Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > ORLEN Liga: W Muszynie chcą dobić coraz słabszy zespół z Łodzi

ORLEN Liga: W Muszynie chcą dobić coraz słabszy zespół z Łodzi

fot. archiwum

Zespół z Muszyny zakończy fazę zasadniczą ORLEN Ligi meczem z Beef Master Budowlanymi Łódź. Opromienione pucharowym zwycięstwem nad Azeryolem Baku siatkarki z południa Polski są zdecydowanym faworytem tego meczu.

„Mineralne” zdobyły sześć punktów w ostatnim tygodniu w dwóch spotkaniach wyjazdowych z Treflem Sopot oraz Naftą Piła i wyprzedziły w tabeli swoje bezpośrednie rywalki z Łodzi. W bardzo dobrych nastrojach podopieczne trenera Bogdana Serwińskiego przystąpiły do meczu w Pucharze CEV z azerską drużyną Azeryol Baku. Pomimo niekorzystnego rezultatu (Muszynianka przegrywała po trzech setach 1:2) spotkanie to po pasjonującej grze zakończyło się zwycięstwem drużyny z Muszyny 3:2. Muszynianki mają jeszcze matematyczne szanse na zajęcie piątego miejsca w tabeli, jednak aby się tak stało, muszą wygrać sobotni mecz za trzy punkty ze swoimi rywalkami oraz liczyć na porażkę BKS-u we własnej hali z Naftą Piła. – Potrzebne są nam punkty, aby utrzymać szóste miejsce, ewentualnie spróbować powalczyć jeszcze o piątą pozycję. Dlatego najbliższy pojedynek rozpoczniemy podstawową szóstką – zapowiada Bogdan Serwiński. Jest to mało realny scenariusz, choć dopóki piłka w grze, to wszystko jest możliwe. Przełomowym momentem meczu z Naftą było wejście na boisko Karoliny Różyckiej, która pociągnęła grę drużyny i w znaczny sposób przyczyniła się do zwycięstwa. – Wejście Karoliny pozwoliło nam uwierzyć, że możemy odnieść zwycięstwo. Karolina poderwała nas do skutecznej gry – mówiła dla siatkarskiej Ligi TV Aleksandra Jagieło. Dobra forma, jaką prezentuje drużyna z Muszyny, znajdzie zapewne odzwierciedlenie w meczu łódzką ekipą. Z drugiej strony trzeba pamiętać, że „mineralne” będą zmęczone meczem w Pucharze CEV i będą miały mniej czasu na regenerację.

Łódzka drużyna przegrała we własnej hali z MKS-em Dąbrowa Górnicza 0:3 i nie ma już szans na zajęcie wyższej lokaty niż siódma. Podopieczne trenera Adama Grabowskiego w dwóch ostatnich ligowych meczach oraz jednym pucharowym poniosły trzy porażki i nie wygrały nawet jednego seta. Styl poniesionych porażek pozostawił wiele do życzenia. – Chcieliśmy sami dla siebie zagrać dobry mecz. Nasz ostatni występ w Pile był, delikatnie mówiąc, słaby. W meczu z MKS-em nie było widać poprawy gry w naszym wykonaniu. Będziemy musieli ze sobą bardzo dużo porozmawiać na ten temat. Zrobimy wszystko, aby w Muszynie zaprezentować się inaczej – powiedział dla siatkarskiej Ligi TV trener łodzianek Adam Grabowski. Ostre i gorzkie słowa szkoleniowca mają zmotywować jego podopieczne do lepszej gry. Z drugiej strony trzeba pamiętać o kontuzjach, jakie dotknęły łódzką drużynę. Nadal kontuzjowana jest Aleksandra Sikorska, a występ Ewy Cabajewskiej stoi pod znakiem zapytania.

W pierwszym meczu pomiędzy tymi drużynami dwa punkty przypadły łodziankom, które po zaciętym pojedynku wygrały 3:2. W najbliższą sobotę będący na fali wznoszącej zespół z Muszyny będzie chciał się zrewanżować swoim rywalkom za wynik z pierwszego spotkania. Czy tak się stanie, przekonamy się o tym w sobotę o godzinie 17.00. Faworytem tego meczu według firmy Unibet będą siatkarki z Muszyny, których zwycięstwo wycenione jest w stosunku 1,20:1. Za wygraną łodzianek można uzyskać cztery razy więcej, niż się postawiło (4,00:1).



Zobacz również:
Kursy Unibet na najbliższe spotkania

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved