Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Czarni w Częstochowie będą mieli ułatwione zadanie?

PlusLiga: Czarni w Częstochowie będą mieli ułatwione zadanie?

fot. archiwum

W 17. kolejce spotkań PlusLigi drużyna Czarnych Radom uda się do Częstochowy, by tam zmierzyć się z miejscowym AZS-em. W drużynie Marka Kardosa w ostatnim czasie nie dzieje się za dobrze, więc tym bardziej ciekawi postawa AZS-u w najbliższym meczu.

Radomianie w pojedynku z AZS-em wydają się stać na tej lepszej pozycji, zarówno ze względu na miejsce, jakie obecnie zajmują w tabeli PlusLigi, a także formę, jaką prezentują. Dyspozycja ekipa Marka Kardosa w tym sezonie bardzo mocno faluje, a świetne spotkania częstochowianie przeplatają zupełnymi blamażami. Co ważne, przegrywają te pojedynki, w których cenne punkty powinny być w ich zasięgu. Taka huśtawka sprawiła, że drużyna spod Jasnej Góry obecnie plasuje się na przedostatnim miejscu w zestawieniu PlusLigi, a ostatni BBTS ma do niej trzy oczka straty. Czarni, w porównaniu z początkiem rozgrywek, też trochę obniżyli swoje loty i obecnie są na szóstej lokacie, z punktem straty do olsztynian i czterema oczkami straty do jastrzębian. W Częstochowie podopieczni Roberta Prygla zawalczą więc o ważne dla nich punkty. – To, że niektórzy uważają nas za faworytów, nie znaczy, że my sami się nimi czujemy. Wychodzimy na każdy mecz zmotywowani, choć oczywiście łatwiej gra nam się bez presji, którą czasem mimowolnie na siebie narzucamy – mówi przed sobotnim pojedynkiem libero radomskiego zespołu Adam Kowalski. We własnej hali Czarni wywalczyli w pierwszym starciu z AZS-em trzy oczka, pokonując akademików 3:1. Wtedy obie drużyny walczyły zacięcie, ale słabsza postawa w ataku oraz liczne błędy własne częstochowskiej ekipy, a przede wszystkim skuteczna postawa Wachnika i Kooistry dały zwycięstwo ówczesnym gospodarzom.

W ostatniej kolejce radomianie wywalczyli cenny komplet punktów z Treflem Gdańsk, dzięki czemu czują się w tabeli trochę bezpieczniej – gdańszczanie bowiem próbowali gonić swoich rywali. Dobrego występu nie zanotowali natomiast częstochowscy akademicy. Zespół spod Jasnej Góry rozegrał bardzo słabe zawody w Olsztynie i zakończył je w trzech szybkich setach. Podopieczni Marka Kardosa nie potrafili znaleźć sposobu na swoją grę w ataku czy na zatrzymanie rywali blokiem. Z każdą przegrywaną akcją w ich szeregach widoczny był marazm i brak wiary w zwycięstwo. To jednak nie może być główny wyznacznik ich szans w meczu z radomską ekipą. Częstochowianie już nie raz podnosili się po takich porażkach, więc i tym razem, podrażnieni ostatnią przegraną, mogą z pełnym zaangażowaniem podejść do pojedynku z Czarnymi. W obozie z Częstochowy do przeciwników podchodzi się jednak z respektem. – Czarni Radom to zespół, który w tym sezonie przebojem powrócił na plusligowe parkiety. Mają ciekawy zespół i walecznych zawodników, o czym przekonały się już też zespoły z czuba naszej ligi. Przed tym spotkaniem nie mamy wiele czasu i możliwości zmian. Musimy po prostu jak najszybciej zapomnieć o ostatnim meczu, oczyścić nasze głowy, a wynik będzie sprawą otwartą. Już w tym sezonie pokazaliśmy, że po słabym meczu potrafimy diametralnie zmienić obraz naszej gry i wygrać z wyżej notowanym przeciwnikiem – mówi drugi trener zespołu Wojciech Pudo.

Recepta na częstochowian? Presja. Recepta na radomian? Wyłączyć Kooistrę i Wachnika. Już niejeden mecz pokazał, że ekipie Cerrad Czarnych gra nie klei się, gdy nie radzą sobie obaj zawodnicy – kluczowe postaci w zespole. Dla akademików będzie to też bardzo ważny sprawdzian siły ich psychiki – z zespołem pożegnał się bowiem Michał Kamiński, atakujący zespołu, co przy trochę słabszej dyspozycji Kaczyńskiego w Olsztynie nie rokuje za dobrze.



Mimo problemów AZS-u Częstochowa radomianie nie mogą zlekceważyć rywala i podejść do spotkania „na pół gwizdka”. Trudna sytuacja już niejednokrotnie dodawała drużynom wiary w siebie i woli walki, co odmieniało ich poczynania na boisku. Akademicy już w tym sezonie pokazali, że grać w siatkówkę potrafią, natomiast Czarnym przydarzały się wpadki (mecz w Kielcach). Może się też okazać, że radomianie, według prognoz, w Częstochowie rozegrają szybki mecz i zainkasują komplet ważnych punktów. Siatkówka już nie raz pokazała, że jest nieprzewidywalna, więc wszystko zweryfikuje jednak w sobotę boisko. Mecz rozpocznie się o godzinie 17.00.

Faworytem tego spotkania zdaniem firmy Unibet będą siatkarze Czarnych Radom, których zwycięstwo wycenione jest na 1,42:1. Za wygraną gospodarzy można uzyskać niemal dwa razy więcej (kurs 2,65:1).

Zobacz również:
Kursy Unibet na najbliższe spotkania siatkarskie

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved