Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: RC Cannes najbliżej sprawienia sensacji

LM: RC Cannes najbliżej sprawienia sensacji

fot. archiwum

W FF zagrają: Dynamo Kazań oraz Eczacibasi Stambuł, które nie miały większych problemów, by w meczach rewanżowych po raz drugi ograć rywali. Za to blisko sprawienia sensacji było RC Cannes, które dopiero w złotym secie przegrało z Vakifbankiem Stambuł.

Siatkarki Eczacibasi Stambuł pewną wygraną we własnej hali z Omiczką Omsk przypieczętowały awans do Final Four. Przedstawicielki rosyjskiej Superligi stały przed trudnym zadaniem, bowiem u siebie przegrały, więc musiały odrabiać straty na wyjeździe. Jednak zabrakło im siatkarskich argumentów, by przeciwstawić się tureckiemu rywalowi. Jedynie na początku setów próbowały podjąć z nim walkę, ale już na drugich przerwach technicznych gospodynie posiadały wyraźną przewagę. Tylko w drugiej partii przyjezdnym udało się przekroczyć barierę dwudziestu punktów. Głównym elementem, który poprowadził drużynę ze Stambułu do sukcesu, była zagrywka. Nią bezpośrednio zdobyła ona aż 10 punktów, a poza tym trudne serwisy przekładały się od razu na świetną postawę w bloku oraz skuteczną grę na kontrze. W dodatku podopieczne trenera Terzicia same nie ułatwiały sobie zadania, popełniając aż 29 błędów własnych, co uniemożliwiło im nawiązanie bardziej wyrównanej walki z Eczacibasi. Tradycyjnie już w szeregach zwycięskiego zespołu prym wiodła Neslihan Demir, która zapisała na swoim koncie 18 oczek. Z kolei wśród przyjezdnych tylko Nancy Carrillo zdołała dobrnąć do granicy 10 punktów.

Dość niespodziewanie rozpoczęło się rewanżowe starcie Dynama Kazań z Volero Zurych, bowiem to podopieczne trenera Balticia rozstrzygnęły na swoją korzyść premierową odsłonę. Duża w tym zasługa trudnej zagrywki oraz stosunkowo dobrej skuteczności w ataku. Jednak później okazało się, iż były to dla nich tylko miłe złego początki, ponieważ w kolejnych partiach inicjatywę na boisku przejęły gospodynie. Siatkarki z Kazania już na pierwszej przerwie technicznej odskakiwały od rywalek na kilka punktów, a później tylko powiększały nad nimi przewagę. Z biegiem czasu coraz swobodniej prezentowały się w ataku, mogły też liczyć na grom darmowych punktów, które podarowywały im przyjezdne, w efekcie czego Dynamo triumfowało 3:1 i znalazło się w turnieju finałowym. Pierwsze skrzypce w rosyjskim zespole grała Jekaterina Gamowa, która zdobyła 25 punktów, ale miała spore wsparcie w Jordan Larson. Natomiast po przeciwnej stronie siatki na słowa uznania zasłużyła Kenia Carcaces, która zapisała na swoim koncie 14 oczek.

Wydawało się, że Vakifbank Stambuł pojedzie do Francji postawić kropkę nad i i pewnie awansuje do Final Four. W istocie tak było, ale tylko w premierowej odsłonie. Podopieczne trenera Guidettiego świetnie prezentowały się w niej w bloku, przyzwoicie grały także w ataku, a to wystarczyło na ogranie przeciwniczek. Później do głosu zaczęły dochodzić gospodynie, a w szeregi faworytek wkradły się nerwy, które plątały im ręce i nogi. W kolejnych setach drużyna prowadzona przez trenera Fanga zaczęła dominować na siatce, co przełożyło się na triumf 3:1, w efekcie czego zwycięzcę tej pary musiał wyłonić złoty set. W nim pozbierały się zawodniczki ze Stambułu, wygrały 15:12 i ostatecznie to one dołączyły do grona finalistek. Pierwszoplanową postacią Vakifbanku była Jovana Brakocević. Zgromadziła ona na swoim koncie 22 punkty. W szeregach RC Cannes 25 oczek zdobyła Nadia Centoni, ale to i tak okazało się zbyt mało na sprawienie niespodzianki.



Zobacz również:
Wyniki 2. rundy play-off Ligi Mistrzyń

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved