Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Puchar CEV: W meczu z VfB PGE Skra delikatnym faworytem

Puchar CEV: W meczu z VfB PGE Skra delikatnym faworytem

fot. Paweł Piotrowski

Niełatwe zadanie ma do wykonania ekipa z Bełchatowa. Na jej drodze do półfinału Pucharu CEV stanął bowiem jeden z najbardziej utytułowanych niemieckich klubów - VfB Friedrichshafen. Po ostatnich meczach z Generali Skra jest jednak stawiana w roli delikatnego faworyta.

W ciągu ostatnich kilku lat polskie zespoły często grają z drużyną VfB. W Lidze Mistrzów z Niemcami walczyli jastrzębianie, kędzierzynianie, a także PGE Skra Bełchatów. W 2010 roku w czasie rozgrywek Champions League podopieczni Jacka Nawrockiego nie pozwolili ekipie z Friedrichshafen ugrać nawet jednego seta. Zarówno przed własną publicznością, jak i na wyjeździe bełchatowianie wygrywali 3:0. Wtedy w ekipie mistrzów Niemiec grało aż trzech zawodników, którzy obecnie bronią barw klubów z PlusLigi – Tichacek, Gontariu oraz Zatko. Od tego czasu obie drużyny, a zwłaszcza VfB, uległy znacznym transformacjom i z pewnością nie można opierać się na ówczesnych wynikach. Tamte mecze z bełchatowskich zawodników pamiętają Wlazły, Zatorski, Kłos, Pliński – który nie zagra ze względu na kontuzję, Antiga (wtedy jeszcze przed transferem do ówczesnej Delecty), a także Falasca – wtedy rozgrywający Skry. W zespole z Friedrichshafen nie pozostał praktycznie żaden z grających wtedy zawodników.

Bełchatowianie mają w tym sezonie szczęście do niemieckich drużyn. Jeszcze niedawno podopieczni Miguela Falaski walczyli z Generali Unterhaching, które pokonali dwukrotnie 3:0 i 3:2. W meczu rewanżowym rozegranym w hali Energia hiszpański trener PGE Skry po pierwszych dwóch wygranych partiach, które dały awans, postanowił rotować składem i ograć zawodników, którzy rzadziej pojawiają się na boisku, co miało trochę wpływu na przedłużenie się pojedynku. Starcia z wicemistrzami Niemiec będą już z pewnością zupełnie innymi widowiskami. – Drużyna z Friedrichshafen gra inny rodzaj siatkówki. Sprawiają sporo problemów zagrywką i ciężko jest wygrać w meczu przeciwko nim, ale mają też swoje słabe strony, bo popełniają sporo błędów w zagrywce i to może pomóc w walce z nimi. Myślę, że szykuje się ciekawy dwumecz, a Skrę widzę jako delikatnego faworyta tej rywalizacji, choć wydaje mi się, że zdecyduje dyspozycja dnia – powiedział Strefie Siatkówki trener Generali Unterhaching, Mihai Paduretu. Z jego podopiecznymi PGE Skra rywalizowała w poprzedniej rundzie Pucharu CEV.

VfB to obecnie niepodważalny lider ligi niemieckiej. Ekipa prowadzona przez Steliana Moculescu przegrała dwa pojedynki (oba w tie-breaku) na początku sezonu – w październiku i dopiero 1 lutego tego roku poznała po raz kolejny smak porażki w secie decydującym. Tak naprawdę cała drużyna opiera się na graczach zagranicznych, którzy uzupełnieni są zawodnikami krajowymi. Trzon zespołu stanowią reprezentanci Bułgarii – Bratojew i Josifow, serbski rozgrywający Jovović i Włoch Simeonov. W tym sezonie Niemcy w rundzie grupowej Ligi Mistrzów stoczyli zaciętą walkę z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. W obu pojedynkach w tie-breaku lepsi byli podopieczni Sebastiana Świderskiego, ale to niemiecka drużyna zakończyła walkę w grupie G na drugiej pozycji. Dlatego po odpadnięciu z Ligi Mistrzów została przeniesiona do Pucharu CEV – od razu do rundy challenge, więc od dłuższego czasu VfB miało przerwę w walce w europejskich pucharach.



W ostatnim czasie bełchatowianie nie mogą ustabilizować swojej gry. Po bardzo wyraźnej przegranej z Resovią, ekipa Miguela Falaski pewnie pokonała ZAKSĘ, w Jastrzębiu-Zdroju PGE Skra grała bardzo falami i popełniała sporą ilość błędów własnych. W starciach z zachodnimi rywalami stabilność gry będzie miała z pewnością kluczowe znaczenie. Jeśli w dodatku bełchatowski zespół „odpali swoje armaty” w polu zagrywki, ułatwi mu to poczynania w walce z Niemcami. Do Friedrichshafen drużyna z województwa łódzkiego udała się we wtorek z samego rana i na południe była na miejscu. Spotkanie z wicemistrzami Niemiec rozegrane zostanie w środę o godzinie 20.00.

Faworytem tego spotkania według firmy Unibet jest drużyna bełchatowska, której zwycięstwo wycenione jest w stosunku 1,78:1. Za zwycięstwo niemieckiej ekipy można otrzymać nieco więcej (1,92:1).

Zobacz również:
Kursy Unibet na najbliższe spotkania

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved