Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Patryk Łaba: Każdy dał z siebie wszystko

Patryk Łaba: Każdy dał z siebie wszystko

fot. Damian Wójcik

W starciu dwóch beniaminków I ligi mężczyzn za mocni dla Krispolu Września okazali się być siatkarze AGH Kraków, którzy po pięciosetowym pojedynku pokonali przyjezdnych i wciąż mają szanse na awans do pierwszej ósemki rozgrywek.

Już w pierwszych akcjach sobotniego pojedynku siatkarze miejscowego AGH pokazali, że w meczu z Krispolem Września nie zamierzają być tylko przysłowiowym chłopcem do bicia. Akademicy brylowali w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, dzięki czemu gładko wygrali 25:12. – Wrześnianie przyjeżdżając do naszej hali, chyba nie spodziewali się tak ciężkich warunków, jakie im postawiliśmy. My z kolei wykorzystaliśmy atut własnego boiska, popełniliśmy mało błędów własnych, mieliśmy bardzo dobre przyjęcie, które bezpośrednio przełożyło się na zdobycze punktowe – podsumował pierwszego seta przyjmujący AGH 100RK AZS Kraków, Patryk Łaba.

W dalszej części meczu krakowianie zapomnieli o swoich dobrych poczynaniach z początku spotkania, z kolei ich rywale z Wrześni świetnie wykorzystali ich chwilową niemoc, dzięki czemu wygrali dwa kolejne sety i zapewnili sobie przynajmniej punkt. – W kolejnych setach rywale postawili nam trochę cięższe warunki. Trzeba jednak przyznać, że drugiego seta przegraliśmy na własne życzenie, popełniając wiele błędów własnych, kompletnie siadło nasze przyjęcie, przez co graliśmy często z piłek sytuacyjnych. Z kolei przyjezdni po tak gładko przegranym pierwszym secie musieli postawić na mocną zagrywkę. Siatkarze z Krispolu musieli zagrać na maksa, nie mogli czekać na to, co my zrobimy. Wygrali drugiego seta, potem poszli za ciosem i wygrali trzeciego. Najważniejsze, że w końcówce czwartego seta wróciliśmy do naszej dobrej gry z początku spotkania i dwa punkty zostały u nas – dodał przyjmujący z Krakowa.

Patryk Łaba w spotkaniu z Krispolem Września był niewątpliwie numerem jeden na boisku, zdobył 25 punktów. – Cieszę się, że swoją grą mogłem pomóc drużynie w odniesieniu ważnego dla nas zwycięstwa, jednak na wygraną złożyło się wiele czynników. Każdy musiał dać coś od siebie, aby najpierw wyrównać stan rywalizacji, a potem wygrać tie-breaka. To zwycięstwo wyszarpaliśmy całą drużyną – ocenił kapitan zespołu. Tie-break w hali przy ulicy Piastowskiej był świetnym widowiskiem dla mocno już ożywionych kibiców. Było w nim wiele zwrotów akcji, jednak w końcówce podopieczni trenera Wojciecha Kaszy nie dali szans rywalom i dzięki wygranej 15:12 dopisali do swojego konta dwa cenne punkty. – W tie-breaku zdecydowanie byliśmy na fali, graliśmy taką młodzieńczą siatkówkę, każdy dawał z siebie wszystko, zagraliśmy bez półśrodków, nikt nie kalkulował i to się opłaciło. Swój udział w zwycięstwie mieli również kibice zgromadzeni w hali, którzy głośnym dopingiem nieśli nas do zwycięstwa – dodaje Łaba.



Dwa punkty, które udało się zdobyć krakowianom, pozwoliły im utrzymać szansę na awans do fazy play-off, teraz wszystko zależy od ich postawy w zbliżających się ostatnich kolejkach ligowych zmagań. – Zwycięstwo w tym meczu wciąż pozostawiło nam szanse na awans do play-off. Jeżeli będziemy grali swoją siatkówkę i realizowali założenia, to wiem, że z każdego pojedynku jesteśmy w stanie wynieść zdobycz w postaci kolejnych punktów do ligowej tabeli. To z kolei pozwoli nam na realizację naszego celu w najprostszy z możliwych sposobów, czyli utrzymanie w lidze poprzez awans do najlepszej ósemki wśród pierwszoligowych zespołów – mówi przyjmujący zespołu z Małopolski. Już we wtorek rano siatkarze AGH 100RK AZS Kraków wyjeżdżają do Suwałk, gdzie w środę zmierzą się z tamtejszym Ślepskiem. – Teraz czeka nas bardzo długa droga, już we wtorek rano wyjeżdżamy do Suwałk, gdzie będziemy się bić o kolejne punkty i być może właśnie o pewne utrzymanie w lidze. Potem zmierzymy się jeszcze z TKS-em Tychy, a po dwutygodniowej przerwie z Kęczaninem Kęty, czyli potencjalnie łatwiejszymi rywalami. W czasie tej przerwy będziemy prawdopodobnie mogli trenować więcej, gdyż na AGH trwa sesja i hala będzie do naszej dyspozycji w większym wymiarze czasowym. Pozwoli nam to na przygotowanie optymalnej formy na najważniejsze dla nas mecze – zapewnia Patryk Łaba.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved