Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Cel olsztynian na mecz z Resovią – postawić się jak jastrzębianie

Cel olsztynian na mecz z Resovią – postawić się jak jastrzębianie

fot. archiwum

Rzeszowianie po nieudanym zakończeniu rywalizacji w Lidze Mistrzów wracają na ligowe parkiety. Ich kolejnym rywalem w PlusLidze będą olsztynianie, którzy mogą okazać się nie mniej wymagającym rywalem. AZS walczy o szóstą wygraną z rzędu.

W ostatnim spotkaniu Ligi Mistrzów gra rzeszowskich siatkarzy opierała się przede wszystkim na Schoepsie, do którego kierowano większą część piłek w ataku, a który zanotował w tym elemencie 51% skuteczności. Drugi w kolejności Veres miał 51% w ataku, ale atakował już prawie dwa razy rzadziej. Mimo że Fabian Drzyzga mógł również korzystać z usług Achrema i Perłowskiego, który zanotował bardzo dobre spotkanie w bloku (4 punkty), to jednak całe spotkanie zakończyło się po dwóch wygranych setach przez jastrzębian, co dało im awans dalej. W Rzeszowie nastroje po porażce były ponure – mistrzowie Polski bowiem od początku sezonu liczyli na udział w Final Four Ligi Mistrzów. Teraz natomiast podopieczni Andrzeja Kowala muszą skupić się na rozgrywkach ligowych i Pucharze Polski. Pierwszy sprawdzian po porażce w europejskich pucharach czeka rzeszowian w Olsztynie, gdzie zagrają z miejscowym AZS-em.

Mistrzowie Polski będą musieli skupić się w nim przede wszystkim na dwóch akademikach, którzy są w czołówce najlepiej punktujących zawodnikach PlusLigi, Rafale Buszku (244 punktów – 7. miejsce) oraz Grzegorzu Szymańskim (207 – 10. lokata). W tej klasyfikacji najlepszy z „pasiaków” Achrem jest szesnasty (190). Mistrzowie Polski będą musieli też uważać na obecnie najlepiej blokującego w lidze Piotra Haina – 60 punktów. Środkowy Resovii, Piotr Nowakowski, w tym zestawieniu jest czwarty z czterema oczkami mniej na koncie. Siłą olsztynian w tym sezonie jest też zagrywka i jeśli ten element im zaskoczy – rzeszowianie będą musieli bardzo mocno pracować nad dobrym przyjęciem. Tutaj trener Andrzej Kowal ma też problem – libero mistrzów Polski, Krzysztof Ignaczak nie zagra w meczu ze względu na kontuzję kolana, a do treningów powróci dopiero w przyszłym tygodniu. Dziurę po nim próbują uzupełnić Nikołaj Penczew, który bardzo dobrze odnajduje się w tej roli, oraz Mateusz Masłowski.Staramy się z „Nikim” zastąpić „Igłę”, jak najlepiej potrafimy. Już na początku sezonu mieliśmy szansę zagrać parę meczów w takim zestawieniu, więc nie była to dla nas jakaś nowa sytuacja. Mam nadzieję, że z każdym treningiem, meczem coraz lepiej nam to wychodzi – powiedział młody libero, który przede wszystkim stara się zapewnić Resovii dobrą obronę.

Akademicy z kolei są od jakiegoś czasu „w gazie”, a kibice w Olsztynie próbują sobie przypomnieć, kiedy ekipa AZS-u zanotowała serię pięciu kolejno wygranych spotkań. W ostatnim pojedynku na drodze olsztynian nie dali rady stanąć siatkarze beniaminka z Radomia. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha w trudnej hali rywali nie pozwolili im wygrać nawet jednej partii, a do zwycięstwa akademicki zespół poprowadziła dwójka Szymański – Buszek. Do tego Oivanen, który ewidentnie jest w formie, dołożył kilka punktów z zagrywki, dobrze spisywał się na siatce, pomagając tym samym swojej drużynie. Na wyróżnienie zasługuje również Maciej Dobrowolski, który umiejętnie kierował grą swojej drużyny i po raz kolejny w tym sezonie został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu.



Rzeszowianie obecnie liderują w tabeli PlusLigi, jednak nie mogą pozwolić sobie na gubienie punktów – tuż za nimi tylko na to czekają bełchatowianie, którzy mają taką samą liczbę oczek na koncie, ale mają jedno rozegrane spotkanie więcej. Z kolei podopieczni Krzysztofa Stelmacha mają chrapkę na choć niewielki awans w zestawieniu. Obecnie są piątą drużyną PlusLigi, a do wyprzedzających ją ZAKSY i Jastrzębskiego Węgla mają kolejno dwa i trzy punkty straty. Motywacji olsztynianom z pewnością nie brakuje, tym bardziej że pod drugiej stronie siatki staną mistrzowie Polski. Czy ekipa Andrzeja Kowala choć częściowo powetuje sobie przegraną w LM? A może rozpędzeni olsztynianie sprawią niespodziankę i pokonaj faworyzowaną Resovię? Pojedynek obu ekip odbędzie się w sobotę o godzinie 14.45 w hali Urania w Olsztynie.

Faworytem tego spotkania zdaniem firmy Unibet będą przyjezdni, których zwycięstwo wycenione jest na 1,35:1. Za wygraną drużyny z Olsztyna można uzyskać ponad 2 razy więcej (kurs 2,95:1).

Zobacz również:
Kursy Unibet na najbliższe spotkania siatkarskie

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved