Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Facundo Conte: We Friedrichshafen musimy zagrać na sto procent

Facundo Conte: We Friedrichshafen musimy zagrać na sto procent

fot. Joanna Skólimowska

Po wygranym meczu z Transferem Bydgoszcz, PGE Skra kolejny pojedynek rozegra w środę, w Niemczech i już we wtorek na południe była na miejscu. - Bardzo dobrze wiemy, że będzie to niezwykle ciężki mecz - mówi w rozmowie ze Strefą Siatkówki Facundo Conte.

Mecz z Transferem nie zaczął się dla was najlepiej. Rywale prawie przez całego pierwszego seta narzucali swój rytm gry. Czym było to spowodowane?

Facundo Conte:Bydgoski zespół zagrał w tym secie całkiem dobrze. W dodatku myślę, że ta nasza postawa na początku meczów nigdy nie jest na tym odpowiednim poziomie. Na boisku, w trakcie meczu my musimy zrozumieć grę danej drużyny – jak gra ich rozgrywający, jakie kierunki obierają atakujący drużyny przeciwnej. Gdy już to poznamy, wtedy możemy wykorzystać to w naszej grze. Dlatego też ten pierwszy set był cięższy niż te dwie kolejne partie.

W nich były też momenty, że Transfer was gonił. Czym to było spowodowane – wy graliście słabiej czy rywale lepiej?



Wydaje mi się, że moja drużyna zagrała bardzo dobry mecz, a te momenty, w których walka była wyrównana, były spowodowane tym, że Transfer też grał dobrze, bo to nie jest zły zespół. Były momenty, że ich dobre akcje, dobre ataki sprawiały, że zdobywali te ważne punkty. W tym zespole są dobrzy zawodnicy, którzy nie popełniają wielu błędów, tak jak robią inne zespoły. Gdy mają złą piłkę, nie marnują jej, a oddają przeciwnikowi – wtedy wiadomo, że może być różnie.

W ostatnim czasie wasza forma faluje. Świetne mecze przeplatacie słabszymi. W czym tkwi przyczyna?

Tak naprawdę trudno mi powiedzieć, co jest tego przyczyną. Możliwe, że wpływa na to wiele meczów, jakie musimy grać. Nie trenujemy przez cały tydzień normalnie, jak to było na początku sezonu. Często gramy nawet trzy razy w tygodniu. Nie mamy za wiele czasu na odpoczynek, czasami nawet czasu na trenowanie takie ogólnorozwojowe, a musimy starać się w dodatku utrzymywać ten sam poziom gry. To jest trudne. Przegraliśmy dwa spotkania, w sumie bardzo ważne, ale myślę, że musimy starać się tylko iść do przodu, tak jak w meczu z Transferem, w którym nasza gra już się różniła i była dobra. Musimy utrzymać ten poziom, a następnie udoskonalać naszą grę na te najważniejsze mecze w fazie play-off czy w Pucharze CEV.

Właśnie, przed wami w środę mecz z Niemcami. Skrę czeka kolejna bardzo ciężka przeprawa?

Bardzo dobrze wiemy, że będzie to niezwykle ciężki mecz, VfB ma w swoich szeregach naprawdę dobrych zawodników. My musimy trenować i pracować nad sobą najciężej jak tylko potrafimy. Do Niemiec jedziemy już we wtorek, znowu więc czasu na odpoczynek nie będziemy mieli za dużo. Musimy tam zagrać na sto procent swoich możliwości i wygrać jak najwyżej, najlepiej 3:0.

Za nami losowanie grup mistrzostw świata. Obserwowaliście to wydarzenie?

Trafiliśmy w grupie na dobre zespoły, ale jak na razie moja drużyna jest bez trenera i w ogóle raczej nie myślimy o mistrzostwach świata. Do tego czasu bowiem cały zespół może jeszcze bardzo, ale to bardzo się zmienić. Mam nadzieję, że tylko na lepsze.

Wiadomo już kiedy poznamy tego trenera reprezentacji Argentyny? Jacyś kandydaci są znani?

Jak na razie nie ma żadnych informacji, sam na nie czekam z niecierpliwością. Są jacyś kandydaci jak Velasco, Mendez czy inni (Julio Velasco – obecny trener reprezentacji Iranu – przyp. red.), ale jak na razie nic nie wiadomo, kto zostanie przez federację wybrany na stanowisko trenera naszej reprezentacji. Decyzja podejmowana jest bardzo długo, ale mam nadzieję, że władze podejmą tą dobrą dla argentyńskiej siatkówki, bo nasza reprezentacja musi się nadal bardzo mocno doskonalić.

Któregoś z kandydatów wolałbyś bardziej?

Osobiście preferowałbym Velasco, choć z nim nie wiadomo jak będzie. Ma wielkie nazwisko, jest jednym z najlepszych trenerów na świecie, w dodatku jest Argentyńczykiem, co ułatwi sprawę. Myślę, że będzie dla nas dobrą szansą na stworzenie dobrego zespołu i doskonalenie nas samych, ponieważ jesteśmy jeszcze młodzi i potrzebujemy tego bardzo, by stać się dobrym zespołem.

Rozmawiała: Danuta Rękawica

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved