Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Diatec bez szans, Biełogorie uzupełniło stawkę finalistów

LM: Diatec bez szans, Biełogorie uzupełniło stawkę finalistów

fot. CEV

Siatkarze Biełogorie Biełgorod zostali ostatnim uczestnikiem Final Four Ligi Mistrzów. Podopieczni trenera Szypulina nie mieli problemów, by po raz drugi ograć osłabiony Diatec Trentino. Na wyjeździe przedstawiciel rosyjskiej Superligi nie stracił seta.

Faworytem starcia z Diatecem od początku było Biełogorie. Nie tylko dlatego, że pierwsze spotkanie wygrało 3:0, ale przede wszystkim przez fakt, iż w zespole gospodarzy zabrakło trzech kontuzjowanych zawodników – Cwetana Sokołowa, Davida Sabo oraz Emanuele Birarelliego. Początek spotkania był stosunkowo nerwowy po obu stronach siatki, choć zdecydowanie więcej błędów popełniali przyjezdni. W dodatku punktową zagrywką popisał się Michele Fedrizzi, dzięki czemu gospodarze objęli prowadzenie 4:2. Jednak taka sytuacja nie trwała zbyt długo, bowiem jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną przypomniał o sobie Gyorgy Grozer, którego as serwisowy sprawił, że wynik zaczął oscylować wokół remisu. Dopiero po niej dwie pomyłki w ataku Alexandre Ferreiry sprawiły, że inicjatywę na boisku zaczęli przejmować podopieczni trenera Szypulina (10:8). W kolejnych minutach w szeregach gospodarzy pojawiły się problemy z kończeniem ataków, w dodatku na środku pomylił się Sebastian Sole, przez co błyskawicznie powiększał się dystans punktowy dzielący obie drużyny (16:11). Chwilę później swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Dmitrij Muserski, a pojedyncze udane akcje przedstawiciela włoskiej serie A nie były w stanie odwrócić losów premierowej odsłony. W dodatku w jej decydujących momentach asami popisali się Muserski i Maksim Pantelejmonenko, w efekcie czego ta część meczu padła łupem ekipy z Biełgorodu 25:15.

W drugiej odsłonie goście nie zamierzali zwalniać tempa. Już na jej początku wyszli na prowadzenie 3:1. Chwilę później w szeregach gospodarzy zaczęły pojawiać się błędy, a pojedynczy blok Dragana Travicy spowodował, że Biełogorie odskoczyło od rywali na cztery oczka. Wprawdzie przyjezdni często mylili się w polu serwisowym, ale niewiele pomagało to ekipie z Trentino, której brakowało siatkarskich argumentów, by samodzielnie zdobywać punkty. Środkowi Biełogorie wchodzili w parkiet rywali jak w przysłowiowe masło, kontrolując tym samym boiskowe wydarzenia (15:11). Po drugiej przerwie technicznej obraz gry nie uległ zmianie. W zespole prowadzonym przez trenera Serniottiego jedynie Ferreira próbował przeciwstawić się rywalom, ale ci spokojnie kroczyli do sukcesu w kolejnym secie. Dopiero w końcówce udana kontra Filippo Lanzy sprawiła, że gospodarzom udało się zniwelować straty do trzech oczek (19:22). Powszechnie jednak wiadomo, że jedna jaskółka wiosny nie czyni. Chwilę później przypomniał o sobie Muserski, a podopieczni trenera Szypulina pewnie triumfowali (25:20).

Początek trzeciego seta należał do gospodarzy. Nie cieszyli się oni zbyt długo z wypracowanej przewagi, bowiem mocna zagrywka Maksima Żigałowa sprawiła, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Obie drużyny łeb w łeb szły do pierwszej przerwy technicznej. Widać było, że goście grali już na luzie, ale i tak dążyli do przypieczętowania zwycięstwa w trzech odsłonach. Po świetnej zagrywce Travicy uzyskali dwa oczka przewagi nad byłymi triumfatorami Ligi Mistrzów (11:9). W kolejnych minutach dobrze na kontrze spisywali się: Żigałow i Ilinych, dzięki czemu prowadzenie Biełogorie zwiększało się z akcji na akcję. Gracze z Trydentu zerwali się jeszcze do walki – po asie serwisowym Lanzy udało im się zniwelować straty do dwóch oczek. Chwilę później w ataku rozhulał się Gabriele Nelli, a punktowa zagrywka Matteo Burgsthalera doprowadziła do remisu. Jednak ostatnie słowo należało do gości, którzy po autowym ataku Sole triumfowali 25:22 i w całym meczu 3:0.



Diatec Trentino – Biełogorie Biełgorod 0:3
(15:25, 20:25, 22:25)

Składy zespołów:
Diatec: Ferreira (6), Sintini, Sole (4), Lanza (9), Fedrizzi (3), Burgsthaler (1), Colaci (libero) oraz De Paola (2), Suxho i Nelli (4)
Biełogorie: Travica (4), Grozer (12), Bogomołow (7), Muserski (11), Pantelejmonenko (6), Tietiuchin (3), Bragin (libero) oraz Kosarjew, Żigałow (9), Bagrej (1), Chanipow (1) i Ilinych (4)

Zobacz również:
Wyniki II rundy play-off Ligi Mistrzów

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved