Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Teun Buijs: W sezonie zasadniczym wypadliśmy pozytywnie

Teun Buijs: W sezonie zasadniczym wypadliśmy pozytywnie

fot. atomtrefl.pl

- Myślę, że za nami dobry, aczkolwiek ciężki okres. Staramy się przygotować na najważniejsze mecze sezonu - przyznał trener sopocianek, Teun Buijs. Przed mistrzyniami Polski najważniejsza część sezonu, w której pokuszą się m.in. o obronę złotych medali.

Aktualne mistrzynie Polski, Atom Trefl Sopot, po sezonie zasadniczym ORLEN Ligi zajął drugą lokatę, ustępując jedynie polickiemu Chemikowi. Do play-off siatkarki znad morza przystępują z wysokiej pozycji i na pewno mogą realnie myśleć o powtórzeniu ubiegłorocznego sukcesu i obronie złotego medalu. Czy jednak druga lokata na tym etapie rozgrywek jest satysfakcjonująca? – Wypadliśmy pozytywnie w sezonie zasadniczym. Na początku rozgrywek każdy w klubie zdawał sobie sprawę, że nie zbudujemy zespołu prezentującego siatkówkę na najwyższym poziomie w 2-3 miesiące – przyznał opiekun Trefla, Teun Buijs, w rozmowie z portalem sport.trojmiasto.pl. – Chodzi głównie o zmianę stylu i systemu gry. Myślę, że za nami dobry, aczkolwiek ciężki okres. Staramy się przygotować na najważniejsze mecze sezonu. W grudniu i styczniu albo graliśmy spotkania z trudnymi przeciwnikami, albo reprezentacje zabrały nam wiele zawodniczek. Poradziliśmy sobie z tym całkiem nieźle i zaliczyliśmy tylko jedną wpadkę z zespołem z Muszyny – dodał trener zespołu z Sopotu.

Na krajowym podwórku zespół z Sopotu zaprezentował się więcej nic przyzwoicie, natomiast w Lidze Mistrzyń Atomówki swoją przygodę zakończyły już na I rundzie play-off. Na tym etapie przeszkodą nie do przejścia okazał się być jeden z tureckich potentatów, Eczacibasi Stambuł. – Występy w Lidze Mistrzyń również uważam za udane. Wygraliśmy na trudnym terenie w Bukareszcie oraz pokonaliśmy tego rywala u siebie. Mieliśmy rozprawić się z zespołem z Gent i tak też się stało. Powalczyliśmy również z najlepszą drużyną świata, Vakifbankiem. W pierwszej rundzie play-off trafiliśmy jednak na jednego z najtrudniejszych rywali. Może Eczacibasi nie wyglądało rewelacyjnie na boisku, ale ten zespół ma ogromny potencjał. Udowodnił to właśnie w drugiej rundzie play-off Ligi Mistrzyń, wygrywając 3:1 w Omsku. Po naszych meczach z Eczacibasi pozostał oczywiście niedosyt, bo z gry wyglądało na to, że rywal jest w zasięgu. W drugim meczu prezentowaliśmy się bardzo dobrze i nie wiadomo, co by było, gdyby nie kontuzja Julii. Ale nie ma się co nad tym zastanawiać – odpowiedział Buijs.

Pod rządami nowego trenera zespół zaczyna grać nieco inaczej. Zmiany nastąpiły także w wyjściowym składzie Atomu Trefla, a mianowicie miejsce w podstawowej szóstce straciła Justyna Łukasik i Klaudia Kaczorowska. Obie zawodniczki w minionym sezonie stanowiły o sile sopocianek i to od ich nazwisk rozpoczynało się ustalanie wyjściowego ustawienia na kolejne mecze. – Każdy trener stara się grać najmocniejszym składem. Klaudia i Justyna bardzo dobrze odnajdowały się w poprzednim systemie, gdzie były potrzebne główne do obrony. W zeszłym sezonie atakowała Rachel Rourke, obecnie nasza ofensywa jest bardziej urozmaicona. Trzeba się w tym odnaleźć. Tak Justyna, jak i Klaudia mają bardzo mocne rywalki na swoich pozycjach. Klaudia jest czwarta w rotacji przyjmujących i wychodzi na boisko do obrony jakieś piłki lub na zagrywkę. Jeśli jednak pokazuje wysoką dyspozycję, to zostaje na boisku – wytłumaczył Holender.



źródło: inf. własna, sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved