębianom pierwszą piłkę setową (24:23). Na rozstrzygnięcie partii trzeba było jednak dłużej poczekać, gdańszczanie nie zamierzali rezygnować, odzyskując prowadzenie po zagraniach Jakuba Jarosza (26:25). Ostatecznie jednak miejscowi nie sprostali dobrze dysponowanym rywalom: blok Gierczyńskiego na Jaroszu i autowy atak Wierzbowskiego zakończyły ten fragment meczu (27:29).

Po nerwowej końcówce i pogoni za rywalem, w odsłonie kolejnej podopieczni Lorenzo Bernardiego przystąpili do ataku już od pierwszej akcji. Na boisko wrócił Michał Łasko i to właśnie kapitan jastrzębian, wspierany przez Michała Kubiaka, pozwolił swojej drużynie tak pewnie rozpocząć tę partię (2:3). W szeregach gospodarzy ręki nie zwalniał jednak Jakub Jarosz, a Grzegorz Łomacz coraz częściej korzystał z usług swoich środkowych. Przy grze na styku wciąż problemem gdańszczan była liczba pomyłek popełnianych w polu serwisowym, ryzyko podejmowane w tym elemencie w przypadku podopiecznych Radosława Panasa nie miało przełożenia na oczka zdobywane bezpośrednio zagrywką (7:8). Element ten nie zawodził natomiast w zespole z Jastrzębia-Zdroju, kolejno przyjmujących drużyny przeciwnej swoim serwisem gnębił Michał Kubiak, a punktowe zagrania przyjmującego jastrzębian sprzyjały budowaniu dystansu (9:13). Wraz z rozwojem spotkania coraz lepiej w ataku radził sobie Michał Łasko. Szukając wzmocnienia siły ataku, Lorenzo Bernardi do gry desygnował jeszcze Nicolasa Marechala. Rozpędzeni jastrzębianie nie zostawiali złudzeń przeciwnikom, pojedyncze zagrania Jarosza były jedynie tłem dla punktów zdobywanych seriami przez przyjezdnych (12:19). Od tego momentu gdańszczanie zdołali zdobyć już tylko trzy oczka, po jastrzębskiej stronie siatki trudno było znaleźć element nie funkcjonujący tak, jak można by tego oczekiwać. W ostatnich akcjach partii ścianą nie do przejścia dla rywali okazał się blok Jastrzębskiego Węgla, w ten sposób odsłonę zakończył Alen Pajenk, powstrzymując Roberta Milczarka. Wynik seta 15:25 najlepiej potwierdza dystans dzielący obie ekipy w ligowej tabeli.

Po powrocie na boisko z 10-minutowej przerwy siatkarze Trefla Gdańsk sprawiali wrażenie odmienionych. Podobnie jak w odsłonie premierowej miejscowi seta rozpoczęli z wysokiego C, nie ustępując na siatce wyżej notowanym rywalom. Taki stan rzeczy nie trwał jednak długo. Na siatce dzielił i rządził jednak Nicolas Marechal, silnie wspierany przez Michała Kubiaka (4:8). Jak się szybko okazało, był to początek zdecydowanej dominacji przyjezdnych. W ataku mylił się Jarosz z Żalińskim, jedynym jasnym punktem w zespole trenera Panasa był wprowadzony w tej części meczu młody przyjmujący – Sławomir Stolc. W szeregach uczestnika Final Four tegorocznej Ligi Mistrzów nie było słabych punktów. Swoich skrzydłowych wspierali Rob Bontje i Simon Van de Voorde, prowadzenie Jastrzębskiego Węgla na drugiej przerwie technicznej wzrosło już do 10 punktów. Przy pewnym prowadzeniu swoich podopiecznych (17:8) Lorenzo Bernardi zdecydował się na zmiany w składzie, dając szansę zaprezentowania się zmiennikom. Przy podwójnej zmianie Michala Masnego zmienił Dmitro Filippov, a Michała Łasko – Mateusz Malinowski. Nieco rozluźnieni jastrzębianie w końcówce seta nie ustrzegli się niewymuszonych błędów własnych, jednak prowadzenie zespołu ze Śląska było na tyle spore, że przy braku zdecydowanej skuteczności rywali, gdańszczanie nie byli w stanie zagrozić Jastrzębskiemu Węglowi. Wygrywając 25:17 i w całym meczu 3:0, jastrzębianie w Gdańsku zgarnęli pełną pulę punktów.



MVP: Michal Masny (Jastrzębski Węgiel)

Lotos Trefl Gdańsk – Jastrzębski Węgiel 0:3
(27:29, 15:25, 17:25)

Składy zespołów:
Trefl: Żaliński (10), Łomacz (2), Jarosz (15), Gawryszewski (7), Zajder (4), Wierzbowski (4), Rusek (libero) oraz Stępień, Ratajczak, Stolc (4) i Milczarek

Jastrzębski Węgiel: Łasko (7), Gierczyński (5), Pajenk (6), Masny (1), Kubiak (13), Bontje (9), Wojtaszek (libero) oraz Malinowski (6), Van de Voorde (4), Jarmoc, Filippov i Marechal (3)

 

Zobacz również:
Wyniki 19. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved