Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czy AZS Olsztyn będzie kontynuował zwycięską passę?

PlusLiga: Czy AZS Olsztyn będzie kontynuował zwycięską passę?

fot. archiwum

W niedzielne popołudnie w stolicy Warmii i Mazur zespół  AZS-u Olsztyn podejmie beniaminka rozgrywek - BBTS Bielsko-Biała. Nie ulega wątpliwości, że oba zespoły będą bardzo zdeterminowane i zrobią wszystko, aby odnieść zwycięstwo.

Podopieczni Krzysztofa Stelmacha od trzech kolejek siatkarskiej ekstraklasy nie zaznali smaku porażki, pewnie pokonując drużyny z Kielc, Gdańska i Częstochowy. Prawdziwy popis sportowych możliwości dali w spotkaniu z tymi ostatnimi, kiedy potrafili zarówno zespołowo, jak i indywidualnie stawić czoła zawodnikom z województwa śląskiego. W oczy rzuciła się przede wszystkim świetna gra Rafała Buszka w przyjęciu, który odbierając piłkę 24 razy, swoją skuteczność utrzymał na poziomie 79 procent. Bardzo pozytywnie pokazał się również Piotr Hain, który zablokował przeciwnika aż sześć razy, sam kończył trzy na cztery ataki. W meczu z BBTS-em Bielsko-Biała ekipie z Olsztyna na pewno przyda się także pewna doza doświadczenia, którą zapewnią Maciej Dobrowolski i Grzegorz Szymański. Zawodnicy ci niejednokrotnie w pojedynkach z gdańszczanami czy też częstochowianami potrafili uratować swoją drużynę z najgorszych opresji. Warto przypomnieć, że poprzednie spotkanie pomiędzy tymi dwoma zespołami zakończyło się na korzyść niedzielnych gospodarzy, którzy dodatkowo dzięki świetnej postawie w defensywie Pablo Bengolei i Michała Żurka mogli całkowicie zdominować przeciwnika i wymusić na nim aż 25 błędów własnych.

Zespół ze stolicy Podbeskidzia do Olsztyna przyjedzie w nie najlepszych nastrojach – po dwóch przegranych meczach w takim samym stosunku 2:3 z Jastrzębskim Węglem i AZS-em Częstochowa, w których udowodnili, że mają siatkarski pazur, rozegrali trzeci – tym razem z Transferem Bydgoszcz. BBTS pokazał w tym spotkaniu, że wolę walki można zostawić przed meczem w szatni. Najjaśniejszym punktem niewątpliwie był atakujący Jose Luis Gonzalez, który już od kilku spotkań pokazuje, że jest zdecydowanym liderem swojego teamu. Zajmujący czwarte miejsce na liście najlepiej punktujących zawodników ligi Argentyńczyk w poprzednim pojedynku zdobył 14 „oczek”, które i tak niewiele pomogły podopiecznym Janusza Bułkowskiego na drodze do zwycięstwa. BBTS znajduje się w tej chwili na ostatnim miejscu w tabeli, a sami siatkarze zaczynają wątpić w to, czy uda im się odbić od dna i zacząć zdobywać punkty. Może to mieć miejsce dzięki powracającemu do dobrej dyspozycji Grzegorzowi Kokocińskiemu, który już od trzech spotkań sygnalizuje chęć do wychodzenia w podstawowej „szóstce” – nie ulega wątpliwości, że w tej chwili prezentuje się lepiej od zmiennika Bartosza Buniaka. Siłą gości w nadchodzącym spotkaniu może być także Martin Vlk. Słowak już podczas meczu z jastrzębianami zaznaczał, że nareszcie złapał wiatr w żagle i może być podporą swojego zespołu nie tylko w defensywie, ale i w ataku. Warto zauważyć, że bielszczanie wreszcie udowadniają, że potrafią serwować i tak jak na początku sezonu ich dorobek asów świecił pustkami, tak teraz rośnie z meczu na mecz, co jest dobrym prognostykiem, jeżeli chcą przełamać trwającą od sześciu meczów passę porażek.

Komu więc uda się zwyciężyć i czy dojdzie do wielkich przełamań w zespołach – tego dowiemy się już w niedzielę. Początek spotkania o godzinie 17.00.



Faworytem tego spotkania zdaniem firmy Unibet będą gospodarze, których zwycięstwo wycenione jest na 1,12:1. Za wygraną BBTS-u można uzyskać 5 razy więcej (kurs 5,50:1).

Zobacz również:
Kursy Unibet na najbliższe spotkania siatkarskie

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved