Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: W rywalizacji pozostały cztery zespoły

Puchar CEV: W rywalizacji pozostały cztery zespoły

fot. archiwum

W walce o Puchar CEV pozostały już tylko cztery zespoły. Wśród nich jest także PGE Skra Bełchatów. Oprócz niej na trofeum chrapkę mają: Paris Volley, Tomis Constanta i Gubernia Niżnyj Nowogrod. Jedynie ta ostatnia drużyna musiała grać złotego seta.

Stosunkowo wysoko poprzeczkę bełchatowskiej Skrze zawiesiło VfB Friedrichshafen. Wystarczy wspomnieć, że w końcówce pierwszego seta zdobyło sześć punktów z rzędu, przechylając w nim szalę zwycięstwa na swoją korzyść, a w drugim prowadziło już 21:17, ale wówczas do pracy wzięli się gospodarze, którzy po wyrównaniu stanu meczu, złapali odpowiedni rytm gry i ostatecznie triumfowali 3:1. Lepsza postawa podopiecznych trenera Moculescu w początkowej fazie spotkania wynikała z dobrej gry w bloku oraz w zagrywce, a także z dużej ilości błędów własnych popełnianych przez Skrę. Później drużyna prowadzona przez Miguela Falascę poprawiła swoją grę na siatce i ograniczyła liczbę błędów, a to wystarczyło na ogranie niemieckiego rywala. Prym w bełchatowskich szeregach wiódł Facundo Conte, który zdobył 21 oczek. Dzielnie wspierał go także Mariusz Wlazły, zaś po drugiej stronie siatki wyróżnił się Ventceslav Simeonov, zapisując na swoim koncie 17 punktów.

Tomis Constanta wykorzystał atut własnej hali i po raz drugi wykazał wyższość nad Maliye Milli Piyango Ankara. Wprawdzie na początku spotkania lepiej spisywali się goście, ale w końcówce pierwszego seta inicjatywę na boisku przejęli gospodarze, którzy poszli za ciosem w drugiej odsłonie. Prowadzenie 2:0 już pozwoliło im cieszyć się z awansu do kolejnej rundy. Wówczas zawodnicy z Ankary próbowali jeszcze ambitnie walczyć o wygranie chociażby seta, ale po raz kolejny ostatnie słowo należało do rumuńskiego zespołu, który ostatecznie triumfował 3:0. Oba zespoły postawiły na ryzyko w polu serwisowym, co z jednej strony wiązało się z asami serwisowymi, a z drugiej – ze sporą ilością błędów. Jednak kluczem do sukcesu Tomisu była lepsza skuteczność w ataku (54%). Do triumfu gospodarzy poprowadził Dmitrij Bahow, który zapisał na swoim koncie 17 oczek. Wprawdzie w szeregach zespołu z Ankary 20 punktów wywalczył Nikola Georgiew, ale zabrakło mu wsparcia ze strony kolegów.

Od mocnego uderzenia rewanżowe starcie z TV Ingersoll Buhl rozpoczęli siatkarze Paris Volley. Rozgromili oni rywali w premierowej odsłonie, w drugiej także prowadzili bardzo wysoko, ale wówczas niemiecka ekipa zerwała się do walki. Przegrała jednak 26:28, co automatycznie wiązało się z końcem jej marzeń o namieszaniu w Pucharze CEV. Wprawdzie trzeciego seta gospodarze jeszcze rozstrzygnęli na swoją korzyść, ale w czwartym ponownie lepsi byli paryżanie i to oni znaleźli się w czołowej czwórce. Kluczem do sukcesu podopiecznych trenera Rougeyrona okazała się mniejsza ilość błędów własnych oraz lepsza skuteczność w ataku. Pierwsze skrzypce w ich szeregach grali – Marko Ivović oraz Jeroen Trommel, którzy zdobyli po 16 punktów. Z kolei wśród gospodarzy wyróżnił się Marin Prolingheuer, zdobywca 20 oczek.



Niespodziewanie duży opór Guberni Niżnyj Nowogrod sprawił Olympiacos Pireus. Wprawdzie początkowo nic na to nie wskazywało, bowiem w pierwszym secie ton boiskowym wydarzeniom nadawali przedstawiciele rosyjskiej Superligi. Działo się tak dzięki ich dobrej grze na siatce. Jednak od drugiej partii przyjezdni spoczęli na laurach. Wówczas gospodarze ograniczyli liczbę własnych błędów i poprawili swoją grę na tyle, że udało im się przejąć inicjatywę na boisku. Wystarczy wspomnieć, iż w drugim i czwartym secie ich skuteczność w ataku przekroczyła 60%, co zaowocowało zwycięstwem 3:1. W związku z tym losy rywalizacji musiał rozstrzygnąć złoty set. W nim przebudziła się Gubernia, która ostatecznie wygrała 15:11. W zespole z Pireusu świetnie spisywali się Leonardo Caldeira i Bojan Jordanow, którzy łącznie wywalczyli 49 punktów, ale zawiedli w decydujących momentach. Z kolei 21 oczek dla gości zdobył Nikołaj Pawłow.

Zobacz również:
Wyniki rundy challenge Pucharu CEV M

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved