Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Trzy punkty radomian w meczu z BBTS-em

PlusLiga: Trzy punkty radomian w meczu z BBTS-em

fot. Sabina Bąk

Podopieczni Roberta Prygla, siatkarze Czarnych Radom wygrali 3:0 z ostatnim BBTS-em Bielsko-Biała i umocnili się na szóstym miejscu w tabeli. Radomianie są już pewni gry w fazie play-off. Ekipa z Podbeskidzia nadal pozostaje czerwoną latarnią PlusLigi.

Spotkanie rozpoczęło się od nierównej gry obu zespołów. W pierwszej akcji przez Bućkę zablokowany został Wytze Kooistra, jednak już chwilę później młody zawodnik BBTS-u zepsuł zagrywkę (2:2). Błędy przytrafiały się także gospodarzom, którzy kiedy w polu serwisowym pojawił się Jose Luiz Gonzalez, stracili aż trzy oczka. Tym samym przeciwnicy wyszli na dwupunktowe prowadzenie (7:5). Wówczas dwukrotnie świetnie w ataku zaprezentował się Dirk Westphal, wyrównując stan rywalizacji. W środkowej fazie seta kibice zgromadzeni w radomskiej hali byli świadkami walki punkt za punkt. Ich ulubieńcy dopiero tuż przed drugą przerwą techniczną zdołali odskoczyć i schodzili na nią, gdy wynik wskazywał 16:14. Od tego momentu bielszczanie nie mogli znaleźć sposobu na powstrzymanie na siatce głównego bombardiera Czarnych, co spowodowało, że dystans wzrósł do czterech oczek (20:16). W końcówce co prawda dwukrotnie dobrze zaatakował argentyński przyjmujący podbeskidzkiego beniaminka, zapewniając swojej drużynie 21. punkt, jednak na tym zakończyły się możliwości gości w pierwszej odsłonie. Seta na korzyść radomian zakończył asem serwisowym wracający do świetnej dyspozycji Holender (25:21).

Otwarcie drugiej partii należało bez dwóch zdań do podopiecznych Roberta Prygla, wśród których najpierw zagrywką popisał się kapitan zespołu, a następnie punkty dołożyli młodzi zawodnicy – Jakub Wachnik (na 2:0 i 4:2) oraz Bartłomiej Grzechnik. Na pierwszą przerwę techniczną radomianie schodzili prowadząc 8:4, jednak tuż po niej przyjezdni szybko odrobili straty, uzyskując nawet nieznaczne prowadzenie. Stało się tak głównie za sprawą serii błędów przeciwników oraz dzięki dobrej dyspozycji Gonzaleza (9:8). Na szczęście dla gospodarzy mieli oni w swoich szeregach niemieckiego przyjmującego, który konsekwentnie kończył swoje ataki. To właśnie one zapewniły Czarnym wyrównanie, aż wreszcie ponowną nadwyżkę nad BBTS-em (18:14). Trener Krebok zdecydował się na dokonanie zmiany – Buniaka zastąpił Kalembka (18:15). Nie odmieniło to jednak oblicza gry zespołu z Podbeskidzia ani nie wybiło z rytmu rywali. Piłkę setową Cerradowi Czarni Radom zapewnił Wytze Kooistra (24:18), zaś formalności dopełnione zostały dwie akcje później.

Trzeciego i, jak się później okazało, decydującego seta obydwie ekipy rozpoczęły od licznych pomyłek. Po błędzie przyjęcia oraz autowym ataku bielszczan radomianie prowadzili 2:0, aby po chwili również oddać punkt za darmo, myląc się na zagrywce. Podopieczni Wiktora Kreboka zdołali wreszcie zatrzymać Westphala, dokładając do tego punktowy blok na Kooistrze, a wynik na tablicy wskazywał 3:3. Szkoleniowiec BBTS-u zdecydował się ponownie desygnować do gry Tomasza Kalembkę, tym razem wprowadzając go w miejsce kapitana zespołu – Grzegorza Kokocińskiego (4:5). Posunięcie to okazało się całkiem trafione, bowiem dwudziestotrzylatek swoim skutecznym atakiem zapewnił drużynie remis 7:7. Goście oddali jednak zbyt wiele punktów w polu serwisowym, co skrzętnie wykorzystali radomianie, powoli budując przewagę. Po ataku Wachnika wynosiła ona już cztery oczka (14:10), a na przerwie technicznej wzrosła o kolejny punkt – 16:11. Wydawało się, że dystans ten pozwoli gospodarzom na spokojne prowadzenie gry i szybkie rozstrzygnięcie spotkania, jednak trener Prygiel zdecydował się na dokonanie zmian. Neroja zastąpił Bołądź, w miejsce Westphala pojawił się Gutkowski, a na atak za Kooistrę wszedł Kędzierski. Pojawienie się rezerwowych wyzwoliło w pomarańczowo-zielonych nowe pokłady energii – z werwą zaczęli oni odrabiać straty. Kiedy przewaga stopniała do stanu 21:18, o czas poprosił szkoleniowiec zespołu z Radomia. Jego podopieczni zdołali wypracować piłkę meczową przy wyniku 24:21, jednak wówczas przerwę na żądanie wykorzystał Krebok i tak zmotywował swoich graczy, że ci w kolejnych trzech akcjach zdobyli komplet oczek. Mimo determinacji po ich stronie górą w kolejnej akcji okazali się radomianie, którzy seta wygrali 25:23, zaś całe spotkanie 3:0, rewanżując się tym samym za porażkę w Bielsku-Białej i gwarantując sobie występy w play-off.

MVP meczu: Wytze Kooistra

WKS Cerrad Czarni Radom – BBTS Bielsko-Biała 3:0
(25:21, 25:19, 25:23)

Składy zespołów:
Czarni: Grzechnik (4), Neroj (3), Wachnik (11), Westphal (14), Kooistra (19), Kamiński (3), Kowalski (libero) oraz Bołądź (3), Radomski, Kędzierski i Gutkowski
BBTS: Kwasowski (2), Vlk (4), Gonzalez (20), Buniak (6), Kokociński (2), Bućko (2), Swaczyna (libero) oraz Błoński (2), Kalembka (2), Akimenka i Czauderna (libero)

Zobacz również:
Wyniki 19. kolejki i tabela PlusLigi



 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved