Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga K: Akademiczki z Warszawy za słabe na ekipę z Łasku

II liga K: Akademiczki z Warszawy za słabe na ekipę z Łasku

fot. archiwum

Mimo świetnego początku siatkarki AZS-u AWF UKSW Warszawa nie dały rady wywieźć choćby punktu z Łasku, ulegając tamtejszej Łaskovii 1:3. Mecz był jednak bardzo zacięty, a decydująca partia rozstrzygnęła się po grze na przewagi.

Pojedynek obu drużyn był niezwykle istnotny dla układu sił w środku tabeli, a spotkania tego typu często określa się mianem meczów za „sześć punktów”. Nie inaczej było i tym razem. Piąta w tabeli Łaskovia miała na koncie 18 punktów, zaledwie jeden więcej niż warszawianki. Podopieczne Bogdana Lipowskiego chciały się dodatkowo zrewanżować za listopadowa porażkę 0:3, jednak początek potyczki wcale nie stawiał ekipy z województwa łódzkiego w roli faworytek.

Premierowa odsłona należała bowiem do warszawianek, które już na początku pierwszej partii objęły kilkopunktowe prowadzenie i pewnie dowiozły je do końca seta, zwyciężając 25:22.

W secie drugim role się odwróciły. Tym razem to Łaskovia od pierwszego gwizdka narzuciła rywalkom swój rytm gry, dyktując warunki od początku do końca i wygrywając 25:18.



Gospodynie poszły za ciosem i również trzecia część meczu rozpoczęła się od ich prowadzenia, które w pewnym momencie wynosiło nawet 4 punkty. Przyjezdne wzięły się jednak za odrabianie strat i osiągnęły nawet trzypunktową przewagę (16:13). To było jednak wszystko, na co w tej partii pozwoliły rywalkom łaskowianki. Ofiarna gra w obronie, zwłaszcza w wykonaniu Julii Gruszeckiej, a także skuteczna gra na siatce Klaudii Maryniak pozwoliły Łaskovii odwrócić losy meczu i cieszyć się ze zwycięstwa 25:21.

Kiedy wydawało się, że miejscowe złapały wiatr w żagle i czwarty set będzie tylko formalnością, los jeszcze raz pokazał, jak nieprzewidywalna jest kobieca siatkówka. Wprawdzie na początku prowadzenie objęły gospodynie, ale stołeczne akademiczki szybko odrobił straty i wyszły na prowadzenie. W samej końcówce stołeczne siatkarki prowadziły 22:19, a chwilę później miały piłkę setową (24:23). Łaskowianki wyszły jednak z opresji obronną ręką, a przy stanie 25:25 skutecznym atakiem popisała się Julia Gruszecka. Przysłowiową kropkę nad i punktowym serwisem postawiła kapitan Łaskovii, Aleksandra Mielczarek.

Dzięki temu zwycięstwu ekipa z Łasku nie tylko zrewanżowała się za listopadową porażkę 0:3, ale również umocniła się na piątym miejscu w tabeli grupy 3., powiększając swoją przewagę nad AZS-em AWF UKSW Warszawa do 4 punktów.

ŁMLKS Łaskovia – AZS AWF-UKS Warszawa 3:1
(22:25, 25:18, 25:21, 27:25)

Składy zespołów:
Łaskovia: Możdżeń, Łubis, Nogieć, Gruszecka, Maryniak, Mielczarek, Gluba (libero) oraz Dzwonnik, Kretek, Pokora i Armacka
AZS AWF-UKSW: Mansfeld, Fiuk, Brzoska, Tustanowska, Płuciennik, Jasek, Dudek (libero) oraz Woińska i A. Krakowska

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela 16. kolejki gr. 3. II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved