Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > Beata Mielczarek: Najważniejsze spotkania wciąż przed nami

Beata Mielczarek: Najważniejsze spotkania wciąż przed nami

fot. Bernard Guziałek

Nike Węgrów jak burza mknie przez drugoligowe rozgrywki. Zespół Roberta Kupisza nie tylko wygrał wszystkie swoje mecze, ale nie stracił w nich nawet seta. - Jeszcze nic nie wygrałyśmy, a najważniejsze spotkania przed nami - mówi Beata Mielczarek.

14 meczów, 14 wygranych i 0 straconych setów. Chyba trudno nie być zadowolonym z takiej dyspozycji w niemal całej fazie zasadniczej?

Beata Mielczarek:Jak tu się nie cieszyć z takiego rezultatu pod koniec rundy zasadniczej? Ale to oczywiście nie koniec naszych zmagań. Jeszcze nic nie wygrałyśmy, a najważniejsze spotkania przed nami.

W grupie nie ma na was równych. Jak odnajdujecie motywację do tych wszystkich zwycięstw?



Miałyśmy parę ciężkich spotkań, to nie jest tak, że każda wygrana przychodzi nam łatwo, dajemy z siebie wszystko na treningach, co później widać na meczach. Na pewno motywacja jest bardzo potrzebna, czerpiemy ją od naszych trenerów, wszystkich działaczy i oczywiście od kibiców, którzy tworzą wspaniałą atmosferę i swoim gorącym dopingiem prowadzą nas do zwycięstw.

Większość z was mieszka daleko poza Węgrowem. Jak udaje się łączyć życie codzienne z treningami?

Trzeba być dobrze zorganizowanym, aby połączyć życie codzienne, czyli studia i pracę, z dojazdami na treningi poza stolicę. Jak na razie to nam się udaje i nie narzekamy. Oczywiście w ciągu tygodnia nie mamy czasu na dodatkowe zajęcia i przyjemności, ale czego się nie robi dla siatkówki (uśmiech).

Wydajecie się pewnym kandydatem do awansu na zaplecze ORLEN Ligi. Czy przyglądacie się już potencjalnym rywalom, z którymi przyjdzie wam walczyć o I ligę?

Teraz najważniejsze są przed nami spotkania w play-off i na nich staramy się skupić. W momencie, gdy zakończymy zmagania w grupie, wówczas będziemy się interesować innymi zespołami. Na pewno każdy śledzi zmagania innych grup i patrząc na liderów, wiemy kto może być naszym rywalem w dalszych rozgrywkach.

Kilka lat temu, jeszcze jako juniorka, występowałaś w innym drugoligowym dream-teamie, Legionovii. Tamta drużyna mocno wyśrubowała rekord, tracąc zaledwie trzy sety. Nike jest na najlepszej drodze, aby ten wynik poprawić?

Byłam wówczas pierwszy rok seniorką. W Węgrowie gramy, aby wygrać, a że nie straciłyśmy jeszcze seta, to wielki plus dla nas i efekty naszej ciężkiej pracy. Myślę, że nikt nie myśli o tym czy pobijemy rekord, bo to jest mało istotne!

Porównując te dwie drużyny, która z nich jest mocniejsza?

Trudno mi ocenić, który z tych zespołów jest mocniejszy. Uważam, że są to dwie odmienne drużyny pod różnymi względami, m.in. jeżeli chodzi o doświadczenie. Jestem ciekawa, który zespół by zwyciężył, gdybyśmy spotkały się po dwóch stronach siatki (śmiech).

W ostatnim swoim meczu rundy rewanżowej zmierzycie się z wiceliderem grupy, ŁKS-em Łódź. Mimo że dla Nike to spotkanie niczego nie zmieni, zamierzacie poważnie potraktować tą konfrontację?

Nie odpuszczamy sobie żadnego meczu, do każdego spotkania wychodzimy na boisko w pełni skoncentrowane i zmotywowane. Tak zamierzamy wyjść na spotkanie z ŁKS-em, walcząc o każdy punkt, by postawić kropkę nad i w rundzie zasadniczej.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved