Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Cenne punkty krakowian w starciu z Krispolem Września

I liga M: Cenne punkty krakowian w starciu z Krispolem Września

fot. Damian Wójcik

W ramach 19. kolejki I ligi mężczyzn AGH 100RK AZS Kraków podejmował na własnym terenie przyjezdnych z Wrześni. O losach spotkania zadecydował dopiero tie-break, który na swoją korzyść rozstrzygnęli miejscowi.

Mecz rozpoczął się od wyrównanej walki obu ekip (2:2), lecz nie trwało to długo. Kiedy Michał Dzierwa powędrował w pole zagrywki i zaserwował dwa asy, było już jasne, że akademicy z Krakowa łatwym przeciwnikiem podczas tego spotkania nie będą. Po kontrze z pipe’a, dzięki której punkt zdobył Patryk Łaba, gospodarze prowadzili już 10:4. Natomiast przyjezdni stali na boisku niczym zaczarowani, nie mogąc odeprzeć rozpędzonych krakowian, którzy z każdą kolejną akcją pokazywali swoją siłę. Dodatkowo miejscowi świetnie bronili, a piłki które udało im się podbić, zamieniali w cenne punkty, dominowali w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła (16:8). Jak wiadomo szczęście zawsze sprzyja lepszym, toteż nawet w trudnych, sytuacyjnych piłkach podopieczni Wojciecha Kaszy radzili sobie wyśmienicie, a na ich skuteczną grę nie umieli odpowiedzieć wrześnianie, którym nie pomogły również pojedyncze skuteczne zagrania Marcina Iglewskiego. Akademicy niesieni głośnym dopingiem ożywionych kibiców po kolejnym skutecznym zagraniu Karola Galińskiego wygrali 25:12.

W secie pierwszym akademicy przyjmowali z 78-procentową skutecznością, co umożliwiało im grę kombinacyjną, natomiast już na początku kolejnej partii ich gra totalnie posypała się. Goście wypunktowali ich wszystkie słabe strony, a w szeregach AGH wyraźnie brakowało lidera, który wziąłby na swoje barki cały ciężar gry. W końcówce seta gospodarze obudzili się, lecz okazało się to niewystarczające do walki z nieobliczalnym w tym sezonie Krispolem Września. Po kolejnym już punkcie zdobytym ze środka przez Witolda Chwastyniaka przyjezdni wygrali 25:18.

Początek kolejnego seta należał do najbardziej wyrównanych, udanym zagraniom Marcina Iglewskiego i spółki odpowiadały ataki skrzydłowych AGH. Jednak słabe przyjęcie akademików z akcji na akcję pogarszało ich dyspozycję w ataku. Kiedy na tablicy wyników widniał rezultat 7:10, trener Wojciech Kasza poprosił o czas dla swojej drużyny. Mimo że po nim jego podopiecznym udało się zbliżyć do rywali na dwa punkty (12:14), nie wykorzystali oni swojej piłki i rywale znów odskoczyli. Do walki spróbował jeszcze pobudzić kolegów Adam Szałański, który zmienił Jakuba Kośka, ale na wiele się to nie zdało. Mocni w tym secie rywale nie dali sobie odebrać zwycięstwa, po udanym zagraniu Damiana Dobosza stało się jasne, że wywiozą z Krakowa przynajmniej jeden punkt (22:25). – Drugi i trzeci set były bardzo słabe w naszym wykonaniu. Poniosła nas młodość i nasze poczynania na boisku wyglądały kiepsko – ocenia statystyk zespołu z Krakowa, Przemysław Płaczek. – Graliśmy z dużą ilością błędów własnych. Chłopaki podejmowali złe decyzje w ataku i mimo tego, że nasi przeciwnicy grali z 35-procentową skutecznością w ataku, a my i tak ten set przegraliśmy – dodaje.



Czwartego seta niemal doskonale zaczęli podopieczni Wojciecha Kaszy, którzy dzięki bardzo dobrej zagrywce Karola Galińskiego odskoczyli na 5:1. Wtedy też zmuszony złą postawą swoich podopiecznych trener Marek Jankowiak poprosił o czas, który okazał się strzałem w dziesiątkę. Zawodnicy z Wrześni szybko odrobili straty, a na pierwszej przerwie technicznej prowadzili już 8:7. W kolejnych akcjach wyraźnego faworyta w tym spotkaniu na próżno było szukać. Po stronie Krispolu punktowali Marcin Iglewski i Łukasz Murdzia, natomiast w szeregach AGH świetnie na siatce spisywał się Michał Dzierwa , przebijając się przez potrójny blok i Patryk Łaba, blokując atak środkowego ekipy gości. W końcówce nie wytrzymał lider wrześnian, atakując w siatkę, a piłkę przechodzącą skończył Patryk Akala, dając tym samym dwa oczka przewagi 20:18, którą w kolejnych akcjach krakowianie jeszcze powiększyli 25:22.

Tie-break w krakowskiej hali na pewno zadowolił każdego, nawet wybrednego kibica siatkówki. Ostatnią część pojedynku mocno zmotywowani rozpoczęli miejscowi, którzy będąc na fali, grali wyśmienicie w każdym elemencie. Na siatce raz po raz meldował się Patryk Łaba, który skończył trzy piłki pod rząd (4:2). Wtedy też za odrabianie strat zabrali się przyjezdni, którzy za sprawą dobrej gry na siatce Damiana Dobosza wyrównali stan rywalizacji, a podczas zmiany stron boiska prowadzili już 8:6. Na przerwie, o którą poprosił trener Wojciech Kasza, można było usłyszeć, jak mocno zdenerwowany motywuje chłopaków do dalszej walki i do wydarcia zwycięstwa wrześnianom – jak się później okazało, trener AGH miał wiele racji, bowiem jego podopieczni końcówkę meczu zagrali wybornie. Kolejne punkty w polu serwisowym Michała Dzierwy i Patryka Łaby, który w punkt zamieniał każdą piłkę, okazało się być gwoździem do trumny dla siatkarzy z Wrześni. W całym meczu siatkarze z Krakowa w polu zagrywki punktowali aż dziewięciokrotnie. Natomiast po stronie Krispolu zawodnicy spuścili głowy i chyba niemal stracili wiarę w zwycięstwo. Mecz zakończył atakiem z lewego skrzydła Patryk Łaba, który w całym spotkaniu zdobył dwadzieścia pięć punktów (15:12).

– Mecz był bardzo ciekawym widowiskiem dla kibica. Dla trenerów już na pewno mniej, kosztował nas sporo wysiłku i przybyło chyba nam parę siwych włosów. Momentem przełomowym w naszej grze chyba był czas w czwartym secie przy stanie 9:12. Udało nam się w końcu dotrzeć do chłopaków, w końcu uwierzyli, że zwycięstwo w tym secie można jeszcze wyszarpać z rąk przeciwników. Wygrana w tym spotkaniu bardzo nas cieszy, jest dla nas ogromnie ważna, bowiem pozwala nam patrzeć realnie na awans do ósemki. My jakiejś strasznej presji na play-off nie wywieramy – mamy cel, jakim jest utrzymanie w lidze, ale jednak wiadomo, że najłatwiej jest to zrobić, awansując do pierwszej ósemki rozgrywek – mówi Przemysław Płaczek.

AGH 100RK AZS Kraków – Krispol Września 3:2
(25:12, 18:25, 22:25, 25:22, 15:12)

Składy zespołów:
AGH: Kosiek (2), Galiński (8), Łaba (25), Akala (9), Mucha (6), Dzierwa (15), Dembiec (libero) oraz Smolarczyk (1), Szałański (2), Szumielewicz (2), Obuchowicz (3) i Ferek (1)
Krispol: Chwastyniak (7), Iglewski Marcin (21), Dobosz (13), Murdzia (8), Jurkojć (5), Bielicki (9), Iglewski Mateusz (libero) oraz Rohnka i Narowski

Zobacz również:
Wyniki 19. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved