Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Fani z Rzeszowa i Jastrzębia-Zdroju wspierają kampanię Fair Play CEV

Fani z Rzeszowa i Jastrzębia-Zdroju wspierają kampanię Fair Play CEV

fot. archiwum

Kolejne bratobójcze starcie dwóch polskich drużyn w walce o Final Four Ligi Mistrzów już jutro. Tymczasem kibice Jastrzębskiego Węgla i Asseco Resovii Rzeszów wyszli przed tym pojedynkiem z bardzo szczytną inicjatywą.

W pierwszym starciu górą byli jastrzębianie, ale na w hali na Podpromiu na pewno emocji i mnóstwa walki brakować nie będzie. Na spotkaniu o tak wielką stawkę kibice postanowili pokazać najlepszy z możliwych rodzajów dopingu i wesprzeć kampanię Fair Play prowadzoną przez CEV. Tydzień temu sympatycy obu ekip dopingowali swoich ulubieńców szalikami, których wzór łączył ze sobą kolory kojarzone zarówno z jedną, jak i z drugą drużyną.

Autorem tego pomysłu był Marcin Pęckowski, prezes SSPS Resovia. – Chcieliśmy wyprodukować gadżet, który pokazałby więź i przyjaźń między naszymi drużynami. W końcu zdecydowaliśmy się na szalik, na którym znajdują się zarówno barwy Resovii, kolor biały i czerwony, a także naszych przeciwników z Jastrzębia-Zdroju, czyli zielono-czarno-żółty. Wyprodukowaliśmy 350 takich szalików, będą one trzymane przez osoby wspierające oba kluby także we wtorek wieczorem – powiedział szef klubu kibica mistrzów Polski.

Oczywiście ta koncepcja musiała uzyskać również aprobatę liderów klubu kibica drużyny z Górnego Śląska. – Poprzez te szaliki chcemy również upamiętnić to wyjątkowe wydarzenie, w którym dwa polskie zespoły walczą o miejsce w Final Four Ligi Mistrzów. Jest to pierwszy taki przypadek w historii. Oczywiście każda ze stron wierzy, że to ich drużyna znajdzie miejsce na turnieju w Ankarze – tłumaczy Janusz Cuprys z Jastrzębia-Zdroju – Później jednak okaże się, że to wydarzenie stanowi kamień milowy w historii polskiej siatkówki – dodaje Pęckowski.



Fani Resovii Rzeszów i Jastrzębskiego Węgla przyjaźnią się od wielu lat. – Zawsze dajemy z siebie wszystko, aby wspomóc zawodników. Oni walczą na boisku i potrzebują naszego wsparcia – podkreśla Pęckowski. – Kiedy kończy się mecz, spotykamy się w miłej atmosferze i idziemy razem na piwo. Jest to przyjaźń, niezwykle szanowana przez oba kluby. Pomimo tego, że wiele rzeczy nas dzieli, to jednak ta najważniejsze trzyma nas razem – siatkówka.

Jedynym punktem spornym pozostaje więc to, która z polskich drużyn pojedzie do Ankary na Final Four zaplanowane w dniach 22-23 marca. – Wszyscy wierzymy w to, że będzie to Resovia Rzeszów, ale nasi koledzy z Jastrzębia-Zdroju zdecydowanie mają nadzieję na to, że ich drużyna okaże się lepsza – mówi Pęckowski. – Tak czy inaczej cieszymy się, że któraś z polskich ekip będzie walczyła o zwycięstwa w Ankarze. Wszystko pozostaje teraz w rękach zawodników i we wtorek wieczorem dowiemy się, kto awansował do finałów. To, co naprawdę się liczy, to stworzenie atmosfery wielkiego siatkarskiego święta w hali na Podpromiu – kończy Pęckowski.

źródło: CEV, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved