Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Karol Kłos: Grało się nam łatwo i bardzo wesoło

Karol Kłos: Grało się nam łatwo i bardzo wesoło

fot. Joanna Skólimowska

Po wygranym pojedynku w Bielsku-Białej wszyscy siatkarze PGE Skry Bełchatów nie kryli zadowolenia z łatwych trzech punktów. - Cieszyła nas dzisiejsza gra - dodał po wygranym spotkaniu środkowy bełchatowskiej ekipy, Karol Kłos.

W waszej świadomości spotkanie z BBTS-em figurowało na pewno jako łatwiejsze niż to z zespołem z Friedrichshafen – szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że to beniaminek, z którym pewnie rozprawiliście się w poprzedniej rundzie.

Karol Kłos:Rzecz jasna, nigdy nie lekceważymy przeciwnika. Cieszyła nas dzisiejsza gra – okazało się, że dobrze nam się występuje w tej hali przeciwko bielskiej drużynie. Cały czas utrzymywaliśmy wysokie prowadzenie i to właśnie dzięki temu w dużej mierze grało się nam łatwo i bardzo wesoło.

Musisz jednak przyznać, że na początku drugiego seta i pod koniec trzeciego bielszczanie postawili wam nieco trudniejsze warunki. Co było przyczyną chwilowego przestoju Skry?



Najprawdopodobniej powodem takiego stanu rzeczy była dziesięciominutowa przerwa pomiędzy setami. Jednak nawet w takich momentach prowadziliśmy kilkoma punktami. Podopieczni Wiktora Kreboka dogonili nas, ponieważ zaczęli grać trochę lepiej w bloku i w defensywie. Na szczęście w końcówce nie zabrakło nam mobilizacji, mimo tego, że rywale zbliżyli się do nas na 15:15. Postaraliśmy się poukładać „na szybko” naszą grą i doprowadziliśmy przewagę do końca tej odsłony spotkania.

Teraz przed wami czas na kolejne spotkania – tym razem nie będziecie musieli jeździć, bo rozgrywacie je w Bełchatowie. Czujecie już zmęczenie tym podróżniczym maratonem?

W Bełchatowie gramy w połowie tygodnia, a następnie w Warszawie, w moim rodzinnym mieście, więc tym bardziej się z tego cieszę. Nastawiamy się już także na spotkanie z zespołem z Friedrichshafen, ponieważ będzie to na pewno trudny pojedynek. Musimy go wygrać i myślimy tylko o tym. Będzie to trudny bój. Oczywiście będziemy teraz wykorzystywać każdą możliwą okazję do regeneracji nadszarpniętych przez ostatnie wyjazdy sił. Kosztowało nas to bardzo dużo energii. Na spokojnie przygotujemy się w Bełchatowie na nadchodzące pojedynki i zagramy dobre spotkania. Jeżeli zagramy dobry mecz, to na pewno wygramy.

Finałowe rozwiązania w lidze są coraz bliżej – czy zaczynacie powoli patrzeć w tabelę i kalkulować z kim przyjdzie wam się zmierzyć w fazie play-off?

Nie, skupiamy się na każdym kolejnym spotkaniu – wszystkie są bardzo ważne i to właśnie w nie wkładamy całą siłę oraz energię. Chcemy przede wszystkim wygrywać, ciągle czujemy tego głód. Na razie nastawiamy się na coraz bardziej zbliżający się turniej Pucharu Polski, a na zastanawianie się nad walką w fazie play-off przyjdzie jeszcze odpowiedni moment. Na tę chwilę liczy się wygrana w Pucharze CEV – tak naprawdę na tym nam najbardziej zależy.

Czy spodziewaliście się dzisiaj, że zapełnicie całą halę w Bielsku-Białej?

Nie, tego nie oczekiwaliśmy, aczkolwiek przed meczem doszły nas słuchy, że pierwszy raz w tym sezonie wszystkie miejsca na trybunach w hali BBTS-u będą zapełnione. Bardzo to miłe i cieszy, że w całej Polsce jest aż tylu kibiców PGE Skry Bełchatów. Dziękujemy za to, że przyjechali na Podbeskidzie, by nas wspierać i że wypełniają każde miejsce, do którego jedziemy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved