Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Challenge Cup M: Poznaliśmy czołową czwórkę

Challenge Cup M: Poznaliśmy czołową czwórkę

fot. archiwum

W spotkaniach rewanżowych wszystkie zespoły wygrywały w trzech setach. Do półfinału rozgrywek o Puchar Challenge awansowały dwie tureckie drużyny: Fenerbahce Stambuł i Istambuł BBSK. Stawkę uzupełnili Andreoli Latina i Nantes Reze Metropole.

Kluczem do zwycięstwa dla zespołu Andreoli Latina była mocna zagrywka, która sprawiała wiele problemów słoweńskim przyjmującym. Już na początku spotkania asem serwisowym popisał się Sasa Starović (6:3). Włosi z każdą kolejną akcją zwiększali swoje prowadzenie (18:9). Siatkarze Calcitu zdołali odrobić 3 punkty, jednak 5 asów serwisowych Włochów zrobiło swoje (25:16). Nie zwalniali oni tempa w kolejnym secie (6:1). Jednak zawodnicy z Kamnika łatwo się nie poddali i zbliżyli się do rywali na punkt (14:15). Tego dnia niemal nie do zatrzymania był Starović, który przypieczętował zwycięstwo 25:18 i awans do półfinału Andreoli. W trzeciej partii na prowadzenie wychodzili raz jedni, raz drudzy. Czteropunktowa przewaga siatkarzy z Latiny (19:15) powinna im wystarczyć do spokojnego zwycięstwa. Jednak Słoweńcy rzucili wszystko na jedną szalę i odrobili większość strat (19:20). To było za mało, Włosi wygrali do 21 i całe spotkanie 3:0. Najwięcej punktów dla Andreoli zdobył Starović – 15. Wsparli go Sergio Noda i Andreas Fragkos, którzy dorzucili swoje 13 i 10 oczek. Po drugiej stronie siatki najlepiej punktującym zawodnikiem był Danijel Pokersnik (13 pkt).

Andreoli Latina (ITA) – Calcit Kamnik (SLO) 3:0
(25:16, 25:18, 25:21)


Siatkarze ze Stambułu zanotowali świetny występ, dużo lepszy niż przed tygodniem. Pierwszy set padł ich łupem po spokojnym utrzymaniu prowadzenia zdobytego już na początku. Najwięcej emocji przyniosła druga odsłona spotkania. Belgowie szybko objęli pięciopunktowe prowadzenie (7:2). Jednak siatkarze BBSK-u doprowadzili do remisu po 10. Gra się wyrównała. W końcówce zawodnicy Euphony Asse ponownie wyszli na prowadzenie 20:17. Mocne ataki i skuteczna zagrywka pozwoliły zwyciężyć Turkom (25:23). Trzeci set bez większej historii toczył się pod dyktando siatkarzy ze Stambułu. BBSK to jedyny zespół, który w pierwszym spotkaniu przegrał, ale awansował dalej. Najlepiej punktującym zawodnikiem w zwycięskim zespole był Gundars Celitans, który zdobył 19 oczek (16 skutecznych ataków, 2 bloki i 1 as serwisowy). W belgijskim zespole trzeba wyróżnić Robina Overbeeke’a i Edsona Lemosa Felicissimo Juniora, którzy zanotowali na swoim koncie po 12 punktów.



Istambuł BBSK (TUR) – Euphony Asse Lennik (BEL) 3:0
(25:20, 25:23, 25:18)


Zespół Nantes Reze wygrał w pierwszym spotkaniu na wyjeździe 3:1. Dlatego siatkarze Crvenej Zvezdy nie mieli nic do stracenia, objęli prowadzenie, które utrzymali do stanu po 20. W tym momencie do głosu doszli Francuzi, którzy zachowali więcej zimnej krwi i wygrali 25:23. W drugiej partii Serbowie dotrzymywali kroku rywalom do stanu po 10, później swój styl narzucili siatkarze Nantes i odnieśli zwycięstwo 25:20 i tym samym przypieczętowali awans do dalszej części rozgrywek. Szkoleniowiec francuskiej drużyny, Martin Demar, desygnował do gry w trzecim secie trzech nowych zawodników. Serbowie walczyli do końca o zwycięstwo w tym meczu – objęli sześciopunktowe prowadzenie (16:10), lecz przytrafiła im się chwila przestoju i Francuzi doprowadzili do remisu po 19. Rozpoczęła się walka punkt za punkt. Siatkarze Crvenej Zvezdy mieli piłki setowe, ale ich nie wykorzystali. Ostatecznie 32:30 wygrali gospodarze. Dusan Petković zdobył 23 punkty, jednak sam meczu wygrać nie mógł. Natomiast we francuskiej ekipie zdobycze punktowe rozłożyły się na kilku zawodników, po 12 oczek zdobyli Aleksander Szafranowicz i Jorge Fernandez Valcarcel.

Nantes Reze Metropole (FRA) – Crvena Zvezda Belgrad (SRB) 3:0
(25:23, 25:20, 32:30)


Początek spotkania należał do siatkarzy Stroitiela, jednak na pierwszej przerwie technicznej prowadzili już gospodarze. Zawodnicy Daniela Castellaniego zmienili taktykę gry w porównaniu z pierwszym meczem i obijali wysoki białoruski blok. Siatkarze z Mińska nie potrafili znaleźć sposobu na Ivana Miljkovicia, który zdobywał punkty w kluczowych momentach i ulegli 23:25. Białorusini nie zamierzali się poddawać i przez połowę seta prowadzili. Jednak Miljkovicia wspomógł Leonel Marshall i zespół Fenerbahce wygrał 25:20. Set numer trzy to koncert gry tureckiej drużyny, głównie dzięki mocnej zagrywce Arslana Eksiego. Siatkarze ze Stambułu wygrali do 13, a Miljković zdobył łącznie 20 oczek. Po drugiej stronie siatki najlepiej punktującym zawodnikiem był Siarhei Akulicz (13 punktów).

Fenerbahce Stambuł (TUR) – Stroitiel Mińsk (BLR) 3:0
(25:25, 25:20, 25:13)

W półfinale zmierzą się Andreoli Latina z Istambuł BBSK oraz Nantes Reze Metropole z Fenerbahce Stambuł.

Zobacz również:
Wyniki 1/4 finału Pucharu Challenge mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved