Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > LM: Biełogorie o krok od Final Four

LM: Biełogorie o krok od Final Four

fot. CEV

Siatkarze Biełogorie Biełgorod doskonale wykorzystali atut własnego parkietu. Pokonując osłabione brakiem Cwetana Sokołowa Diatec Trentino 3:0, zrobili spory krok do awansu do turnieju Final Four, który niebawem odbędzie się w Ankarze.

Mimo że Diatec Trentino udał się do Rosji bez swojej największej gwiazdy, Cwetana Sokołowa, to nie zamierzał poddać meczu bez walki. Udowodnił to już na początku spotkania, kiedy to toczył twardą walkę z gospodarzami. Dopiero udana kontra w wykonaniu Tietiuchina oraz szczelny blok pozwoliły Biełogorie objąć prowadzenie 8:6. Chwilę później asem serwisowym popisał się Alexandre Ferreira, co pozwoliło gościom wrócić do gry. W kolejnych minutach wynik oscylował wokół remisu, a obie drużyny popełniały sporo błędów w zagrywce. Dopiero czapa na Dawidzie Szabo, a następnie autowe zbicie Ferreiry spowodowały, że szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę triumfatorów Pucharu Rosji (16:13). Dobra postawa podopiecznych trenera Serniottiego w bloku pozwoliła im odrobić straty, ale w końcówce ich gra zupełnie się posypała. Z kolei świetne kontry Gyorgya Grozera w połączeniu z mocnymi zagrywkami Maksima Pantelejmonenko poprowadziły gospodarzy do triumfu w premierowej odsłonie 25:20.

Na początku drugiej partii w szeregach włoskiego zespołu pojawiły się problemy z przyjęciem zagrywki rywali, czego konsekwencją były ataki po autach, a udane zbicie Grozera sprawiło, że Biełogorie odskoczyło od przeciwników na trzy oczka (4:1). Chwilę później zaczął funkcjonować blok u podopiecznych trenera Szypulina, a dwie punktowe zagrywki Grozera pozwoliły gospodarzom kontrolować boiskowe wydarzenia (8:4). Itas do walki próbował poderwać Ferreira, lecz przez blok rywali tego dnia nie potrafił przedrzeć się Emanuele Birarelli, a seria kapitalnych serwisów Pantelejmonenki odebrała ochotę do gry przedstawicielom Serie A. Przed drugą przerwą techniczną asa dołożył jeszcze Dmitrij Muserskij, a przewaga zespołu z Biełgorodu wynosiła już sześć oczek. Wydawało się, że pojedyncze udane akcje przyjezdnych nie zmienią obrazu gry na boisku, ale moment dekoncentracji w szeregach Biełogorie sprawił, że goście odrobili część strat (15:20). W decydujących momentach swoje trzy grosze do wyniku dorzucił Filippo Lanza, ale i tak ekipa z Trentino przegrała tę część meczu 20:25.

W pierwszych minutach trzeciego seta oba zespoły szły łeb w łeb, ale tym razem jako pierwsi na dwupunktowym prowadzeniu znaleźli się siatkarze z Trydentu. Wszystko dzięki mocnemu serwisowi Lanzy. Jednak ich przewaga nie trwała zbyt długo, bowiem jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną dobra gra w bloku podopiecznych trenera Szypulina pozwoliła im wrócić do gry. A gdy zarówno w ataku, jak i w zagrywce przypomniał o sobie Grozer, szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę gospodarzy (13:10). W dodatku goście psuli sporo serwisów, co uniemożliwiało im odrobienie strat. Do walki przyjezdnych próbował poderwać jeszcze Szabo, ale w ataku pomylił się Ferreira, a rosyjska drużyna grała coraz luźniej. W końcówce skutecznie w ataku prezentował się Grozer, a ostatecznie ta część meczu padła łupem ekipy z Biełgorodu 25:18.

Biełogorie Biełgorod – Diatec Trentino 3:0
(25:20, 25:20, 25:18)



Składy zespołów:
Biełogorie: Bogomołow (5), Pantelejmonenko (9), Tietiuchin (7), Grozer (15), Travica (3), Muserskij (13), Bragin (libero) oraz Kosarew (1)
Diatec: Biralelli (8), Sole (3), Ferreira (10), Suxho (4), Szabo (12), Lanza (8), Colaci (libero) oraz De Paola, Thei, Fedrizzi i Burgsthaler

Zobacz również
Wyniki II rundy play-off Ligi Mistrzów

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved