Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Bartosz Dzierżanowski: Chęć rewanżu była bardzo duża

Bartosz Dzierżanowski: Chęć rewanżu była bardzo duża

fot. archiwum

- W końcówkach zachowaliśmy po prostu więcej "zimnej głowy" i to zdecydowało o naszym sukcesie - powiedział po wygranej w Rybniku nad miejscowym Volleyem Bartosz Dzierżanowski, środkowy Aluronu Warty Zawiercie, która została liderem grupy piątej.

W miniony weekend siatkarze Warty Zawiercie w meczu na szczycie piątej grupy ograli w Rybniku miejscowego Volleya 3:0, a zatem zrewanżowali się rywalom za bolesną porażkę z rundy zasadniczej. – Chęć rewanżu była bardzo duża, tym bardziej, że w ostatnim meczu w Rybniku zeszliśmy z boiska pokonani. Na szczęście tym razem udało nam się wygrać i tym samym odzyskaliśmy fotel lidera – powiedział Bartosz Dzierżanowski.

Mimo że goście wygrali 3:0, mecz nie był jednostronnym widowiskiem. Jedynie w drugiej odsłonie zawiercianie zdominowali boiskowe wydarzenia. W pierwszym i trzecim secie trwała zażarta walka, a wynik rozstrzygał się dopiero po walce na przewagi. Rybniczanie w trzeciej partii wygrywali nawet 24:21, a jednak ostatecznie i tę część pojedynku przegrali. – W końcówkach zachowaliśmy po prostu więcej „zimnej głowy” i to zadecydowało o naszym sukcesie – dodał środkowy Warty.

Najwyraźniej podopieczni trenera Semeniuka kryzys formy z końcówki rundy zasadniczej mają już za sobą, bowiem w drugim etapie rozgrywek odnieśli już dwa zwycięstwa. – Trenujemy jeszcze ciężej niż w rundzie zasadniczej, a skutki naszej pracy widać na boisku. Trzeba podkreślić także, że większość zawodników uporała się już z kontuzjami. Zdrowie nam dopisuje, a dzięki temu możemy grać na 100 procent swoich możliwości – zaznaczył Dzierżanowski.



Obecnie Warta znajduje się na pozycji lidera w piątej grupie, mając trzy oczka przewagi nad Czarnymi Katowice oraz Volleyem Rybnik. Mimo że do rozegrania zostało jeszcze sporo meczów, to zawiercianie wyrastają na głównego pretendenta do wywalczenia miejsca w turnieju półfinałowym. A czy w klubie odczuwalna jest presja związana z osiągnięciem dobrego wyniku? Czy jest ciśnienie? – O to trzeba by zapytać wszystkich chłopaków z drużyny. Osobiście go nie czuję. Na pewno chcemy grać jeszcze lepiej, a z takim dopingiem, jaki jest ostatnimi czasy w naszej hali, gra się nam jeszcze łatwiej. Chciałem w tym miejscu podziękować kibicom z Zawiercia, że tak licznie przychodzą nas dopingować – podkreślił zawodnik.

W środę podopieczni trenera Semeniuka pauzują, ale już w weekend czeka ich konfrontacja z Czarnymi Katowice, którzy próbują włączyć się do walki o awans do turnieju półfinałowego. – Największym atutem katowiczan jest wola walki i dobra gra w obronie. Nie można też zapomnieć o kapitanie Czarnych, który ma za sobą grę o największe laury. Oczywiście wynik zweryfikuje boisko – zakończył Dzierżanowski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved