Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: KPS rozstrzelał Campera, trzy oczka zostały w Siedlcach

I liga M: KPS rozstrzelał Campera, trzy oczka zostały w Siedlcach

fot. Przemysław Więcek

Siatkarze KPS-u Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS ograli we własnej hali Campera Wyszków 3:1. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Sławomira Gerymskiego awansowali na czwarte miejsce w tabeli. Z kolei Camper spadł na trzecią pozycję.

Początek meczu był wyrównany, ale po błędzie Radosława Zbierskiego goście zaczęli przejmować inicjatywę na boisku. Wprawdzie ten sam zawodnik po chwili popisał się asem serwisowym, lecz pomyłki gospodarzy w zagrywce sprawiły, że na pierwszej przerwie technicznej lepsi byli przyjezdni (8:6). Zdecydowanie ciekawszą grę prowadził rozgrywający wyszkowian, Bartosz Zrajkowski, ale punktowe zagrywki Damiana Schulza i Mateusza Jasińskiego sprawiły, że wynik zaczął oscylować wokół remisu. Dopiero przed drugą przerwą techniczną problemy Zbierskiego z przyjęciem serwisu Sebastiana Wójcika pozwoliły ponownie podopiecznym trenera Sucha wysforować się na prowadzenie (16:14). W ataku wciąż lepiej prezentowali się goście, ale w zagrywce zdecydowanie skuteczniejsi byli gospodarze. To właśnie dzięki temu elementowi w drugiej fazie premierowej odsłony odrobili straty (17:17). W kolejnych minutach obie drużyny szły łeb w łeb. Wprawdzie przyjezdni mieli więcej szans na wyprowadzenie kontry, ale w kluczowych momentach dobrze funkcjonował blok gospodarzy. W końcówce Camperowi udało się obronić dwie piłki setowe, ale punktowy serwis Mateusza Przybyły przypieczętował triumf siedlczan w premierowej odsłonie (27:25).

W pierwszych minutach drugiej partii dobre zagrania obu zespołów przeplatane były błędami w polu serwisowym. Wyróżniającymi się postaciami w szeregach KPS-u byli Schulz i Jasiński. Z kolei nieskutecznie w wyszkowskim ataku prezentował się Łukasz Kaczorowski, przez co rozgrywający próbował uruchomić na środku Dariusza Szulika. Jednak przyniosło to tylko połowiczny efekt, bowiem to gospodarze odskoczyli od rywali na dwa oczka (8:6). Po przerwie swoje działo na zagrywce odpalił ponownie Jasiński, a przewaga podopiecznych trenera Gerymskiego wzrosła do czterech punktów (12:8). Sygnał do walki przyjezdnym dał Waldemar Świrydowicz, a dwa oczka zdobyte przez Kaczorowskiego spowodowały, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. W kolejnych minutach walka trwała cios za cios. Wśród siedlczan prym w ataku wiódł Schulz, a po drugiej stronie siatki punktowali Wójcik i Paweł Pietkiewicz. W końcówce szczelny blok gości przybliżał ich do triumfu w tej części spotkania (22:20). Wprawdzie „czapa” Mariusza Pruskiego pozwoliła KPS-owi odrobić straty, ale autowe zbicie Schulza zakończyło tego seta zwycięstwem drużyny prowadzonej przez trenera Sucha (25:23).

Kolejnego seta od mocnego uderzenia rozpoczęli gospodarze. Świetnie prezentowali się oni w bloku, w dodatku mocnym zbiciem popisał się Przybyła, a asem serwisowym Jasiński, co pozwoliło podopiecznym trenera Gerymskiego odskoczyć na kilka oczek (6:1). Chwilę później swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Zbierski, a dystans dzielący oba zespoły wciąż się powiększał. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną siedlczanie pogonili rywali zagrywką, w czym brylował Schulz, popisali się także dwoma blokami, a dzięki temu kontrolowali boiskowe wydarzenia. Sygnał do walki próbował dać gościom Szulik, ale KPS wciąż wysoko prowadził (16:9). W pewnym momencie Camper zbliżył się do rywali na cztery oczka, ale później na boisku dzielili i rządzili gospodarze. Ich świetna zagrywka odrzucała wyszkowian od siatki, a udane bloki odebrały przyjezdnym resztki ochoty do gry w tej części spotkania. Ostatecznie KPS rozgromił w niej wicelidera 25:15, a kropkę nad i postawiło mocne zbicie Arkadiusza Żakiety.



Początek czwartego seta był wyrównany. Na uwagę zasługują w nim punktowe zagrywki Łukasza Kaczorowskiego i Piotra Milewskiego. Jednak stosunkowo szybko przewaga zaczęła uwidaczniać się po stronie siedlczan. Gdy na blok nadział się Wójcik, KPS wygrywał już 6:3. W kolejnych minutach świetnie spisywali się środkowi gospodarzy, swoje do wyniku tradycyjnie dorzucał Schulz, a w szeregach Campera zaczęły pojawiać się błędy, co powodowało, że jego sytuacja robiła się coraz trudniejsza (7:12). Jednak dwie pojedyncze czapy Kaczorowskiego oraz seria błędów podopiecznych trenera Gerymskiego pozwoliły wyszkowianom wrócić do gry. Kiedy na blok nadział się Tomasz Rutecki, wydawało się, że bliżej sukcesu są gospodarze, ale ich błędy spowodowały, że w decydujących momentach szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę wicelidera I ligi. Ostatnie słowo należało jednak do graczy KPS-u. W końcówce świetnie w bloku spisywał się Zbierski, a asa serwisowego dołożył Żakieta, dzięki czemu siedlczanie triumfowali 25:22 i w całym meczu 3:1.

KPS Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS – Camper Wyszków 3:1
(27:25, 23:25, 25:15, 25:22)

Składy zespołów
KPS: Milewski, Schulz, Stańczuk, Przybyła, Zbierski, Jasiński, Sobczak (libero) oraz Pruski, Rawiak, Kowalski, Rejowski i Żakieta
Camper: Kaczorowski, Zrajkowski, Szulik, Główczyński, Wójcik, Pietkiewicz, Stańczak (libero) oraz Zalewski (libero), Rutecki, Świrydowicz, Urbanowicz i Woroniecki

Zobacz również:
Wyniki 20. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved