Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Raport z Austrii: Zmienne szczęście Polaków

Raport z Austrii: Zmienne szczęście Polaków

fot. archiwum

SG Waldvieryttel Michał Peciakowskiego i Bartłomieja Gajdka po kolejnych porażkach wraca na zwycięskie tory. Mimo potknięcia wciąż w czołówce utrzymuje się mistrz Austrii ze Stanisławem Wawrzyńczykiem. Mniej szczęścia ma zespół Roberta Szczerbaniuka.

„Polska” rywalizacja, w której faworytem był mistrz Austrii, nie przyniosła zbyt wielu emocji. Mimo atutu własnej hali siatkarze z Waldviertel podjęli walkę jedynie w ostatnim secie. – Nie był to dobry mecz w naszym wykonaniu. Spotkanie z mistrzem kraju dodatkowo mobilizuje, ale już po kilku akcjach walczyliśmy nie z przeciwnikiem, lecz z samym sobą. Duża liczba szkolnych błędów oraz nasza dekoncentracja pozwoliła drużynie przeciwnej kontrolować przebieg spotkania. Jedynie w trzeciej partii udało nam się nawiązać kontakt punktowy, jednak końcówka nie należała do nas. Aich/Dob jest to zespół bardzo doświadczony, nam jeszcze tego doświadczenia brakuje – komentował spotkanie Bartłomiej Gajdek. Rozczarowania nie krył kolejny z biało-czerwonych broniący barw SG Waldviertel, tym bardziej, że podopieczni trenera Nurko Causevica mieli przesłanki, aby móc realnie myśleć o urwaniu jakichkolwiek oczek wyżej notowanym rywalom. – Po kilku naprawdę dobrych występach postanowiliśmy wygrać z aktualnym mistrzem Austrii. Serca bardzo chciały, ale fantastycznie dysponowany tego dnia przeciwnik skutecznie powstrzymał nasze płomienne zamiary – mówił Michał Peciakowski. A na przestrzeni całej rywalizacji trudno wskazać element, w którym lepiej prezentowaliby się miejscowi. Jedynym światełkiem w tunelu ekipy z Waldviertel wydawała się gra w bloku, nie był to jednak element na tyle skuteczny, aby zatrzymać zmierzających do sukcesu Stanisława Wawrzyńczyka i jego kolegów.

Broniący barw mistrza Austrii Polak miał powody do satysfakcji nie tylko ze względu na wygraną swojego zespołu. Stanisław Wawrzyńczyk był także najlepiej punktującym zawodnikiem swojego zespołu przy wysokiej efektywności zagrań (13 punktów i 61%). – Po ostatniej porażce z wiedeńską ekipą mieliśmy rozmowę z managerem klubu, na której padło kilka mocnych słów, więc na kolejny mecz z Arbesbach wyszliśmy mocno podrażnieni, co było widać w dwóch pierwszych odsłonach, które wygraliśmy wysoko. W trzecim secie nastąpiło rozluźnienie w naszych szeregach, najprawdopodobniej myśleliśmy już, że mecz sam się wygra i zaczęliśmy podawać rękę przeciwnikowi, psując masę zagrywek, a oni konsekwentnie wykorzystywali sytuacje. Na nasze szczęście udało nam się wygrać tę nerwową końcówkę na przewagi i cały mecz 3:0 – o przebiegu rywalizacji mówił Stanisław Wawrzyńczyk.

SG Waldviertel – SK Posojilnica Aich/Dob 0:3
(15:25, 15:25, 26:28)



Składy zespołów:
SG Waldviertel: Isek, Calabek, Cebron, Ene, Gajdek, Peciakowski, Hiemetzberger (libero) oraz Boff i Nikolić
SK Posojilnica Aich/Dob: De Sousa, Binder, Wohlfahrtstatter, Wawrzyńczyk, Grut, Koncilja, Kovacić (libero) oraz Pusnik


Podrażnieni porażką podopieczni trenera Causevica już kilka dni po „polskim” meczu mieli okazję do zrehabilitowania się. Tym razem po drugiej stronie siatki stanął doskonale znany zawodnikom z Waldviertel TSV Hartberg. Mimo ambicji i woli walki zespół Polaków nie miał większych szans. Praktycznie wszystkie sety meczu miały podobny przebieg, przy dominacji i kontroli gospodarzy. – Był to kolejny słaby mecz w naszym wykonaniu, przegraliśmy na własne życzenie. Drużyna z Hartbergu walczyła o każdą piłkę do końca, u nas tego brakowało. Mimo licznej grupy kibiców, która z nami przyjechała, nie udało się wygrać – nie krył rozczarowania z wyniku Bartłomiej Gajdek.

Dwie kolejne porażki zespół z Waldviertel przypłacił spadkiem na czwartą pozycję w klasyfikacji austriackiej Superligi. – Wielka szkoda. Również nasz poziom sportowy podczas meczu odzwierciedlał poziom prezentowany na treningach. Rywale trochę uciekają, ale mam nadzieję, że obudzimy się i zaczniemy znowu grać na naszym przyzwoitym poziomie – poczynania swojej drużyny, w odniesieniu do ligowej klasyfikacji, ocenił Michał Peciakowski.

TSV Volksbank Hartberg – SG Waldviertel 3:0
(25:22, 26:24, 25:18)

Składy zespołów:
TSV Volksbank Hartberg: Pack, Postl, Thaller, Koraimann, Unterberger, Kohlhauser, Schutzenhofer (libero) oraz Buhić i Schweighofer
SG Waldviertel: Isek, Calabek, Cebron, Ene, Gajdek, Peciakowski, Hiemetzberger (libero) oraz Boff


Długo wyczekiwane przez SG Waldviertel zwycięstwo przyszło w środę. Wyższość rodaków tym razem musiał uznać Robert Szczerbaniuk i jego hotVolleys Wiedeń. W kolejnym meczu o polskim akcencie podopieczni trenera Causevica, wracając do swojej dobrej gry, nie zostawili złudzeń rywalom. – Epopeja „Wzloty i upadki w Waldviertel” część czwarta i ostatnia, a taką mam przynajmniej nadzieję. Zagraliśmy zdecydowanie inaczej niż w poprzednich dwóch meczach. Każdy dołożył cegiełkę do tego trzeciego już w tym sezonie zwycięstwa z hotVolleys. Nie jesteśmy zespołem, w którym jeden zawodnik zdecydowanie ciągnie grę. Czasem myślę, że niestety, ale w sumie to dobrze, bo to frajda uprawiać sport drużynowy, a nie zależeć od jednej gwiazdy. Tak więc w naszym przypadku jesteśmy w stanie wygrać z każdym, jeśli każdy z nas gra na swoim dobrym poziomie – mówił po spotkaniu Michał Peciakowski. Polski rozgrywający odniósł się także do przewagi swojego zespołu w poszczególnych elementach siatkarskiego rzemiosła. – Z wyróżniających sie elementów należy wspomnieć o zagrywce i co za tym idzie bloku – kontynuował zawodnik, a jego słowa potwierdzają liczby.

– Od początku spotkania gra się nam układała – o rywalizacji z wiedeńczykami mówił Bartłomiej Gajdek, podkreślając atut własnej publiczności. – Graliśmy przy komplecie publiczności. Strata drugiego seta jeszcze bardziej nas zmotywowała do gry, co pokazaliśmy w dwóch kolejnych setach. Zagraliśmy jako zespół, pokazując charakter – podsumował spotkanie 8. kolejki Bartłomiej Gajdek.

SG Waldviertel – hotVolleys Wiedeń 3:1
(25:19, 20:25, 25:17, 25:22)

Składy zespołów:
SG Waldviertel: Isek, Calabek, Cebron, Ene, Gajdek, Peciakowski, Hiemetzberger (libero)
hotVolleys Wiedeń: Trothann, Holly, Nemec, Hukel, Szczerbaniuk, Serafim, Meissner (libero) oraz Michel i Adamović


Każda seria musi się kiedyś skończyć, o ile w przypadku SG Waldviertel zakończyła się passa porażek, o tyle mniej szczęścia miał zespół mistrza Austrii. Goniący lidera z Innsbrucka siatkarze Aich/Dob w meczu za „sześć punktów” właśnie z wicemistrzem Austrii przegrali, wygrywając jedynie seta. – Kompletnie nie potrafiliśmy wejść w mecz przeciwko Hypo Tirol i pierwszy set oddaliśmy bez walki, w drugiej partii z każdym punktem było trochę lepiej, może dlatego, że podkręciłem kostkę i musiałem opuścić boisko (śmiech), na szczęście później okazało się, że to nic poważnego. Szkoda czwartego seta, bo mieliśmy piłkę setową w górze, ale niestety popełniliśmy kilka prostych błędów i przegraliśmy 1:3 – o spotkaniu mówił Stanisław Wawrzyńczyk. Polak tym razem, ze względu na wspomniany uraz, nie mógł mocniej wesprzeć swojego zespołu.

Hypo Tirol Innsbruck – Posojilnica Aich/Dob 3:1
(25:12, 25:22, 23:25, 27:25 SG)

Składy zespołów:
Hypo Tirol Innsbruck: Rak, Peda, Tusch, Hein, Berger, Jimenez, Shoji (libero) oraz Koraimann, Duarte da Silva i Kaszap
SK Posojilnica Aich/Dob: De Sousa, Binder, Wohlfahrtstatter, Wawrzyńczyk, Grut, Koncilja, Kovacić (libero) oraz Hruska i Pusnik


Aktualny lider austriackiej Superligi nie zwalnia tempa, po wygranej z mistrzem kraju wypunktował kolejnego rywala. Tym samym dystans dzielący siatkarzy z Innsbrucka i zespół Stanisława Wawrzyńczyka zwiększył się do pięciu oczek. Nie najlepsze chwile przeżywają natomiast zawodnicy z Hartbergu, poza wygraną z Waldviertel podopieczni Markusa Hirczy w ostatnich kolejkach zanotowali dwie porażki. Przy kolejnych potknięciach TSV Hartberg aktualnie zamyka stawkę austriackiej Superligi.

Hypo Tirol Innsbruck – Amstetten Hypo NÖ 3:0
(25:21, 25:19, 25:22)

Składy zespołów:
Hypo Tirol Innsbruck: Rak, Peda, Kaszap, Hein, Berger, Jimenez, Shoji (libero) oraz Koraimann L., Tusch, Harthaller i Kronthaler
Amstetten Hypo NÖ: Kellum, Bartunek, Vracarić, Nagy, Zipper, Maurer, Schnetzer (libero) oraz Eglseer, Koraimann T. i Ichovski

hotVolleys Wiedeń – TSV Volksbank Hartberg 3:0
(25:19, 25:22, 25:10)

Składy zespołów:
hotVolleys Wiedeń: Trothann, Holly, Nemec, Hukel, Szczerbaniuk, Serafim, Meissner (libero) oraz Michel i Adamović
TSV Volksbank Hartberg: Pack, Postl, Thaller, Koraimann, Unterberger, Kohlhauser, Schutzenhofer (libero) oraz Ismirović i Schweighofer

Amstetten Hypo NÖ – TSV Volksbank Hartberg 3:2
18:25, 27:25, 23:25, 25:23, 15:8

Składy zespołów:
Amstetten Hypo NÖ: Kellum, Bartunek, Nagy, Ichovski, Zipper, Murauer, Schnetzer (libero) oraz Eglseer, Koraimann T., Kriener i Vracarić
TSV Volksbank Hartberg: Pack, Postl, Thaller, Koraimann, Unterberger, Kohlhauser, Schutzenhofer (libero) oraz Ismirović, Schweighofer


Ostatni tydzień był mniej intensywny dla zespołów zaplecza austriackiej Superligi. W walce o fazę play-off lidera goni UVC Graz. Zespół Tomasza Dynkowskiego na wyjeździe pokonał rywali z Klagenfurtu. Polski atakujący ponownie nie zagrał w spotkaniu wyjazdowym swojego zespołu. Pod nieobecność Polaka przy nieco słabszej dyspozycji Paula Buchegger rolę lidera swojego zespołu przejął Florian Wimmer, zdobywca 14 punktów. Drugi z meczów zespołów walczących o miejsca 7-10 nie przyniósł niespodzianki. W starciu z liderem, tej części rozgrywek, zamykający klasyfikację SG Supervolley ugrał jedynie seta. Był to dopiero drugi set wygrany przez zespół Waltera Pellingera z czterech dotychczas rozgrywanych.

VBK Klagenfurt – UVC Holding Graz 0:3
(23:25, 22:25, 22:25)

Składy zespołów:
VBK Klagenfurt: Melzer, Petrov, Rainer, Huber A., Kufa, Frühbauer, Skrabal (libero) oraz Baldauf
UVC Graz: Steidl, Ertl, Menner, Penolio, Mozer, Buchegger, Blaha (libero) oraz Steiner, Swoboda i Wimmer

SG Supervolley OÖ – VBC Weiz 1:3
(19:25, 25:22, 16:25, 24:26)

Składy zespołów:
SG Supervolley OÖ: Kriechbaumer, Grasserbauer, Hirschinger, Pitner ,Shank, Lechthaler, Seta (libero) oraz Fritz i Kurbisch
VBC Weiz: Konrad, Hölzl, Hölzel, Landfahrer, Leiner, Johansson, Steiner (libero) oraz Grasserbauer, Damm i Mayer

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela ligi austriackiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved