Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czy Effector Kielce znów sprawi niespodziankę?

PlusLiga: Czy Effector Kielce znów sprawi niespodziankę?

fot. archiwum

W meczu Effectora Kielce z Jastrzębskim Węglem nietrudno wskazać faworyta. Są nim podopieczni Lorenzo Bernardiego. Na ich korzyść przemawia gra przed własną publicznością, mogą być jednak zmęczeni liczbą rozgrywanych ostatnio spotkań.

Jastrzębianie to drużyna, która już od kilku sezonów znajduje się w ścisłej czołówce polskiej ligi, rok po roku udowadniając, że zamierza walczyć o najwyższe cele. Śląski zespół w ciągu ostatnich miesięcy spisuje się bardzo dobrze, konsekwentnie pnąc się ku górze tabeli PlusLigi, zaciekle walcząc także na frontach międzynarodowych. To właśnie w Lidze Mistrzów siatkarze z Jastrzębia-Zdroju rozegrali swoje ostatnie spotkanie. Zaledwie dwa dni temu wygrali oni z Resovią Rzeszów. Do zwycięstwa potrzebowali tylko trzech partii, aby jednak tego dokonać, musieli oni wznieść się na wyżyny swoich możliwości i zaprezentować bardzo dobry poziom. – Rzeszowianie postawili nam bardzo ciężkie warunki i może wynik na to nie wskazuje, ale nie było lekko. Fakt, że wypracowaliśmy jakąś przewagę albo wygraliśmy końcówki, to przede wszystkim zasługa naszej dobrej gry – analizował w rozmowie ze Strefą Siatkówki Michał Masny. W pojedynku tym nie brakowało emocji, kosztował także sporo wysiłku, a przecież podopieczni Lorenzo Bernardiego od początku roku rozegrali już dziesięć spotkań. Pojawia się zatem pytanie, czy przy takiej częstotliwości gry zdołają utrzymać koncentrację oraz skuteczność, a więc nie zgubić punktów w konfrontacji z teoretycznie słabszymi rywalami? Niewątpliwie pomocą okaże się wyjątkowo wyrównany w tym sezonie skład. Niemalże każdy z dwunastki zawodników, których włoski szkoleniowiec ma do dyspozycji, jest w stanie wejść na boisko i odwrócić losy spotkania. Podkreślił to zresztą środkowy, Alen Pajenk. – Mamy wyrównany skład, na każdej pozycji są dobrzy zmiennicy, którzy w miarę potrzeby mogą wejść na parkiet i poradzą sobie – przyznał. Jest to tym bardziej słuszne stwierdzenie, że do drużyny po pięciotygodniowej przerwie powrócił podstawowy atakujący – Michał Łasko, który ostatnie dwa mecze rozegrał w pełnym wymiarze. Nicolas Marechal, który pod nieobecność kolegi grał po przekątnej z rozgrywającym, mimo to pojawiał się także na zmiany w ataku. Działo się tak za sprawą jego bardzo dobrej dyspozycji w rozgrywanych wcześniej meczach, a także ze względu na świetną grę na przyjęciu Michała Kubiaka oraz Krzysztofa Gierczyńskiego. To właśnie pierwszy z nich wyrasta ostatnio do roli lidera zespołu. Wybrany został najlepszym zawodnikiem minionego meczu, zdobywając 17 punktów, z czego aż 7 w decydujących momentach, zaś 2 zagrywką. Co prawda od zawsze słynął on z niepowtarzalnej ofiarności w obronie, jednak obecnie prezentuje się on równie efektownie przy siatce, nie tylko będąc nie do zatrzymania w ataku, ale także wygrywając sytuacyjne piłki czy mądrze kiwając. Z Kubiakiem w swojej dyspozycji, do której zdążył już przyzwyczaić większość kibiców, Jastrzębski Węgiel stanowi niezwykle groźnego przeciwnika dla każdego zespołu, także na arenie międzynarodowej.

Nic więc dziwnego, że przed kieleckim Effectorem niezwykle trudne zadanie. Wyhamować rozpędzonych jastrzębian nie będzie łatwo, do walki wytoczyć należy najcięższe działa, na szczęście jednak do gry powrócił już Cristian Poglajen, także Bruno Romanutti, o którym ostatnio mówiło się, jakoby miał opuścić PlusLigę, pozostaje do dyspozycji trenera. Okazało się, jak relacjonował sam zawodnik, że sytuacja, w której argentyński atakujący starł się z Dariuszem Daszkiewiczem, była jednym wielkim nieporozumieniem, niewykluczone zatem, że zobaczymy go na boisku już jutro. Nawet jeśli nie, dobre zawody rozgrywa Sławomir Jungiewicz, który w ostatnim spotkaniu zdobył piętnaście punktów. Co ciekawe, przed tygodniem kielczanie podejmowali przed własną publicznością ekipę wicemistrzów Polski – ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, która nie zdołała ugrać choćby jednego seta. – Zawiesiliśmy ZAKSIE poprzeczkę bardzo wysoko. Zagraliśmy na bardzo dobrym poziomie, a każdy z chłopaków dołożył swoją cegiełkę do zwycięstwa. Uważam, że rywale nie spodziewali się tak dużego oporu z naszej strony. Wcześniej bywały złe mecze w naszym wykonaniu, ale akurat w tym zaprezentowaliśmy się bardzo dobrze. Może troszkę zaskoczyliśmy kędzierzynian swoją dobrą grą – powiedział po meczu Adrian Buchowski. Wynik ten okazał się największą niespodzianką minionej kolejki, odbierając przyjezdnym trzecie miejsce w tabeli, zaś gospodarzy przybliżając do mających o jedno rozegrane spotkanie więcej gdańszczan. Obecnie do ósemki, która powalczy w play-off, Effectorowi brakuje zaledwie jednego punktu. Trudno jednak, choćby po tak dobrym pojedynku jak ten sprzed tygodnia, stawiać kielecką ekipę na równi z jastrzębianami. Dotychczas bowiem podopieczni Dariusza Daszkiewicza nie prezentowali się zbyt stabilnie, dobre akcje przeplatając kiepskimi, wygrywając z potentatami, zaś tracąc punkty z przeciwnikami, którzy wydawali się być do ogrania. Z pewnością jednak nie można ich spisywać na straty jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Zespół złożony z młodych i głodnych gry zawodników z pewnością nie zamierza składać broni, co potwierdził przyjmujący ekipy z województwa świętokrzyskiego. – Spróbujemy powalczyć z Jastrzębskim Węglem. Na pewno damy z siebie wszystko i będziemy walczyć o każdą piłkę. Chcemy być po tym meczu zadowoleni ze swojej gry – podkreślił Buchowski. Trudno odmówić zawodnikowi racji – w przypadku jego zespołu niezwykle ważne jest, aby prezentować się jak najlepiej, mając pewność, iż zaprezentowało się maksimum możliwości.

Także analizując typy Unibet, łatwo stwierdzić, kto w jutrzejszym spotkaniu wystąpi w roli faworyta. Na każdą postawioną złotówkę na zwycięstwo gospodarzy kurs wynosi 1,07, zaś w przypadku gości – 7,00. Czy rokowania te okażą się odzwierciedleniem rzeczywistości? Przekonamy się już jutro. Początek spotkania o godz. 18:00.



Zobacz również:
Kursy Unibet na najbliższe spotkania siatkarskie

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved