Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Będzinianie według prognoz lepsi od KPS-u

I liga M: Będzinianie według prognoz lepsi od KPS-u

fot. archiwum

W przedostatniej kolejce I ligi mężczyzn MKS Banimex Będzin pokonał 3:1 KPS Siedlce. Lider z Będzina już w środę zapewnił sobie pierwsze miejsce w tabeli rundy zasadniczej, a dziś potwierdził, że u siebie jest nie do pokonania.

Obaj trenerzy wystawili trochę inne składy niż zazwyczaj to czynili i dali pograć zawodnikom, którzy mniej czasu przebywali na boisku w poprzednich spotkaniach. Mecz trochę lepiej rozpoczęli goście, po ataku ze środka i bloku byłego zawodnika będzińskiego klubu – Mateusza Przybyły na Wołoszu KPS prowadził 4:1, lecz dwa błędy w ataku przyjezdnych i kiwka z drugiej piłki Jakuba Oczko dały szybko remis 4:4. Na przerwę techniczną siedlczanie schodzili z prowadzeniem 8:7 po bloku Tomasza Stańczuka, który po czasie zdobył punkt asem serwisowym (10:7). Siedlczanie utrzymali prowadzenie do kolejnej przerwy (16:13) i prawie udało im się dowieźć korzystny wynik do końca seta, lecz po błędzie w ataku Arkadiusza Żakiety gospodarze wyrównali po 23. Potem po raz ósmy w tym secie błąd w zagrywce popełnili goście. Następne akcje będzinianie wygrali blokiem i asem serwisowym Michała Żuka i zakończyli seta na przewagi, 26:24.

Drugi set znakomicie rozpoczęli gospodarze, a mianowicie Maciej Wołosz, który najpierw dwukrotnie zdobył punkt z ataku, a następnie zaskoczył rywali swoją mocną zagrywką i na przerwie MKS prowadził 8:3. Nie minęła minuta, a Sławomir Gerymski wziął czas, po tym, jak blokiem Warda zatrzymał atakującego KPS-u. Gra gości niewiele się poprawiła, bo mimo małej ilości błędów nie potrafili kończyć swoich ataków i na kolejnej przerwie przegrywali już 8:16. Po niej kolejną serię w polu zagrywki zaliczył Michał Żuk, dzięki czemu MKS odskoczył na 23:11, a wygrał ostatecznie 25:14.

W trzecim secie Żuk również nie zwalniał ręki w polu zagrywki, bo już na początku goście nie potrafili przyjąć jego podania. Po bloku, a następnie ataku ze środka Adriana Hunka MKS prowadził 8:4. Wydawałoby się, że siatkarze z Będzina kontrolują przebieg meczu, ale gościom udało się wyjść na chwilowe prowadzenie 14:13 po ataku Żakiety, który odzyskał skuteczność w tym secie. Kolejne trzy sytuacyjne piłki skończył już dla MKS-u Michał Żuk (17:14). Po udanym ataku Mariusza Pruskiego na zagrywce pojawił się Żakieta, który zdobył dwa punkty tym elementem, a jego zespół znowu wyszedł na prowadzenie 20:17, którego już nie oddał do końca partii.



Kolejny set rozpoczął blokiem i atakiem Wołosz oraz asem serwisowym Jan Król. Po autowym ataku Żakiety MKS prowadził 8:6 i przewaga powoli zaczynała rosnąć. Przy stanie 13:8 na zagrywce pojawił się Król, który kolejny raz znacznie utrudnił rozegranie siedlczanom, ale po sześciu serwisach popełnił błąd własny, pierwszy w tym secie po stronie MKS-u (18:9). Przy stanie 22:11 trzech kolejnych piłek nie mógł skończyć Żuk, ale potem poprawił się, blokując Damiana Schulza, a na koniec sam skutecznie zaatakował. Michał Żuk zdobył w meczu najwięcej punktów (23), za co dostał nagrodę MVP meczu.

MKS Banimex Będzin – KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS 3:1
(26:24, 25:14, 21:25, 25:16)

Składy zespołów:
MKS: Król (12), Wołosz (13), Oczko (2), Warda (7), Hunek (6), Żuk (22), Mierzejewski (libero) oraz Gaca (2)
KPS: Kowalski (1), Rejowski (14), Żakieta (17), Przybyła (11), Rawiak (4), Stańczuk (5), Sobczak (libero) oraz Milewski, Pruski (10) i Schulz

Zobacz również:
Wyniki 21. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved