Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Bogdan Serwiński: W pucharch pokazaliśmy dobrą siatkówkę

Bogdan Serwiński: W pucharch pokazaliśmy dobrą siatkówkę

fot. Cezary Makarewicz

- Zakończyliśmy te rozgrywki na piątym miejscu, patrząc z punktu widzenia klasyfikacji, co jak na udział polskich zespołów w europejskich pucharach jest dużym osiągnięciem - mówi o udziale zespołu z Muszyny w pPucharze CEV trener Bogdan Serwiński.

Przygodę z Pucharem CEV zakończyliście porażką w Baku. Patrząc na wynik pierwszego meczu, który wygraliście, spodziewaliście się na pewno więcej w rewanżu, gdzie tak naprawdę Azeryol okazał się zdecydowanie lepszy.

Bogdan Serwiński: – Można patrzeć na to z dwóch stron. Z jednej rzeczywiście można powiedzieć, że zawiedliśmy w Baku. Przegraliśmy tam 0:3 i tak naprawdę nie mieliśmy wiele do powiedzenia. Jest to jednak spojrzenie tylko i wyłącznie przez pryzmat naszego zwycięstwa nad Azeryolem u nas w Muszynie 3:2. Sprawiliśmy wtedy olbrzymią niespodziankę, powiedziałbym nawet, że sensację. Na dzień dzisiejszy możliwości mojego zespołu i drużyny z Azerbejdżanu są diametralnie różne. Azeryol jest zespołem o niesamowicie mocnych personaliach. Ma zawodniczki doświadczone, ograne w europejskich pucharach, tam są też przecież siatkarki, które zdobywały medale na ostatnich mistrzostwach Europy, jak np. Niemki. Mój zespół natomiast jest młodą drużyną, bez doświadczenia w rozgrywkach pucharowych, więc patrząc przez pryzmat tego zwycięstwa w Muszynie, rzeczywiście zawiedliśmy, ale jak już powiedziałem, tam sprawiliśmy niespodziankę. Nie można jednak patrzeć na to tylko i wyłącznie z tego punktu widzenia. W pucharach europejskich wydaje mi się, że wykonaliśmy kawał dobrej roboty, pokazaliśmy dobrą siatkówkę. Z czterech meczów z mocnymi zespołami z Azerbejdżanu, Lokomotivem i Azeryolem wygraliśmy trzy. W czwartym przegraliśmy, ale taki jest urok sportu. Dla nas ten rytm meczowy, podróże i cała ta otoczka były na tyle trudne, że w pewnym momencie musiał nastąpić kryzys i był on widoczny w meczu w Baku. Przypomnę, że wcześniej, przed wyjazdem do Azerbejdżanu, graliśmy ciężki, pięciosetowy mecz z łodziankami, było to zresztą kolejne nasze długie spotkanie. Oczywiście mieliśmy i ja, i zespół nutkę rozczarowania, smutku, bo liczyliśmy, że nasza determinacja będzie w tym meczu większa i będziemy w stanie skuteczniej rywalizować. Niemniej jednak w sporcie tak jest, że czasem przeciwnik jest lepszy. Mojemu zespołowi trzeba jednak oddać szacunek za to, że pomimo braku doświadczenia potrafił grać w europejskich pucharach tak długo i dotrzeć do rundy challenge, czyli de facto zakończyliśmy te rozgrywki na piątym miejscu, patrząc z punktu widzenia klasyfikacji, co jak na udział polskich zespołów w europejskich pucharach jest dużym osiągnięciem.

Patrząc na zmiany, jakie zaszły w waszym zespole, przyszło dużo młodych zawodniczek, jak np. Gabriela Jasińska. Udział w europejskich pucharach jest na pewno dla nich cennym doświadczeniem.



Wspomniana przez panią Gabriela Jasińska, a także Natalia Kurnikowska, Justyna Sosnowska czy Emilia Mucha to są zawodniczki, przed którymi niewątpliwie spora przyszłość. Doświadczenie z gry w pucharach europejskich będzie miało na pewno przełożenie na rodzimą ligę, na ich karierę. Warto zwrócić uwagę, że chociażby w meczach z Lokomotivem czy pierwszym spotkaniu z Azeryolem furorę zrobiła Natalia Kurnikowska. Grała jak doświadczona zawodniczka. Patrząc z punktu widzenia klubu i mojego, jako trenera, jest to największy pozytyw gry w pucharach, wszystkie zawodniczki grały. Te, które nie miały jeszcze kontaktu z pucharami albo miały ten kontakt znikomy, sprawdziły emiprycznie, jak wygląda kwestia pogodzenia gry w lidze i pucharach, jest masa podróży i mało czasu na trening. To na pewno będzie procentowało w dalszym rozwoju ich kariery. Oczywiście nie przełoży się to z dnia na dzień na występy w rodzimej lidze, ale w określonym czasie. Rozmaite pomysły, które się pojawiają  są tylko próbami ratowania siatkówki z punktu widzenia działacza, ale są to utopijne próby. Nikt jeszcze administracyjnie nie wyleczył siatkówki. Najlepszym lekarstwem jest rywalizacja młodej zawodniczki wewnątrz własnego zespołu, wejście do pierwszej szóstki i gra z mocnymi rywalkami. Ważne jest także, by partnerki obok niej również prezentowały wysoki poziom. Jeżeli taka zawodniczka będzie miała łatwość dostępu do gry w szóstce i grała z partnerkami prezentującymi jej poziom, to na pewno jej rozwój będzie stonowany i bardzo wolny.

Dla was Puchar CEV w tym sezonie to już historia. Przed wami kolejne wyzwania, a najbliższe to Puchar Polski. Czego spodziewacie się po meczach z zespołem z Legionowa?

Mojemu zespołowi i mnie potrzeba na pewno czasu na odbycie pełnego mikrocyklu treningowego, abyśmy mogli odbudować swój potencjał fizyczny i potencjał sportowy. Wróciliśmy z Baku w środę wieczorem i musimy przystąpić niemal z marszu do rywalizacji w Pucharze Polski. Nie jest to łatwa sytuacja, bowiem gramy mecz w sobotę i potem wyjazdowe spotkanie we wtorek. Żeby nie zabrzmiało to jak jakaś forma usprawiedliwiania się, to niezależnie od tego, że ten rytm dla nas jest w dalszym ciągu szaleńczy, to spróbujemy podjąć rywalizację na tyle skutecznie, żeby wejść do następnej rundy. Na tym się koncentrujemy i nie planujemy, co dalej, bo w systemie pucharowym planowanie tego, co ma nastąpić po konkretnej fazie rozgrywek, byłoby bezsensowne. Nas czekają pojedynki z Legionovią i wiadomo, że tylko zwycięzca przechodzi dalej i na tych meczach się koncentrujemy. Jeżeli uporamy się z tym przeciwnikiem, będziemy planowali kolejne ruchy.

Czy pańskim zdaniem fakt, iż w ORLEN Lidze wygraliście dwa razy, ma tutaj jakiekolwiek znaczenie?

Mówi się o czymś takim jak przewaga psychologiczna zespołu, który wygrał jeden czy drugi pojedynek, i rzeczywiście jest coś takiego. Przegrany z jednej strony chce odbudować swoje morale i w tym tkwi jego siła, jego determinacja jest teoretycznie większa. Z drugiej strony jednak zwycięstwa dodają większej pewności siebie, ale też i uspokajają. Zespół z Legionowa do poniedziałku był w bardzo trudnej sytuacji, mecz drużyn z Bielska-Białej i Piły kosztował go na pewno dużo emocji, nerwów, bo czekał na wynik i nie wiedział, czy jest w play-off, czy będzie toczył boje o utrzymanie. Teraz zespół jest już uspokojony i na dzień dzisiejszy jest cały w skowronkach, w euforii. Na pewno zespół ten będzie chciał się pokazać w Pucharze Polski zdecydowanie lepiej niż w rundzie zasadniczej. Wszystko jednak zweryfikuje boisko, warunki, które będą postawione przez jeden i drugi zespół w sobotę od godziny 17:00, od pierwszej piłki pokażą, jak oba zespoły są pod względem mentalnym do tego meczu przygotowane.

Potem czeka was play-off, gdzie zmierzycie się z Impelem Wrocław. Nie będziecie faworytem, ale chyba czasem nawet lepiej przystąpić z niższej pozycji, gra się wtedy spokojniej, na większym luzie.

Przypomnę sytuację, kiedy w sezonie 2005/2006 startowaliśmy z miejsca piątego i w pierwszej rundzie play-off pokonaliśmy zespół z Bielska-Białej, potem zespół z Kalisza i w finale pokonaliśmy Naftę-Gaz Piła, więc wszystko jest możliwe. W meczach pierwszej rundy fazy play-off trafiliśmy na Impel Wrocław, do końca walczyliśmy o poprawienie swojej pozycji, marzyliśmy, by startować z miejsca piątego, ale to się nie udało. Wrocławianki na pewno będą w tych spotkaniach faworytem, ale tak jak pani powiedziała, czasami taka rola jest niewdzięczna. Przechodziłem to w ostatnich sezonach kilkakrotnie, kiedy startowaliśmy z pierwszego miejsca, chociażby w poprzednim sezonie, kiedy to wygraliśmy rundę zasadniczą z dużą przewagą punktową, podobnie jak w tym roku Chemik Police. Później natomiast w play-off natknęliśmy się na przeszkodę w postaci Atomu Trefla Sopot i przegraliśmy po ciężkiej walce, i nie weszliśmy do finału. Impel jest zdecydowanym faworytem, ale my podejmujemy rękawicę i chcemy rywalizować jak równy z równym. Zrobimy wszystko, by te pojedynki były dobre z punktu widzenia widowiska sportowego i żeby zakończyły się dla nas sukcesem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, Puchar Polski, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved