Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Na dwie kolejki przed końcem niemal wszystko jasne

I liga K: Na dwie kolejki przed końcem niemal wszystko jasne

fot. archiwum

Do końca rundy zasadniczej pozostały dwie kolejki i większość lokat jest już znana. W meczach 16. kolejki część ekip przypieczętowała swoją pozycję, niektóre drużyny skomplikowały sobie sytuację, a inne definitywnie straciły szansę gry o wyższe cele.

Chociaż do końca rundy zasadniczej pozostały dwie kolejki, siatkarki AZS-u KSZO Ostrowiec Świętokrzyski mogą być pewne pierwszego miejsca. Ciekawa walka toczy się (i zapewne będzie trwać do ostatniego meczu tej rundy) za ich plecami. Beniaminek z Rzeszowa, po zeszłotygodniowej porażce, aby myśleć o powrocie na fotel wicelidera po rundzie zasadniczej, nie może pozwolić sobie na straty punktów. W meczu 16. kolejki realizacja tego zadania nie należała do łatwych, bowiem po przeciwnej stronie siatki stanęły zawodniczki KSZO. Na korzyść podopiecznych trenera Marcina Wojtowicza przemawiał fakt, iż do tej pory nie przegrały przed własną publicznością. Chociaż beniaminek postawił trudne warunki, nie wystarczyło to, by pokonać niezwyciężone do tej pory akademiczki z Ostrowca Świętokrzyskiego. Gospodynie meczu bliskie były urwania chociażby punktu (co w ich aktualnej sytuacji mogłoby się okazać niezwykle cenne), jednak ostatecznie przegrały w czwartej partii 28:30. Tym samym siatkarki z Rzeszowa pozostały na trzecim miejscu w ligowej tabeli.

By odzyskać fotel wicelidera rozgrywek, w dwóch kolejnych meczach powinny zgarnąć komplet punktów oraz liczyć, że akademiczki z Ostrowca Świętokrzyskiego równie skutecznie rozprawią się z ich sąsiadem z tabeli ligowej, Karpatami Krosno. Podopieczne trenera Stanisławczyka w meczu 16. kolejki musiały dość niespodziewanie męczyć się z ostatnią w tabeli Spartą Warszawa. Podopieczne Jacka Pasińskiego popisały się skuteczną grą w obronie oraz bardzo dobrą zagrywką, co przełożyło się na wyrównaną grę w meczu z Karpatami i jednocześnie pozytywnie nastraja przed najważniejszymi spotkaniami sezonu – meczami o utrzymanie. Chociaż przed stołecznymi jeszcze dwa spotkania, już teraz pewne jest, że zajmą najniższe miejsce w tabeli spośród ekip, które będą walczyć o pozostanie na zapleczu ekstraklasy. Dla krośnianek wciąż w zasięgu możliwości jest drugie miejsce po rundzie zasadniczej i przewaga własnego parkietu w konfrontacji z Developresem Rzeszów w fazie play-off. Aby tego dokonać, w ostatnim meczu rundy zasadniczej siatkarki z Krosna będą musiały pokusić się o niespodziankę i pokonać akademiczki z Ostrowca Świętokrzyskiego, jednocześnie licząc na potknięcie rzeszowianek w którymś z ostatnich spotkań. Chociaż to scenariusz trudny do realizacji, jednak nie niemożliwy, bowiem podopieczne trenera Stanisławczyka kolejny mecz rozegrają dopiero za miesiąc (spotkanie z 17. kolejki, z SMS-em Sosnowiec zostało już rozegrane awansem).

Na czwarte miejsce w walce o zwycięstwo w I lidze wciąż teoretyczną szansę mają dwie drużyny – Zawisza Sulechów i Budowlani Toruń. Obydwie ekipy nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów czy nawet setów. Trzeba przyznać, że swoje zadanie te drużyny w meczach 16. kolejki wykonały bezbłędnie, pewnie pokonując rywalki po trzysetowych pojedynkach. Podopieczne Marka Mierzwińskiego odprawiły Silesię Volley (tracąc w całym meczu 49 punktów), a ekipa Mariusza Soi wygrała z SMS-em Sosnowiec. Dla uczennic był to ostatni mecz tego sezonu. Młode adeptki kończą rozgrywki w ramach I ligi i rozjadą się do swoich macierzystych klubów, by wspomóc je w walce o mistrzostwo Polski w kategoriach młodzieżowych. Pomimo porażki młode siatkarki zostawiły po sobie bardzo dobre wrażenie – ekipy walecznej i zdeterminowanej. Siatkarki ze Śląska natomiast pozwoliły rywalkom rozbić się zagrywką i w konfrontacji z Zawiszą niemal nie istniały na boisku. Dla podopiecznych trenera Michalaka porażka ta jest o tyle bolesna, że niemal wyczerpała margines błędu. Jeśli zawodniczki Silesii myślą o bezpiecznym, 6. miejscu, nie mogą sobie w meczach z Developresem Rzeszów i Spartą Warszawa pozwolić na podobne wpadki. Strata punktowa może bowiem sprawić, że to siatkarki z Murowanej Gośliny awansują do play-off.



Na tym etapie na pewno zabraknie siatkarek Wisły Kraków, które w Murowanej Goślinie, w ramach 16. kolejki, zdołały wygrać tylko jednego seta. Stawką konfrontacji tych ekip było zachowanie szans na ucieczkę ze strefy spadkowej. W meczu za „sześć punktów” bezdyskusyjnie lepsze były siatkarki z Wielkopolski, które wygraną za 3 punkty zamknęły przed krakowiankami drzwi do fazy play-off, a same znacząco przybliżyły się do udziału w tej fazie rozgrywek. Aby postawić kropkę nad i, muszą w następnej kolejce pokonać torunianki. Wtedy marcową konfrontację Silesii ze Spartą będą mogły już oglądać ze spokojem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved