Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Puchar Rosji: Bezkonkurecyjne Biełogorie, Zenit na trzeciej pozycji

Puchar Rosji: Bezkonkurecyjne Biełogorie, Zenit na trzeciej pozycji

fot. archiwum

Biełogorie Biełgorod wygrało turniej finałowy Pucharu Rosji. Georg Grozer i spółka w finale pokonali Dynamo Moskwa bez straty seta i po raz drugi z rzędu sięgnęli po to trofeum. Zenit Kazań, grając rezerwowym składem, zdobył trzecie miejsce.

Władimir Alekno do meczu przystąpił w mocno rezerwowym składzie. Trudno się jednak dziwić, gdyż pojedynek o trzecie miejsce w Pucharze Rosji z pewnością nie był szczytem marzeń utytułowanego szkoleniowca. W premierowej odsłonie triumfowała ekipa z Surgutu, rozstrzygając na swoją korzyść końcówkę (25:23). Drugi set to popis Zenitu Kazań, który rozbił rywali 25:17.

Początek trzeciej partii miał wyrównany przebieg. Nikt nie potrafił odskoczyć na większą przewagę punktową, toteż zespoły na pierwszą przerwę techniczną schodziły przy stanie 8:7 dla Zenitu. Po niej podopieczni Alekny odskoczyli za sprawą znakomitej zagrywki Kobzara. Przy stanie 12:8, po asie serwisowym rozgrywającego ekipy z Kazania, swoich zawodników przywołał na trzydzieści sekund przerwy Wadim Chamutckich. Nie wybiło to z uderzenia młodego gracza Zenitu i po czasie posłał kolejnego asa serwisowego, a w następnej akcji popisał się atomowym serwisem i zawodnicy z Surgutu zmuszeni byli oddać piłkę za darmo na stronę rywala. Kontrę na punkt bez problemu zamienił Maksim Michajłow i tablica wskazywała już wynik 14:8. To ustawiło grę do końca seta i chociaż Gazprom próbował jeszcze walczyć do końca, nie dał rady. W rezultacie Zenit zwyciężył 25:20 po bloku na Czeremisinie i potrzebował tylko jednej partii do zajęcia trzeciego miejsca w Pucharze Rosji.

W czwartej odsłonie Zenit od początku wysforował się na niewielkie prowadzenie (4:2, 5:3), jednak rywale w mgnieniu oka odrobili straty, wychodząc na kilkupunktową nadwyżkę. Kiedy Apalikow zatrzymał na siatce Czeremisina, na tablicy widniał wynik 15:14, lecz kolejny punkt z szóstej strefy dołożył Todor Aleksjew i drużyny udały się na drugą przerwę techniczną. Po niej przewaga powiększyła się jeszcze i przy stanie 19:14 interweniował Władimir Alekno, prosząc o czas. Gdy wydawało się, że ekipa z Surgutu pewnie zmierza do tie-breaka, wtedy rywale zbliżyli się na trzy oczka i trener Chamutckich przywołał swoich zawodników (22:19). Chwilę potem były reprezentant Sbornej ponownie musiał ratować się czasem, gdyż nadwyżka jego zespołu stopniała do jednego oczka (22:21), a po przerwie Kobzar zablokował Czeremisina i był remis. Nerwową końcówkę lepiej rozegrali jednak zawodnicy Gazpromu i losy pojedynku miały rozstrzygnąć się w tie-breaku.



W nim od początku toczyła się wyrównana walka, lecz przy zmianie stron tablica wskazywała wynik 8:6 dla Zenitu. Tuż po niej na blok nadział się Aleksjew i natychmiast Wadim Chamutckich poprosił o czas. Nie wybiło to z uderzenia Maksima Michajłowa, którego as serwisowy zapewnił dziesiąte oczko jego drużynie (10:6). Ostatecznie podopieczni Władimira Alekny nie dali już wydrzeć sobie zwycięstwa i po ataku Michajłowa triumfowali 15:11, a w całym meczu 3:2.

Mecz o 3. miejsce:

Zenit Kazań – Gazprom-Jugra Surgut 3:2
(23:25, 25:17, 20:25, 27:25, 15:11)


Finałowy pojedynek od pierwszych minut był niezwykle ekscytującym widowiskiem. Żadnej z drużyn nie udało się bowiem początkowo wyjść na prowadzenie wyższe niż dwupunktowe. W końcówce jednak w zespole z Biełgorodu przypomniał o sobie Dmitrij Muserskij, którego dwa potężne ciosy wyprowadziły jego ekipę na prowadzenie 21:18. Przesądziło to o losach partii. Zawodnicy Biełogorie kontrolowali już sytuację na boisku, wygrywając seta 25:20.

W drugiej odsłonie podopieczni Gienadija Szypulina od początku przejęli inicjatywę. Szybko wyszli na prowadzenie 5:2. Gra jednak wkrótce wyrównała się i przez chwilę trwała walka punkt za punkt. Do momentu, w którym sprawy w swoje ręce ponownie wziął Muserskij. Po jego akcjach siatkarze z Biełgorodu odskoczyli przeciwnikom na pięć oczek (14:9). Ekipa z Moskwy nie była już w stanie zatrzymać rywali, którzy ostatecznie wygrali tę partię 25:22.

W trzecim secie Biełogorie postawiło kropkę nad i. Najważniejsze punkty ponownie zdobywał, będący nie do zatrzymania, Muserskij. W obronie z kolei błyszczał Siergiej Tietuchin, a w rozegraniu Dragan Travica. Zawodnicy Dynama nie składali jednak broni, dobrze spisywali się zwłaszcza w bloku. Na pierwszej przerwie technicznej to oni prowadzili 8:5. Siatkarze Szypulina szybko jednak odrobili straty, a w końcówce odskoczyli rywalom na cztery oczka (19:15). Wysokiego prowadzenia już nie oddali, wygrywając seta 25:18, a całe spotkanie 3:0.

Finał:

Biełogorie Biełgorod – Dynamo Moskwa 3:0
(25:20, 25:22, 25:18)

źródło: inf. własna, sport-express.ru

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved