Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Zuzanna Efimienko: Łodzianki nie będą miały nic do stracenia

Zuzanna Efimienko: Łodzianki nie będą miały nic do stracenia

fot. archiwum

Obrończynie tytułu mistrzowskiego, siatkarki z Sopotu, zakończyły rundę zasadniczą na drugim miejscu i w pierwszej kolejce spotkań zmierzą się z Budowlanymi Łódź. - Można powiedzieć, że ta drużyna nam leży - mówi Zuzanna Efimienko.

W ostatniej kolejce spotkań podopieczne Teuna Buijsa pokonały zespół z Legionowa 3:1. Środkowa sopocianek jest jednak zadowolona z osiągniętego przez nie rezultatu. – Gdyby ktoś przed sezonem dawał nam to drugie miejsce, to byłybyśmy zadowolone. W Sopocie mało kto liczył na to, że mistrzyniom Polski uda się pokonać ekipę z Polic, w której składzie gra wiele gwiazd. – Wyprzedzający nas Chemik Police to potęga. Play-off to będzie jednak inna gra – zauważa Zuzanna Efimienko.

Siatkarka ostrzega jednak, że w play-off wszystko jest jeszcze możliwe i obecne pozycje, które zespoły zajmują po pierwszej fazie rozgrywek, mogą ulec zmianie. – Sezon zasadniczy był długi i dla niektórych trudny. Dochodziły przecież występy w europejskich pucharach. Każdemu przytrafiły się wpadki. My miałyśmy taką w meczu z Muszynianką. Police też zaliczyły przegraną z Naftą Piła – przypomina środkowa Atomu Trefla Sopot. Siatkarki z Sopotu bardzo długo dawały polskim kibicom nadzieję na dobry wynik w Lidze Mistrzyń. Teraz, po odpadnięciu z tych rozgrywek, te straty mogą okazać się dla nich bardzo brzemienne w skutkach. – To nie jest tak, że te występy nie mają w ogóle wpływu. Nie ma jednak po co się na tym skupiać. Dla nas najtrudniejszy był grudzień i styczeń, kiedy to często przesiadałyśmy się praktycznie z samolotu, aby wejść do autokaru i jechać na kolejny mecz. W tym ciężkim momencie kontuzję złapała Julia Shelukhina. Przykro nam z tego powodu – opowiada o innym poważnym problemie, z którym borykają się mistrzynie Polski, Efimienko.

W starciach z Budowlanymi Łódź zawodniczki z północy Polski będą zdecydowanymi faworytkami. – Nam z drużyną z Łodzi udało się zagrać dwa dobre mecze. Nie straciłyśmy w nich nawet seta. Można więc powiedzieć, że ta drużyna nam leży. Play-off to jednak ostatnia szansa na polepszenie swojej pozycji. Łodzianki w meczach z nami nie będą więc miały nic do stracenia – przestrzega przed lekceważeniem przeciwniczek środkowa Atomu Trefla Sopot. Jej koleżanki nie mogą także liczyć na to, że łodzianki wystąpią przeciwko nim w osłabionym składzie. – Te kontuzje, które przytrafiły się siatkarkom w końcówce sezonu zasadniczego, też pewnie nie są bardzo poważne. Wrócą i będą grały w pełnym składzie – przewiduje siatkarka.



Z podobną sytuacją spotkały się sopocianki, które muszą radzić sobie w kolejnych meczach bez kontuzjowanej Julii Shelukhiny.Julia to taki dobry duch drużyny. Dawała nam dużo pod względem punktowym, ale i mentalnym. Mnie i Justynie podsuwała sporo porad. Przykro nam z tego powodu, że nie będzie mogła w najbliższym czasie grać, ale także dlatego, że doznała ciężkiej kontuzji – współczuje koleżance z drużyny Zuzanna Efimienko. W poprzednim sezonie sopocianki musiały z kolei radzić sobie bez innej środkowej, Sylwii Wojcieskiej. Efimienko chwali jednak Justynę Łukasik, która zastępuje Ukrainkę. – Myślę też, że Justyna Łukasik fajnie weszła w sezon. Nie widać u niej stresu, nie jest słabszym punktem. Zresztą już w ubiegłym sezonie musiała się odnaleźć w podobnej sytuacji – zauważa grająca na tej samej pozycji Efimienko. Określiła ona także jasno cel zespołu na koniec sezonu. – Bardzo bym chciała, abyśmy na koniec znalazły się w pierwszej trójce. Wszystko zweryfikuje jednak boisko – zakończyła zawodniczka Atomu Trefla Sopot.

źródło: Dziennik Bałtycki, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved