Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: „Mineralne” czeka kolejna trudna przeprawa w Baku

Puchar CEV: „Mineralne” czeka kolejna trudna przeprawa w Baku

fot. Łukasz Krzywański

Muszynianki staną jutro przed szansą odprawienia z kwitkiem już drugiego bardzo silnego zespołu z Azerbejdżanu. Pomimo zwycięstwa Polek w pierwszym pojedynku nadal głównymi faworytkami do awansu do półfinału Pucharu CEV są ich rywalki.

Azeryol Baku to wielokrotny mistrz Azerbejdżanu, a klub ma w dorobku zwycięstwa w Pucharze CEV i Pucharze Challenge. W zespole prowadzonym przez Angelo Vercesiego występują gwiazdy światowego formatu. Z pewnością do najbardziej rozpoznawalnych postaci w azerskiej drużynie należą Małgorzata Kożuch czy Annerys Vargas. Mecz w Muszynie pokazał jednak, że przepaść pomiędzy siatkarkami Muszynianki Muszyna a ich rywalkami nie jest tak wielka, jak mogłoby się w pierwszej chwili wydawać, a o końcowym rezultacie nie decydują wyłącznie nazwiska wpisane w meczowy protokół. Podopieczne Bogdana Serwińskiego po zaciętym spotkaniu pokonały faworyzowane Azerki i wciąż liczą się w walce o tytuł, który wywalczyły przed rokiem. „Mineralne” doskonale wykorzystały wszystkie mankamenty w grze przeciwniczek, których największą bolączką był brak precyzyjnego przyjęcia. Mocna zagrywka siatkarek z Muszyny była dla nich kluczem do sukcesu i kompletnie dezorganizowała poczynania rywalek. Potwierdził to także trener Bogdan Serwiński.Cała filozofia siatkówki zaczyna się od tego elementu. Jest on bardzo trudny, ale zespoły są niesamowicie czułe na niego. Tym elementem można dużo wygrać, ale i dużo przegrać. W tym przypadku podjęte ryzyko się opłaciło. Dodatkowego smaczku temu spotkaniu nadawał fakt, że w odbiorze zagrywki prym wiodła była zawodniczka Azeryol Baku, Karolina Różycka, z 50% skutecznością w tym elemencie. Na drugim miejscu w tej klasyfikacji także uplasowała się Polka, Aleksandra Jagieło. Niedokładne dogranie piłki do siatki sprawiało, że Azerki musiały atakować z sytuacyjnych piłek i nawet ogromna przewaga wynikająca z różnicy wzrostu zawodniczek obu ekip nie miała wtedy tak wielkiego znaczenia. W ataku robiły, co mogły Małgorzata Kożuch i Odina Alyeva, nadzieja azerskiej siatkówki, i to one zdobyły najwięcej punktów w spotkaniu. Na ich nieszczęście mecz życia rozgrywała 22-letnia przyjmująca z Muszyny, Natalia Kurnikowska. Pięć asów serwisowych, 16 „oczek” dopisanych do dorobku swojej drużyny i dwa bloki mówią same za siebie. Swoje „trzy grosze” dołożyła także Magdalena Piątek i jak się okazało, wystarczyło to do pokonania faworyzowanych Azerek.

Jutro o powtórzenie takiego rezultatu może być niezwykle trudno. Po pierwsze siatkarki z Baku będą grały we własnej hali, a żywiołowy doping zawsze był ogromnym atutem wszystkich zespołów z Azerbejdżanu. Także terminarz rozgrywek nie był dla siatkarek z Muszyny zbyt łaskawy. – Pojedynek z łodziankami był naszym piątym meczem, a we wtorek gramy kolejny. W dodatku po długiej podróży z bardzo wymagającym rywalem, Azeryolem Baku. Taki morderczy rytm bardzo trudno wytrzymać, bowiem przy systemie gry co 2-3 dni nie ma zupełnie możliwości treningowych – studzi nadmierny optymizm przed starciem rewanżowym Serwiński. Jego podopieczne na pewno są podbudowane po zwycięstwie nad osłabionym zespołem Budowlanych Łódź, ale czy to wystarczy, by przeciwstawić się silnej drużynie z Baku? – Azeryol jest rozpracowany i wydaje mi się, że każdy wynik w tym meczu jest możliwy. Jednak trzeba sobie jasno powiedzieć, że personalnie jest to bardzo mocny przeciwnik i z pewnością nie my w tym meczu będziemy faworytami – ocenia szkoleniowiec Muszynianki Muszyna. Jedynym elementem w grze muszynianek, który zawiódł w starciu z Azerkami, był blok. Środkowe „mineralnych” zupełnie nie radziły sobie z powstrzymywaniem ataków rywalek o imponujących warunkach fizycznych. – Musimy do tego meczu poprawić kilka elementów, szczególnie grę blokiem, która akurat w pierwszym spotkaniu pucharowym była naszą słabszą stroną, a generalnie bardzo dobrze gramy blokiem. Liczę, że w Baku ten element wróci do normy – zapowiada Serwiński.

Spotkanie pomiędzy Azeryol Baku a Polskim Cukrem Muszynianka Fakro Muszyna zapowiada się bardzo interesująco. Jeżeli Polki od samego początku podejmą wyrównaną walkę wynik, a tym samym awans do półfinału Pucharu CEV pozostaje sprawą otwartą. Początek meczu już jutro o godzinie 15:00 polskiego czasu.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved