Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Avia Świdnik w Lublinie? Na razie to tylko projekt

Avia Świdnik w Lublinie? Na razie to tylko projekt

fot. archiwum

- Nasze ambicje sięgają czegoś więcej niż I liga. Jednak wciąż jesteśmy tu, gdzie jesteśmy - mówi wiceprezes Avii Świdnik, Marian Chałas. Ostatnio pojawił się pomysł, by Avia swoje mecze rozgrywała w  Lublinie. Czy ma on szanse powodzenia?

W połowie lat 70. hala fabryczna WSK Świdnik pękała w szwach. Na mecze siatkarzy Avii bijących się o mistrzostwo Polski ciągnęły tłumy, klub miał potężnego sponsora. Gwiazdami drużyny byli złoci medaliści olimpijscy z Montrealu Tomasz Wójtowicz i Lech Łasko. Kto wie, gdzie znajdowałaby się świdnicka siatkówka, gdyby nie tragiczny wypadek z listopada 1976 r. Po wypadku Avia spadła z ekstraklasy, a potem systematycznie się osuwała, nawet nie próbując nawiązać do przeszłości.

Siatkarze Avii Świdnik po dwóch sezonach tułania się po II lidze w końcu wiosną zeszłego roku awansowali. Cóż jednak z tego, skoro tułają się na dnie tabeli i będą musieli stoczyć dramatyczny bój o utrzymanie. Podnoszeniu poziomu sportowego Avii nie sprzyjają też okoliczności rozgrywania meczów. Siatkarze ze Świdnika grają w… salce gimnastycznej Szkoły Podstawowej nr 7, gdzie mieści się raptem 400-500 widzów. A wszystko dlatego, że stara hala fabryczna odkupiona niedawno przez miasto od Agusta-Westland (nowy właściciel WSK) nie nadaje się do użytku, bo Świdnik dopiero przymierza się do jej przebudowy.

Artur Soboń, sekretarz miasta Świdnik, tłumaczy, że samorządu nie stać na finansowanie drużyny, która miałaby grać w PlusLidze. – Budżet średniej klasy zespołu w PlusLidze to kwota rzędu 2,5 mln zł. Tymczasem budżet Avii to tylko 700 tys. zł. Na pierwszą ligę wystarczy, także pod kątem pojemności trybun w szkole podstawowej – tłumaczy Soboń, przypominając, że Świdnik to jedynie liczące 40 tys. mieszkańców powiatowe miasto. I dodaje: – Próbowaliśmy wyjść poza Świdnik i po awansie rozegrać jakiś mecz na Globusie. Jednak z tego co wiem, w lubelskiej hali nie było wolnych terminów.



Miasto Świdnik daje na siatkarzy Avii 200 tys. zł (oprócz siatkarzy wspiera też m.in. piłkarzy, pływaków, judoków), 300 tys. to pieniądze od głównego sponsora Agusty-Westland. Brakujące 200 tys. zł w budżecie to pieniądze od mniejszych firm i zyski ze sprzedaży biletów. Wiceprezes Avii Świdnik Marian Chałas mówi: Nasze ambicje sięgają czegoś więcej niż I liga. Jednak wciąż jesteśmy tu, gdzie jesteśmy. Dlaczego? Powiem tak, ręce mnie bolą od pukania do gabinetów potencjalnych sponsorów. Niestety skutki są mizerne. Pewnie dlatego, że Lubelszczyzna to wciąż biedny region, gdzie bardzo trudno o sponsora.

Jednak Artur Soboń uważa, że Lubelszczyzna ma szansę na siatkówkę na najwyższym poziomie. – Jednak chcąc pokonać poprzeczkę PlusLigi, potrzebujemy wsparcia, choćby Lublina. Sadzę, że bylibyśmy skłonni przeżyć fakt, by do członu Avia Świdnik dodać część innej nazwy. Dla PlusLigi i rozegrania najważniejszych meczów na Globusie dla ponad 4 tys. ludzi byłoby warto. Powiem tak, na linii Świdnik – Lublin były już w tej sprawie prowadzone rozmowy, nazwijmy je „zaczepnymi”.

Za sport w Lublinie odpowiada zastępca prezydenta Katarzyna Mieczkowska-Czerniak i przynajmniej oficjalnie studzi emocje. – Ratusz finansuje kluby z Lublina. Świdnik zwrócił się do nas z prośbą rozegrania kilku meczów. Zaproponowaliśmy, by siatkarze Avii, z powodu braku terminów, zagrali nie na Globusie, lecz w mniejszej hali MOSiR (ok. 1,2 tys. publiczności – przyp. red.). Z tego co wiem, nie było w tej sprawie zainteresowania. Jednak propozycję „wejścia” Avii do Lublina warto rozważyć, choćby na zasadzie współpracy np. z klubem uczelnianym UMCS. Myślę, że byłby to dobry początek.

Więcej w serwisie lublin.sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved