Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Sylwia Pycia: Jest mi wstyd za to, co pokazałyśmy

Sylwia Pycia: Jest mi wstyd za to, co pokazałyśmy

fot. archiwum

Siatkarki Budowlanych Łódź uległy dąbrowiankom 0:3. To już kolejna tak dotkliwa porażka podopiecznych Adama Grabowskiego w ostatnich tygodniach. - Trudno mi zrozumieć to, co dziś działo się na boisku - mówiła po meczu środkowa łódzkiej ekipy, Sylwia Pycia.

Co stało się po pierwszym secie? Po przegranej w jego końcówce wasza gra zupełnie się załamała…

Sylwia Pycia: – Nie wiem, co się stało. Trudno mi w ogóle zrozumieć to, co działo się dzisiaj na boisku. Jest mi bardzo wstyd za to, co pokazałyśmy, jak zagrałyśmy. Każda z nas miała świadomość, że jest to niesamowicie ważny mecz. Każdy punkt, każdy set byłby bardzo cenny. Nasza gra zupełnie nie odzwierciedlała tego, że grałyśmy „o życie”. Później było już tylko coraz gorzej. Żadna motywacja nie pomagała. Wkradły się też nagle problemy zdrowotne. Ewa Cabajewska skręciła kostkę, a Natalię Nuszel zaczęły łapać skurcze. Wpadłyśmy w olbrzymi „dół” i nie byłyśmy w stanie się z niego wydostać.

Czy problemy zdrowotne w zespole wpłynęły na waszą dzisiejszą dyspozycję?



– Nie jestem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć. Próbujemy o tym nie myśleć. Trenujemy, robimy to, co do nas należy. Być może gdzieś to siedzi w naszych głowach, ale nie wierzę w to, że to była przyczyna naszej dzisiejszej słabej postawy. Na pewno tak nie było. Pierwszy set wyglądał jeszcze w miarę dobrze, ale w drugim zagrałyśmy fatalnie i te kontuzje na pewno nie przeszkadzały zawodniczkom na boisku w tym, aby grać lepiej.

Co zmieniło się od pierwszego spotkania z dąbrowiankami, kiedy to znalazłyście sposób na pokonanie tej drużyny?

– Bardzo dużo się zmieniło, przede wszystkim wynik. Przegrałyśmy 0:3 i zagrałyśmy bardzo kiepsko.

W spotkaniu pucharowym w Pile także poniosłyście dotkliwą porażkę, chyba nikt nie spodziewał się przegranej 0:3…

– Zagrałyśmy bardzo słabo. Ta nasza gorsza dyspozycja ciągnie się za nami od kilku meczów, w Sopocie również zagrałyśmy nie najlepsze spotkanie. W Pile zabrakło motywacji, nie było widać chęci walki w naszym zespole. Dzisiaj zobaczyliśmy dokładnie to samo, chociaż nastawiałyśmy się na odwrócenie tej tendencji.

Za tydzień czeka was spotkanie rewanżowe, jednak o awans do kolejnej fazy Pucharu Polski będzie bardzo trudno. Jesteście w stanie o niego powalczyć?

– W tej chwili nawet o tym nie myślimy. Najważniejszy jest dla nas ten mecz przeciwko zespołowi z Muszyny.

Czy seria porażek zmobilizuje was do lepszej postawy w Muszynie?

– Bardzo byśmy sobie tego życzyły. Jednakże po dzisiejszym spotkaniu jestem pełna czarnych myśli. Wierzę jednak, że znajdziemy tyle siły i motywacji, aby się odbudować i podnieść z tej sytuacji, w której się znaleźliśmy, bo nie wiem, czy może być jeszcze gorzej. Chyba może być już tylko lepiej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved