Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Monika Naczk: Chciałyśmy pozostawić po sobie dobre wrażenie

Monika Naczk: Chciałyśmy pozostawić po sobie dobre wrażenie

fot. Łukasz Krzywański

- Był to nasz ostatni mecz w rundzie zasadniczej i chciałyśmy zostawić po sobie dobre wrażenie - powiedziała po meczu w Dąbrowie Górniczej Monika Naczk, kapitan Pałacu Bydgoszcz, który na pewno przystąpi do walki o otrzymanie w play-out.

Jeszcze przed meczem w Dąbrowie Górniczej wiadomo było, że pałacanki grać będą w play-out. Mimo że zespół z Bydgoszczy nie miał szans na awans do najlepszej ósemki, to w pojedynku z Tauronem Banimexem MKS-em chciał pokazać, że mimo aktualnie zajmowanego miejsca w tabeli jest ambitną i waleczną drużyną. Siatkarki znad Brdy doskonale zaprezentowały się w premierowej odsłonie meczu, w której, mimo posiadanej inicjatywy, przegrały samą końcówkę. – Był to nasz ostatni mecz w rundzie zasadniczej i chciałyśmy zostawić po sobie dobre wrażenie – powiedziała środkowa gości, Monika Naczk. – O ile w pierwszym secie nam się to udało, bo zabrakło niewiele do zwycięstwa, o tyle w kolejnym secie, za zasługą między innymi Elżbiety Skowrońskiej, nie mogłyśmy już za dużo pograć. Od stanu 14:12 Ela zagrywała niemal do końca partii – tłumaczyła przyczyny wysokiej porażki w drugiej partii kapitan Pałacu Bydgoszcz. W trzeciej odsłonie meczu dąbrowianki prowadziły już 24:12 i wówczas zaczęły się dla nich schody. Przyjezdne zaczęły się błyskawicznie zbliżać, broniąc kilka piłek meczowych. – W końcówce napsułyśmy rywalkom nieco krwi. Myślę, że dąbrowianki trochę nas zlekceważyły, a my zagrałyśmy kilka dobrych akcji – wyjaśniła Monika Naczk, która wraz z koleżankami z drużyny myślami jest już przy kolejnych meczach. – Sezon zasadniczy za nami, a przed nami bardzo ważne spotkania, jeszcze nie wiadomo z kim się zmierzymy, ale będziemy się do tych pojedynków przygotowywać. Mam nadzieję, że stoczymy zażarty bój o pozostanie w lidze i liczę, że wyjdziemy z niego zwycięskie – zakończyła kapitan bydgoszczanek.

Rafał Gąsior w całej rozciągłości zgadzał się ze swoją podopieczną. – Tak jak powiedziała Monika, chcieliśmy pozostawić po sobie dobre wrażenie, zaprezentować dobrą i ambitną grę. Były fajne akcje, zagrania, które nam się udawały. Szkoda tego drugiego seta, w którym dąbrowianki zagrały bardzo dobrze i już na początku odsłony inicjatywa należała do nich i trudno było nam zdobywać punkty – mówił szkoleniowiec pałacanek, który po meczu specjalne podziękowania skierował do kilkuosobowej grupy fanów bydgoskiego zespołu. – Dziękuję kibicom, którzy przyjechali z Bydgoszczy, żeby nas wspierać. Oni są z nami na dobre i na złe – dodał szkoleniowiec Pałacu Bydgoszcz.

Mimo że dąbrowianki wygrały z Pałacem w trzech setach, Elżbieta Skowrońska podkreślała, że dla niej i dla jej koleżanek nie było to łatwe spotkanie. – Zespół z Bydgoszczy jest bardzo dobrze poukładany i naprawdę napsuł nam dużo krwi, co było zresztą widać w dwóch setach. W trzeciej partii zaważyła nie tylko nasza nieuwaga, ale i dobre zagrania rywalek; spowodowały one, że końcówka seta właśnie tak wyglądała. Dziewczyny z Bydgoszczy zaprezentowały się z dobrej strony, gratulacje za ambicję. My cieszymy się z trzech punktów i to jest dla nas najważniejsze – powiedziała dziennikarzom skrzydłowa Tauronu Banimexu MKS-u Dąbrowa Górnicza.



Zadowolenia z wygranej nie krył Nicola Negro, który cieszył się, że jego zespół do play-off przystąpi z czwartego miejsca, trafiając w I rundzie na ekipę z Muszyny lub Bielska-Białej. Włoch w pojedynku z Pałacem szukał podobieństw do ostatniego spotkania z Budowlanymi Łódź. – Dzisiejszy mecz był podobny do tego z Łodzi. Na początku spotkania nie pokazaliśmy pełni naszych możliwości, ale w miarę upływu czasu nasza gra stawała się coraz lepsza, zwłaszcza w bloku i obronie – mówił trener Negro, który na koniec pokusił się o krótkie podsumowanie swojej pracy w Dąbrowie Górniczej. – Kiedy obejmowałem Tauron Banimex MKS, zajmowaliśmy siódme miejsce w tabeli, powiedziałem wtedy drużynie, żebyśmy nie patrzyli na kolejność w tabeli i koncentrowali się tylko na grze, i wygrali najwięcej meczów, jak to tylko jest możliwe. Jestem usatysfakcjonowany zajęciem czwartego miejsca. Patrząc obiektywnie, zajęcie tej pozycji było trudnym zadaniem. Lidze przewodzą trzy drużyny, pomiędzy nami a tą trójką wciąż jest różnica. Będziemy pracować nad tym, by tę różnicę zniwelować i żeby grać z nimi jak równy z równym na przestrzeni całego meczu. Jest to nasz następny cel. Obecnie nie myślimy o play-off, skupiamy się na walce w Pucharze Polski, a więc naszym najbliższym celem są właśnie te rozgrywki – dodał Nicola Negro.

źródło: inf. własna, mks.dabrowa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved