Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > inne > Andrzej Gołaszewski: Nie stać nas na takie marnotrastwo

Andrzej Gołaszewski: Nie stać nas na takie marnotrastwo

fot. archiwum

- Zajmiemy się niebawem kwestią gry z podwójnym paszportem, a od przyszłego sezonu wprowadzimy draft, który zresztą został postanowiony wcześniej - mówi Andrzej Gołaszewski, szef rady nadzorczej Profesjonalnej Ligi Piłki Siatkowej.

Andrzej Gołaszewski od lat związany jest z polską siatkówką. Zasłynął przede wszystkim jako prezes częstochowskiego klubu, który swego czasu nadawał ton boiskowej rywalizacji w polskiej lidze. – Za mojej prezesury zdobyliśmy trzy razy mistrzostwo Polski i faktycznie mieliśmy kapitalny zespół. W pewnym momencie postawiliśmy na młodzież. Michał Chadała, Robert Prygiel, Piotr Gruszka, Krzysztof Śmigiel, Damian Dacewicz, Dawid Murek, wsparci nieco starszymi Andrzejem Stelmachem, Marcinem Nowakiem i Markiem Kwiecińskim, pięknie siatkarsko dojrzeli. To był nasz dream team. Naprawdę w Polsce nie baliśmy się nikogo, a i w Europie zaczynaliśmy deptać po piętach najsilniejszym klubom – powiedział Gołaszewski. – Przedstawiłem kilka ważnych, ale i na tamte czasy rewolucyjnych projektów. Po pierwsze przestaliśmy być klubem wielosekcyjnym. To była decyzja fundamentalna. Do zarządu weszli ludzie polityki, samorządu, a przede wszystkim biznesu. Reprezentowaliśmy miasto i region. Położyłem nacisk na wizerunek klubu – od strojów zaczynając, poprzez kontakty z mediami, na środkach transportu kończąc. Uparcie walczyłem o transmisje telewizyjne. Mając telewizję, miałem rzetelną ofertę sponsorską. Pojawiły się reklamy na bandach, na boisku, na koszulkach. W Polsce byliśmy pionierami – dodał.

Mimo że Gołaszewski od lat nie dowodzi już częstochowskim klubem, to wciąż działa w polskiej siatkówce. Obecnie jest szefem rady nadzorczej PLPS-u. – Jestem jednym z założycieli spółki i najbardziej cenne jest to, że regulamin, który przyjęliśmy w 2000 roku, uległ naprawdę tylko kosmetycznym zmianom. Na starcie pracowaliśmy naprawdę ciężko. Nie wszyscy wówczas szefowie klubów czuli, że budujemy coś bardzo ważnego. Kazimierz Pietrzyk z Kędzierzyna, koledzy z Gorzowa i Szczecina, ja i mój prawnik, Piotr Stolarski przez wiele tygodni tworzyliśmy regulacje, które uporządkowały wiele bardzo często odległych kwestii. Jeśli wówczas zabrakłoby nam determinacji, to nie uczynilibyśmy z siatkówki flagowej dyscypliny polskiego sportu – podkreślił Gołaszewski, który poinformował także o kolejnych zmianach planowanych przez Profesjonalną Ligę Piłki Siatkowej. – Zajmiemy się niebawem kwestią gry z podwójnym paszportem, a od przyszłego sezonu wprowadzimy draft, który zresztą został postanowiony wcześniej. Dzięki draftowi zminimalizujemy sytuacje, w których młodzi gracze w najważniejszym momencie swojej kariery stoją w kwadratach. Na takie marnotrawstwo nas nie stać – zakończył.

źródło: akademiasiatkowki.com.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
inne, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved