Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Sensacja w Kielcach, ZAKSA nie ugrała seta

PlusLiga: Sensacja w Kielcach, ZAKSA nie ugrała seta

fot. Effector Kielce

Wiele wytrwałości i zaciętości pokazali siatkarze Effectora Kielce w meczu z wicemistrzami Polski z Kędzierzyna-Koźla. Podopieczni Dariusza Daszkiewicza do swojej dobrej dyspozycji dołożyli zimną krew w końcówkach i pokonali ZAKSĘ w trzech setach.

Siatkarze Dariusza Daszkiewicza do meczu z kędzierzyńską ZAKSĄ podeszli bardzo skoncentrowani. Było to szczególnie widoczne w pierwszych akcjach meczu, po których kielczanie prowadzili 4:1. Co prawda niemoc gości przełamał Dick Kooy, a piłkę w aut posłał Sławomir Jungiewicz, ale inicjatywa wciąż leżała po stronie gospodarzy, którzy na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:6. Po wznowieniu gry ekipa z Opolszczyzny zbliżyła się na 7:8, jednak gospodarze wciąż utrzymywali kilkupunktowy dystans. Dopiero Kooy dzięki dwóm kontrom doprowadził do stanu 13:13, ale kielczanie nie dawali za wygraną i po akcjach Adriana Buchowskiego i Jungiewicza wyszli na 15:13. Gdy set wchodził w decydującą fazę, Dryja podwyższył stan seta na 19:16, jednak kędzierzynianie nie dawali za wygraną. Kiedy w polu serwisowym pojawił się Grzegorz Bociek, ZAKSA traciła do rywala tylko jedno oczko, a po błędzie w ataku Łukasza Polańskiego remisowała 19:19. Sytuacja w hali Legionów zmieniała się bardzo dynamicznie, bowiem po chwili blokiem zapunktował Piotr Lipiński, dzięki czemu Effector wyszedł na 21:19, do końca partii kontrolując wydarzenia na boisku. Wynik premierowej odsłony meczu ustalił Buchowski, kiwając piłkę tuż za blok.

Drugą partię atakiem ze środka otworzył Marcin Możdżonek i choć inicjatywa na parkiecie należała do ZAKSY, na pierwszej przerwie technicznej 8:7 prowadził Effector. Mimo że na boisku wciąż trwała zacięta walka punkt za punkt, przy stanie 10:9 na zagrywce pojawił się Cristian Poglajen. Przyjmujący kielczan wyprowadził swój zespół na 11:9, a po kontrze Buchowskiego było 12:9 dla miejscowych. W szeregach zespołu Sebastiana Świderskiego ciężar gry próbował wziąć na siebie Kooy, ale była to jedynie woda na młyn dla zespołu z Kielc, który odskoczył na pięć punktów (15:10). Po drugiej przerwie technicznej gospodarze zaczęli się mylić, co wykorzystali kędzierzynianie, zbliżając się po atakach Boćka i Michała Ruciaka na 14:16. Wtedy krótka pogawędka kielczan z trenerem pozwoliła Effectorowi wyjść na 17:14, jednak gdy Poglajen rozbił się o blok gości, ZAKSA przegrywała tylko jednym oczkiem (16:17). Na parkiecie podopieczni Dariusza Daszkiewicza odskakiwali, a kędzierzynianie doprowadzali do wyrównania. Przy stanie 23:23 dwie kolejne akcje należały do miejscowych, którzy wygrywając 25:23, zapewnili sobie przynajmniej punkt w konfrontacji z faworyzowaną ZAKSĄ.

Rozdrażnieni siatkarze Sebastiana Świderskiego po wyrównanym początku szybko przejęli inicjatywę, odskakując po kontrze Dominika Witczaka na 4:2. Po chwili atakujący gości ponownie dał o sobie znać, a gdy w szeregach ekipy z Kielc posypały się błędy, było 8:4 dla ZAKSY. Przyjezdni konsekwentnie parli do przodu, prowadząc po kontrze Możdżonka 12:6. Mimo że kędzierzynianie prowadzili 5-6 punktami, ich przewaga przed kolejną przerwą techniczną zaczęła topnieć. W polu serwisowym szalał Poglajen, po asie serwisowym którego kielczanie do przeciwnika tracili tylko dwa punkty (13:15). Po chwili goście mogli patrzeć na wynik nieco spokojniej, bowiem prezenty od Effectora wykorzystali Możdżonek i Kooy (20:16). Kiedy ZAKSA odskoczyła na 22:17, o czas poprosił szkoleniowiec drużyny z Kielc. Krótka rozmowa z trenerem – i na boisku przeciwko siatkarzom z Opolszczyzny grała zupełnie inna drużyna. W ataku nie do zatrzymania był Jungiewicz, wspierany na środku przez Dryję. Po drugiej stronie siatki zaczęły mnożyć się błędy, w efekcie czego w Kielcach był remis 22:22. Oba zespoły szły łeb w łeb. Przy stanie 25:25 rywali przełamał Jungiewicz, a pierwszą piłkę meczową wykorzystał Staszewski, ustalając wynik seta na 27:25 i całego meczu na 3:0.



MVP meczu: Piotr Lipiński

Effector Kielce – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:0
(25:23, 25:23, 27:25)

Składy zespołów:
Effector: Jungiewicz (15), Lipiński (3), Poglajen (16), Polański (3), Buchowski (8), Dryja (9), Sufa (libero) oraz Orczyk (2), Staszewski (1), Bieniek i Wolański
ZAKSA: Zagumny, Kooy (17), Bociek (9), Ruciak (4), Możdżonek (7), Polański, Gacek (libero) oraz Witczak (11), Pilarz (6), Ferens i Schneider

Zobacz również:
Wyniki 17. kolejki oraz tabela PlusLigi

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved