Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Trzy punkty będzinian w starciu z Kęczaninem

I liga M: Trzy punkty będzinian w starciu z Kęczaninem

fot. archiwum

Bez niespodzianki zakończył się pojedynek 20. kolejki spotkań I ligi mężczyzn, w którym Kęczanin Kęty podejmował lidera, MKS Banimex Będzin. Siatkarzom trenera Marka Błasiaka ambicji i woli walki odmówić nie można, ale górą w trzech setach byli goście.

Początek spotkania należał do zespołu trenera Błasiaka, który wykorzystując błędy przyjezdnych, wyszedł na 3:1. Po chwili w szeregach drużyny z Kęt pojawił się chaos i na tablicy wyników był remis 3:3. Kęcianie ponownie odskoczyli na dwa punkty (5:3), jednak gdy błąd w ataku popełnił Jakub Gaweł, było 9:6 dla przyjezdnych. Gospodarze wciąż nie dawali za wygraną i po akcjach Gawła oraz Piotra Janiaka było 8:9. Kiedy wydawało się, że oba zespoły będą iść punkt za punkt, to prowadzący w tabeli I ligi będzinianie przejęli inicjatywę. Po bloku Mariusza Gacy MKS Banimex uzyskał trzypunktowe prowadzenie (12:9), a gdy ze skrzydła przebił się Tomasz Tomczyk, prowadził 18:10. Kęczanin nie był w stanie przeciwstawić się wyraźnie rozkręcającym się rywalom. W końcowej fazie seta w tryby gości wdarł się piach, bowiem zespół nagle stanął w miejscu. Ale przy stanie 24:16 kolejną piłkę setową bezbłędnie wykorzystał Tomczyk.

Po zmianie stron przed dłuższy czas żadna z ekip nie potrafiła uzyskać znacznej zaliczki punktowej. Po zepsutej zagrywce Pawła Pietraszko na pierwszej przerwie technicznej 8:7 prowadzili będzinianie, ale gdy w polu serwisowym pojawił się Janiak, to podopieczni Marka Błasiaka zaczęli dominować na boisku. Gdy miejscowi odskoczyli na 12:9, natychmiast o przerwę dla zespołu poprosił Damian Dacewicz, jednak Kęczanin parł do przodu, prowadząc już 13:9. Siatkarze z Zagłębia błyskawicznie zbliżyli się na 12:13, ale kęcianie zdołali powstrzymać ofensywę gości (16:13). Obraz gry zmienił się dopiero, gdy na boisku pojawił się Jan Król. Atakujący MKS-u Banimexu doprowadził do stanu 16:16, a po swoich zagrywkach wyprowadził przyjezdnych na 19:16. To podcięło skrzydła drużynie z Kęt, która nie była w stanie nawiązać już równorzędnej walki. Po ataku Michała Żuka będzinianie prowadzili w meczu 2:0.

Będzinianie trzecią odsłonę meczu rozpoczęli z wysokiego „C”. Po serii zagrywek Grzegorza Wójtowicza zrobiło się 3:0 dla przyjezdnych, a po chwili podopieczni Damiana Dacewicza prowadzili 7:1. Kęcianie mieli sporo problemów ze skończeniem ataku w pierwszym tempie, co z zimną krwią wykorzystywali siatkarze z Zagłębia. Niemoc zespołu z Doliny Soły przełamał  Gaweł, ale po chwili MKS Banimex schodził na pierwszą przerwę techniczną z zaliczką sześciu punktów. Po wznowieniu gry jej obraz nie uległ zmianie. Na parkiecie wciąż dominował lider zaplecza ekstraklasy, odskakując po kontrze Tomasza Tomczyka na 14:7. Co prawda Kęczanin po atakach Janiaka zbliżył się na 10:15, ale po chwili było już 17:10, po koncertowej grze w obronie Marcina Mierzejewskiego. Podopieczni Marka Błasiaka nie składali broni, odrabiając dwa punkty (13:18), ale dominacja gości nie ulegała dyskusji. Drużyna z Będzina pewnie zmierzała po zwycięstwo, wygrywając 25:21, chociaż w końcówce seta w szeregach ekipy trenera Dacewicza wdarło się nieco rozluźnienia.



UMKS Kęczanin Kęty – MKS Banimex Będzin 0:3
(16:25, 18:25, 21:25)

Składy zespołów:
Kęczanin: Macionczyk, Gaweł, Zarankiewicz, Faron, Pietraszko, Janiak, Toczko (libero) oraz Surma, Popik i Mysera
MKS Banimex: Stelmach, Gaca, Hunek, Żuk, Wójtowicz, Tomczyk, Mierzejewski (libero) oraz Król, Urbanowicz, Wołosz, Oczko i Warda

(na podstawie relacji punkt za punkt na stronie mks-mos.bedzin.pl)

Zobacz również:
Wyniki 20. kolejki spotkań oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved