Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Adrian Mihułka: Niektórzy już postawili na nas „krzyżyk”

Adrian Mihułka: Niektórzy już postawili na nas „krzyżyk”

fot. Joanna Skólimowska

Siatkarze Energi Pekpol po pięciosetowym pojedynku przegrali z drużyną KPS-u Siedlce. Wciąż mają jednak szansę na grę w play-off. - Myślę, że nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa - mówił po spotkaniu Adrian Mihułka.

Spotkanie pomiędzy Energią Pekpol a KPS-em Siedlce zakończyło się zwycięstwem faworytów 3:2. Wyżej notowana drużyna przyjezdnych bardzo dobrze rozpoczęła mecz, nie dając zawodnikom z Ostrołęki rozwinąć skrzydeł w inauguracyjnej odsłonie spotkania. – W pierwszym secie zespół z Siedlec zagrał poprawnie w każdym elemencie. Rywale odrzucili nas od siatki. Dobrze „czytali” nasze rozegranie i szczelnie ustawiali blok, my mieliśmy problem z kończeniem swoich ataków – mówił libero gospodarzy, Adrian Mihułka.

Jego drużyna znajduje się obecnie na dziewiątym miejscu w tabeli, ale Kęczanin Kęty wyprzedza ją w klasyfikacji tylko dzięki stosunkowi wygranych setów. – Zdobyliśmy tylko jeden punkt, ale z drugiej strony cieszymy się, że udało się cokolwiek ugrać. Zespół KPS-u Siedlce jest bardzo mocną drużyną, już nie raz pokazał, że potrafi wygrywać z najlepszymi. Na pewno szkoda tego piątego seta – zaznaczył Mihułka.

Zawodnik pochwalił postawę swoich kolegów z drużyny. – Zawodnicy, którzy wcześniej mieli mniej okazji do gry, pokazali, że warto na nich stawiać, dali z siebie wszystko. Cieszy to, że walczyliśmy – dodał siatkarz Energi Pekpol Ostrołęka.



W składzie ekipy z Ostrołęki z konieczności wystąpili Michał Przybylski i Damian Wierzbicki, którzy dotąd pełnili rolę zawodników rezerwowych. – Stanęli oni na wysokości zadania. Zastąpili kolegów z drużyny na piątkę z plusem. Przeciwnicy mogli nie być do końca przygotowani na ten wariant, nie wiedzieli, że mamy taki „szpital” w drużynie – podkreślił libero gospodarzy.

W tie-breaku gospodarzom do zwycięstwa zabrakło bardzo niewiele. – Tego szczęścia w tym sezonie mamy mało. Niektórzy już na nas postawili „krzyżyk”, twierdząc, że nie walczymy. Dzisiaj udowodniliśmy, że chcemy grać jak najlepiej, znaleźć się na jak najwyższym miejscu, Myślę, że nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa – mówił z nadzieją w głosie Mihułka. Podstawowym zadaniem dla siatkarzy z Ostrołęki jest wywalczenie prawa do gry w fazie play-off. – Będziemy do tego dążyli. Mam nadzieję, że będzie już tylko lepiej – zakończył Mihułka.

źródło: Tygodnik Ostrołęcki

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-02-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved