Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Lorenzo Bernardi: Twardo stąpamy po ziemi

Lorenzo Bernardi: Twardo stąpamy po ziemi

fot. Sabina Bąk

W Jastrzębiu-Zdroju z zadowoleniem przyjęto wygraną nad Asseco Resovią Rzeszów w pierwszym spotkaniu o awans do najlepszej czwórki Ligi Mistrzów. W klubie ze Śląska wszyscy mają świadomość, że najważniejszy mecz odbędzie się w Rzeszowie.

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla są w połowie drogi do turnieju finałowego Ligi Mistrzów. Ślązacy w pierwszym spotkaniu II rundy play-off pokonali w bratobójczym pojedynku Asseco Resovię Rzeszów 3:0. Lorenzo Bernardi, szkoleniowiec jastrzębian, zaraz po meczu przestrzegał przed zbyt szybkim popadaniem w huraoptymizm i „witaniem się z gąską w ogródku”. – Dzisiaj zrobiliśmy tylko jeden krok, trzeba za tydzień wygrać w Rzeszowie – powiedział Włoch, dodając po chwili: – Jestem szczęśliwy z tego, co pokazał mój zespół, ale mając na uwadze to, co wydarzyło się w spotkaniu pomiędzy Maceratą i Piacenzą (gospodarze wygrali pierwszy mecz 3:0, by przegrać rewanż w tym samym stosunku i odpaść z dalszej rywalizacji po tzw. złotym secie – przyp. red.], twardo stąpamy po ziemi. Bernardi ma jednak gotową receptę na rewanżowy mecz na Podpromiu. – W Rzeszowie musimy zagrać z gorącymi sercami, ale chłodnymi głowami – dodał szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla.

W podobnym tonie wypowiedział się kapitan siatkarzy z Jastrzębia-Zdroju, Michał Łasko.Jesteśmy zadowoleni z wygranej, ale najważniejszy mecz w tej rywalizacji odbędzie się za tydzień. Tam praktycznie wszystko zacznie się od nowa. Spodziewamy się, że Resovia w obecności pięciu tysięcy fanów ubranych na biało-czerwono wyjdzie bardziej bojowo nastawiona niż dzisiaj. Naszych kibiców musi tam być jak najwięcej i muszą być jak najgłośniejsi – apelował do fanów zespołu z Górnego Śląska kapitan Jastrzębskiego Węgla.

Po porażce w trzech setach broni nie zamierzają składać rzeszowianie. Mistrzowie Polski dokładnie przeanalizują pierwsze spotkanie II rundy play-off i w spotkaniu rewanżowym postarają się poprawić elementy, które w Jastrzębiu-Zdroju nie funkcjonowały najlepiej. – Rywalizacja w naszej parze nie jest jeszcze zakończona – rozpoczął Olieg Achrem.Ale u siebie musimy pokazać lepszą siatkówkę niż dzisiaj – dodał. – Mieliśmy kłopoty z przyjmowaniem „flotów”. Nasz kontratak stał na niskim procencie. To zdecydowało o wygranej gospodarzy – tłumaczył skrzydłowy gości.



źródło: inf. własna, jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved