Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > ORLEN Liga: Trzy punkty zostały w Sopocie

ORLEN Liga: Trzy punkty zostały w Sopocie

fot. orlenliga.pl

Jednego seta pozwoliły urwać sobie mistrzynie Polski. Podopieczne Macieja Kosmola wygrały trzecią odsłonę, ale na niewiele się to zdało, bo w kolejnym secie Atom Trefl Sopot zwyciężył do 12 i zakończył cały pojedynek wynikiem 3:1.

Mecz w Sopocie był bardzo ważny dla obu ekip. Gospodynie chciały utrzymać drugie miejsce w tabeli ORLEN Ligi, dające im korzystną pozycję wyjściową przed fazą play-off. Ich rywalki zaś, aby nie oglądać się na wynik meczu BKS-u Bielsko-Biała i Nafty Piła i uniknąć gry w play-out musiałyby urwać punkty zdecydowanym faworytkom sobotniego spotkania. Sopocianki rozpoczęły mecz bardzo efektownie. Po skutecznym ataku Anny Podolec, legionowianki próbowały odpowiedzieć własnymi akcjami, jednak ręce Brizitki Molnar czy Zuzanny Efimienko były dla atakujących drużyny spod Warszawy zaporą nie do przejścia (4:0). Przyjezdne podjęły więc większe ryzyko w polu serwisowym, ale skutkowało to jedynie większą liczbą błędów własnych i na pierwszej przerwie technicznej mistrzynie Polski prowadziły czterema oczkami. Później oglądaliśmy korespondencyjny pojedynek dwóch przyjmujących. Na atak Charlotte Leys odpowiedziała Anna Rybaczewski i legionowianki pokazały, że wciąż zależy im na wygraniu pierwszej partii. Ofiarną grę w obronie koleżanek wykorzystała Berenika Tomsia, a różnica dzieląca obie ekipy zmalała do dwóch punktów (13:11). Gospodynie chyba nie spodziewały się takiego obrotu wydarzeń na boisku i za sprawą ich błędu, a także skutecznej zagrywki Olgi Raonić po raz pierwszy w meczu prowadziły przyjezdne (15:14). Fragment gorszej gry sopocianek podziałał na nie mobilizująco, a po przeciwnej stronie siatki w boisku piłki nie zmieściły Tomsia i Aleksandra Wójcik. Seta po myśli mistrzyń Polski zakończyła blokiem Efimienko (25:22), czyli elementem, w którym rywalki zdecydowanie ustępowały siatkarkom z Sopotu.

Nim siatkarki z Legionowa zdążyły poukładać swoją grę w drugiej odsłonie, ponownie musiały odrabiać wynik. Izabela Bełcik bardzo mądrze dyrygowała poczynaniami swojego zespołu. Tym razem w pierwszoplanowych rolach wystąpiły Amerykanka, Kimberly Hill i młoda Justyna Łukasik. Na boisku pojawiła się Kinga Bąk, która miała znaleźć receptę na kombinacyjną grę przeciwniczek. Kiedy asa serwisowego dołożyła Łukasik było już 7:1. Zawodniczki Legionovii Legionowo nauczone doświadczeniem zdobytym w premierowej odsłonie albo zwalniały rękę w ataku, lub też próbowały ominąć ręce blokujących sopocianek. Oby dwa rozwiązania stanowiły jednak wodę na młyn dla faworytek tego spotkania i sprawiły, że przewaga gospodyń wzrosła do siedmiu punktów. Maciej Kosmol próbował wpłynąć na wynik spotkania dokonując roszad na pozycji atakującej, gdzie z dobrej strony pokazała się Marta Łukaszewska. „Lalki" walczyły o każdą piłkę, wykorzystały moment nieuwagi przyjmującej reprezentacji Belgii i po chwili było 20:23. Podobnie jak w secie rozpoczynającym to spotkanie sopocianki swoją słabszą postawę natychmiast nadrabiały skutecznym blokiem, a ten w ostatnich akcjach drugiej partii po raz kolejny przyniósł im punkty. Na dziesięciominutową przerwę siatkarki z Sopotu schodziły więc prowadząc 2:0.

Seta ostatniej szansy dla legionowianek efektownie otworzyła Leys. Środkowe zespołu znad Bałtyku w dzisiejszym meczu były niemal niezbędne i to ich ataki błyskawicznie pozwoliły sopociankom na zapewnienie sobie przewagi na boisku (4:1). Receptą na dobrą postawę gospodyń okazało się wzmocnienie zagrywki. Karolina Szymańska popisała się asem serwisowym, a później umożliwiła Lauren Barfield zdobycie punktu blokiem (8:9). Od tej pory na parkiecie toczyła się walka punkt za punkt. W niej jednak cały czas jednak minimalnie lepsze były legionowianki. Uruchomienie w ataku środkowej przyniosło pożądany efekt, a w ataku pomyliła się Hill i dość nieoczekiwanie to zawodniczki z Legionowa przejęły inicjatywę (17:14). Trener Teun Buijs wprowadził na boisko Klaudię Kaczorowską, która zastąpiła belgijkę, bo to właśnie w jej stronę legionowianki posyłały większość zagrywek. Reprezentantka Polski szybko odwdzięczyła się trenerowi za taką decyzję, bowiem to jej dwa udane zbicia przyczyniły się do tego, że mistrzynie Polski odzyskały prowadzenie (20:19). O rezultacie tego seta decydowała więc końcówka, a w niej więcej zimnej krwi zachowały przyjezdne. Kropkę nad „i" postawiła Barfield (25:22).



W czwartej partii podopieczne Macieja Kosmola nie potrafiły utrzymać wysokiego poziomu gry. Rywalki swoją zagrywką zaskoczyła Justyna Łukasik, a z podbijaniem ataków Podolec nie radziła sobie nawet Magdalena Saad. Legionowianki widząc, że mecz wymyka im się spod kontroli zaczęły grać nerwowo, zwłaszcza w przyjęciu, błędy popełniały Wójcik i Rybaczewski. Na drugą przerwę techniczną gospodynie schodziły z aż dziewięcioma punktami przewagi (16:7). Stało się jasne, że legionowiankom będzie niezwykle trudno odrobić taką stratę w starciu z bardzo utytułowanym zespołem. Siatkarki z Sopotu poszły za ciosem, kolejne „oczka" do dorobku swojej ekipy dopisywały Hill i Efimienko. Szkoleniowiec Legionovii Legionowo zareagował błyskawicznie, przywracając na boisko skład wyjściowy swojej drużyny. Pojedyncze udane akcje Rybaczewski, a także atak Tamary Rakić w samej końcówce meczu były już tylko „kosmetyką" wyniku. Sopocianki udowodniły w ostatnim secie, że były tego dnia zespołem lepszym i zainkasowały trzy punkty do ligowej tabeli. W fazie play-off mistrzynie Polski zmierzą się z łodziankami, zaś siatkarki Legionovii Legionowo, aby uniknąć play-out muszą liczyć na to, że pilankom nie uda się pokonać zawodniczek z Bielska-Białej w poniedziałkowym spotkaniu.

MVP: Zuzanna Efimienko

Atom Trefl Sopot – Siódemka SK bank Legionovia 3:1
(25:22, 25:20, 22:25, 25:12)

Składy zespołów:
Trefl: Leys (6), Bełcik (3), Podolec (15), Efimienko (14), Molnar (2), Łukasik (11), Zenik (libero) oraz Gajewska, Pietersen (5), Hill (12) i Kaczorowska (4)
Legionovia: Raonić (2), Rakić (1), Rybaczewska (7), Tomsia (6), Barfield (8), Jóźwicka, Saad (libero) oraz Szymańska (4), Wójcik (10), Bąk (4) i Łukaszewska (8)

Zobacz również:
Wyniki 18. kolejki oraz tabela ORLEN Ligi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved