Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > M. Kosmol: Zadowolony mogę być jedynie z postawy rezerwowych

M. Kosmol: Zadowolony mogę być jedynie z postawy rezerwowych

fot. Bogusław Krośkiewicz

W ostatnim spotkaniu rundy zasadniczej Siódemka SK bank Legionovia uległa mistrzyniom Polski 1:3. - Pozostaje nam teraz czekać do poniedziałku i modlić się o to, aby pilanki nie wygrały tego spotkania - mówi Maciej Kosmol, szkoleniowiec zespołu z Mazowsza.

Siódemce SK bankowi Legionovii udało się wyrwać jedynie seta drużynie Atomu Trefla Sopot, który do fazy play-off na pewno przystąpi z drugiego miejsca. Przyjezdne doceniały potencjał dwukrotnych mistrzyń Polski, ale w Sopocie liczyli na lepszą swoją postawę. – Nie jesteśmy zadowolone z wyniku tego meczu. Z całym szacunkiem dla rywalek z Wybrzeża, bo wiemy jakiej klasy to zespół, ale mogłyśmy wypaść lepiej – zaczęła kapitan legionowianek, Kinga Bąk.Każdego seta rozpoczynałyśmy, przegrywając sześcioma, siedmioma punktami. Przy takim stanie ciężko się goni tak dobrego rywala. Podejrzewam, że gdybyśmy każdą partię zaczynały na odpowiednim poziomie koncentracji, to może byśmy nie wygrały, ale sopociankom z pewnością byłoby trudniej nas pokonać – dodała.

Zdaniem rozgrywającej Siódemki SK banku Legionovii przyczyną porażki było nie najlepsze przyjęcie zespołu gości. – W tym meczu trochę uciekło nam przyjęcie – tłumaczyła kapitan przyjezdnych. – Kinga bardzo delikatnie wyraziła się, mówiąc, że uciekło nam przyjęcie – powiedział z kolei trener Maciej Kosmol.W mojej ocenie w tym elemencie w ogóle nie było nas na boisku. Fakt, że wygraliśmy jedną partię na tak niskim jego procencie, jest dla nas dużym sukcesem – wyjaśnił na konferencji prasowej szkoleniowiec legionowianek, który na temat gry swojej drużyny nie miał zbyt wiele dobrego do powiedzenia. Jednak trener znalazł i jasne strony drużyny w tym meczu. – Zadowolony mogę być jedynie z postawy nominalnych rezerwowych, czyli Kingi (Bąk – przyp. red.), Marty Łukaszewskiej i Karoliny Szymańskiej. Dziewczyny dały fajne zmiany, nieco zmieniając oblicze zespołu. Dzięki nim pojawiło się trochę walki – dodał trener Kosmol, który dopiero w poniedziałek będzie wiedział, czy jego zespół po raz pierwszy w historii klubu zagra w play-off. – Pozostaje nam tylko czekać i modlić się, aby Nafta nie wygrała za trzy punkty – zakończył szkoleniowiec gości.

Ze zwycięstwa i zapewnienia sobie 2. miejsca w tabeli ORLEN Ligi cieszyła się Izabela Bełcik.Teraz czeka nas krótki odpoczynek, a po powrocie wierzę, że z werwą wszystkie zaczniemy przygotowywać się do play-off – przyznała kapitan atomówek, która podkreśliła, że poza trzecią partią mecz był cały czas pod kontrolą aktualnych mistrzyń Polski. – Trzecia partia nam z jednej strony uciekła, ale nawet gdy traciłyśmy do rywalek kilka punktów, szybko udawało nam się je dogonić. Mam nadzieję, że wszystkie nasze niedociągnięcia udało nam się odkupić w czwartej odsłonie meczu – podsumowała rozgrywająca Atomu Trefla Sopot, który wygrał trzeciego seta 25:14. – W przegranej partii straciliśmy koncentrację i przez nią zeszliśmy z parkietu pokonani, ale po zmianie stron dobrze zagraliśmy zagrywką, która w głównej mierze przesądziła o naszym zwycięstwie – tłumaczył Teun Buijs, który cieszył się, że w I rundzie play-off jego drużyna trafi na Budowlanych. – Dzięki temu zaoszczędzimy sobie kilometrów. Pozostaje mi wierzyć, że do Łodzi dotrą też nasi fani, którzy tak gorąco wspierają nas przez cały sezon – zakończył Holender.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved