Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Nicolas Marechal: Odczuwamy już pewne zmęczenie

Nicolas Marechal: Odczuwamy już pewne zmęczenie

fot. Izabela Kornas

- W PlusLidze już tak jest, że każdy zespół może wygrać z każdym, więc musimy być maksymalnie skupieni i zagrać przynajmniej tak jak w środę - przyznał po spotkaniu z PGE Skrą Bełchatów, Nicolas Marechal, prognozując przed spotkaniem w Warszawie.

W środowym pojedynku na szczycie Jastrzębski Węgiel podejmował PGE Skrę Bełchatów. Spotkanie, które nazywane było hitem kolejki, rzeczywiście nie rozczarowało, dostarczając kibicom zgromadzonym w hali mnóstwo emocji i kończąc się dopiero po pięciu setach. – To był naprawdę trudny mecz – przyznał po spotkaniu Nicolas Marechal. – Zagraliśmy bardzo dobrze podczas dwóch pierwszych setów, ale w trzecim i czwartym przeciwnik zaczął stawiać większy opór, a nam przytrafiło się parę błędów i musieliśmy walczyć w tie-breaku. Mimo wszystko uważam, że to spotkanie było dobre, bo po przeciwnej stronie siatki stała naprawdę dobra drużyna, także cieszymy się ze zwycięstwa – podsumował nominalny przyjmujący jastrzębian.

Podopieczni Lorenzo Bernardiego od początku roku nie mogą narzekać na brak zajęć, bowiem oprócz rywalizacji w PlusLidze, która wkroczyła już w decydującą fazę poprzedzającą play-off, wciąż grają oni w Lidze Mistrzów, czego efektem jest duża liczba spotkań, a także częste i dalekie podróże. – Ten okres nie należy do najłatwiejszych, bo gramy praktycznie bez możliwości porządnych treningów, mecze są co trzy dni, więc odczuwamy już pewne zmęczenie – nie ukrywał Marechal.

Francuz posiadający polskie obywatelstwo zakontraktowany został w drużynie brązowych medalistów ubiegłorocznych mistrzostw Polski jako przyjmujący. Ze względu jednak na kontuzję Michała Łasko, która wykluczyła go z gry na pięć tygodni, oraz w obliczu kłopotów Mateusza Malinowskiego przesunięty został na atak. Trzeba przyznać, że poza środowym spotkaniem ze Skrą, grając po przekątnej z rozgrywającym spisywał się naprawdę dobrze. – Nie jest to dla mnie niczym nienaturalnym, że występuję teraz na pozycji atakującego, bo miałem już tego typu przygodę w reprezentacji Francji – zauważył. – Przyznaję jednak, że w meczu z bełchatowianami było mi ciężko, a moje statystyki nie wyglądały najlepiej, ale nie przejmuję się tym za bardzo w tym momencie, bo wygraliśmy i to jest najważniejsze. Jeśli mogłem pomóc drużynie, kiedy kontuzjowany był Michał (Łasko – przyp. red.), to jestem z tego bardzo zadowolony – podsumował.



Już jutro, w sobotę, 1 lutego siatkarze z Jastrzębia-Zdroju wystąpią na warszawskim Torwarze, gdzie czekać na nich będzie zespół Jakuba Bednaruka. – Politechnika Warszawska to bardzo dobra drużyna, także ciężko przewidzieć wynik meczu. W PlusLidze już tak jest, że każdy zespół może wygrać z każdym, więc musimy być maksymalnie skupieni i zagrać przynajmniej tak jak w środę, wtedy mamy realne szanse za zdobycie trzech punktów – zakończył Nicolas Marechal.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved