Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Przełamanie Ślepska, jeden punkt Kęczanina

I liga M: Przełamanie Ślepska, jeden punkt Kęczanina

fot. Joanna Skólimowska

Siatkarze Ślepska Suwałki po zaciętym i pełnym zwrotów akcji meczu wykazali wyższość nad Kęczaninem Kęty. Dwa zdobyte punkty pozwoliły podopiecznym trenera Poskrobko wrócić na 4. miejsce. Z kolei Kęczanin zachował szansę na ósmą pozycję.

Początek spotkania był wyrównany, a żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć od rywali chociażby na dwa oczka. Udane akcje przeplatane były błędami, w efekcie czego na pierwszej przerwie technicznej minimalnie lepsi byli goście. Dopiero po niej na blok nadział się Kamil Skrzypkowski, a w ataku pomylił się Wojciech Winnik, dzięki czemu kęcianie zaczęli uciekać rywalom (11:8). Podopieczni trenera Poskrobko próbowali zbliżyć się do przeciwników, ale popełniali zbyt dużo błędów, a w dodatku zagrywką pocelował ich Mateusz Zarankiewicz, przez co gracze znad Soły kontrolowali boiskowe wydarzenia (16:12). Chwilę później do gry włączył się Jacek Faron, a niemoc gospodarzy w ataku wciąż trwała. Pojedyncze udane akcje suwalczan nie były w stanie już odmienić losów tej części spotkania. Ostatecznie padła ona łupem drużyny prowadzonej przez Marka Błasiaka 25:17.

W drugiej partii nieco lepiej zaczęli prezentować się skrzydłowi Ślepska, w dodatku asem serwisowym popisał się Skrzypkowski, a atak zerwał Piotr Janiak, przez co inicjatywę na boisku zaczęli przejmować gospodarze (7:5). Jednak taka sytuacja nie trwała zbyt długo, bowiem po tym, jak przez blok rywali nie przedarł się Krzysztof Modzelewski, na świetlnej tablicy pojawił się remis (11:11). Jeszcze przed drugą przerwą techniczną wróciły suwalskie demony z pierwszego seta, czyli nieskuteczna gra w ataku, która spowodowała, że to goście objęli trzypunktowe prowadzenie. W kolejnych minutach wydawało się, że przyjezdni kontrolują boiskowe wydarzenia, ale Ślepsk (w dużej mierze dzięki Mariuszowi Schamlewskiemu) poderwał się do walki. Najpierw udało mu się doprowadzić do remisu, a następnie dobra postawa Winnika pozwoliła gospodarzom rozstrzygnąć tę część spotkania na swoją korzyść (25:23).

W początkowej fazie trzeciego seta oba zespoły szły łeb w łeb, jednak proste błędy podopiecznych trenera Poskrobko pozwoliły Kęczaninowi odskoczyć od rywali na trzy oczka (7:4). Lecz gra gości również nie była wolna od błędów, autowe ataki Zarankiewicza i Gawła spowodowały, że suwalczanie wrócili do gry. W dodatku chwilę później asem serwisowym popisał się Winnik, a pojedynczym blokiem zatrzymał rywali Łukasz Rudzewicz. Wówczas Ślepsk wygrywał już 18:15. Wprawdzie przyjezdni zbliżyli się jeszcze do gospodarzy na jedno oczko, ale końcówka bezapelacyjnie należała do gospodarzy. W niej punktową zagrywką popisał się Skrzypkowski, swoje zrobił także Winnik, a błędy kęcian przypieczętowały ich porażkę w tej części meczu (25:20).



W czwartej odsłonie gospodarze próbowali pójść za ciosem. Na jej początku objęli prowadzenie 4:1, ale z biegiem czasu sytuacja na boisku zaczęła się wyrównywać. Duża w tym zasługa błędów suwalczan, dobrej postawy Janiaka w zagrywce oraz skutecznej gry przyjezdnych w bloku. Wprawdzie po zbiciu Jakuba Gawła dwupunktową przewagę uzyskał Kęczanin, ale chwilę później sytuacja ponownie zmieniła się o 180 stopni. Duża w tym zasługa Winnika, którego seria skutecznych ataków pozwoliła Ślepskowi wysforować się na prowadzenie (17:14). Jednak to nie był koniec emocji w tym meczu, bowiem w kluczowej fazie czwartej partii gościom udało się odrobić straty. W końcówce w szeregach suwalczan pojawiły się błędy, a blok pozwolił kęcianom doprowadzić do tie-breaka (25:23).

Początek decydującej odsłony należał do Ślepska, który po dobrej postawie w bloku oraz mocnych zbiciach Modzelewskiego odskoczył od rywali na trzy oczka (6:3). Przed zmianą stron błędy kęcian sprawiły, że dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami jeszcze się powiększył. Co prawda przyjezdni rzucili się do odrabiania strat, a po zbiciu ze środka Michała Mysery tracili już tylko jedno oczko, ale nie udało im się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. W decydujących momentach dwoma asami serwisowymi popisał się Skrzypkowski, a Ślepsk ostatecznie triumfował 15:12.

Ślepsk Suwałki – Kęczanin Kęty 3:2
(17:25, 25:23, 25:20, 23:25, 15:12)

Składy zespołów:
Ślepsk: Winnik, Bell, Kałasz, Schamlewski, Skorij, Skrzypkowski, Andrzejewski (libero) oraz Modzelewski i Rudzewicz
Kęczanin: Gaweł, Faron, Pietraszko, Janiak, Zarankiewicz, Macionczyk, Toczko (libero) oraz Biegun i Popik

Zobacz również:
Wyniki 21. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved