Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > B. Serwiński: Od kilku meczów walczyliśmy, ale czegoś brakowało

B. Serwiński: Od kilku meczów walczyliśmy, ale czegoś brakowało

fot. Cezary Makarewicz

- Wreszcie wszystko zazębiło się w Sopocie, gra zaskoczyła i jest odpowiedni wynik - mówił po wygranej w Sopocie trener Bogdan Serwiński. - To jeden z najsłabszych, o ile nie najsłabszy nasz mecz w tym sezonie - przyznała Izabela Bełcik.

Wynik zaległego meczu 12. kolejki ORLEN Ligi pomiędzy Treflem Sopot a zespołem z Muszyny zaskoczył chyba wszystkich. – Gratuluję Muszynie zwycięstwa oraz przede wszystkim gry w obronie i zagrywce, którą sobie otwierały grę. Natomiast o naszej postawie niewiele dobrego można powiedzieć. Czy to na podwójnym, czy na pojedynczym bloku miałyśmy kłopoty, aby kończyć akcje, one je wyblokowywały. Za dużo też popełniłyśmy błędów własnych, zwłaszcza w pierwszym secie – przyznała po spotkaniu kapitan mistrzyń Polski, Izabela Bełcik.W drugiej partii wyciągnęłyśmy stan meczu do remisu, ale ta wygrana nie dała nam na tyle mocnego kopa, aby wystarczyło na 3 i 4 seta. W mojej ocenie to jeden z najsłabszych, o ile nie najsłabszy nasz mecz w tym sezonie. Nam nadzieje, że na tym się zakończy i nie przełoży się ta porażka na coś złego na dłużej – dodała rozgrywająca sopocianek.

Jesteśmy w bardzo trudnym okresie. Po odpadnięciu z Ligi Mistrzyń przydarzyła się jeszcze kontuzja i absencja Julii Szeluchiny. Od dwóch meczów próbujemy grać w nowym ustawieniu z Justyną Łukasik, ale to wymaga czasu, aby złapać właściwy rytm – próbował znaleźć usprawiedliwienie dla swego zespołu trener Teun Buijs.W pierwszym secie w ważnych momentach oddawaliśmy punkty. Druga partia była znacznie lepsza, wygraliśmy, wyrównaliśmy stan meczu. Niestety, w dwóch kolejnych setach brakowało nam kondycji. Gratulacje dla przeciwnika, gdyż pokazał dobrą siatkówkę, bardzo dobrze grał w obronie – przyznał holenderski szkoleniowiec Trefla Sopot.

Z Trójmiasta w doskonałych nastrojach wyjeżdżały muszynianki, które w tym sezonie rzadko mają okazję cieszyć się z wygranych meczów. – W niektórych elementach Sopot był dzisiaj od nas lepszy, ale pokazałyśmy, że mecze wygrywa się determinacją i zespołowością. Tym wespół z wielką wolą walki niwelowałyśmy niedostatki, które były jeszcze w naszej grze – mówiła na konferencji prasowej libero zespołu Paulina Maj.Cieszymy się, że potrafiłyśmy się podnieść z tego siódmego miejsca, które w tabeli ligowej wcale nas nie zadowala. Liczymy, że małymi kroczkami będziemy podążać nadal do przodu i może do play-off uda się przystąpić z lepszą lokatą, niż obecnie zajmujemy – dodała.



Od kilku meczów walczyliśmy, ale czegoś brakowało, aby przełożyć to na punkty. Wreszcie wszystko zazębiło się w Sopocie, gra zaskoczyła i jest odpowiedni wynik – przyznał wyraźnie zadowolony trener Bogdan Serwiński.W ostatnim okresie mamy szalony terminarz, sporo jest wyjazdów, co nie sprzyja formie. Jednak dzisiaj dziewczyny mogą powiedzieć, że zagrały tak, jak chcą grać, a i ja z ich postawy jestem zadowolony. Nawiązując do nazwy naszego głównego sponsora, mogę powiedzieć, że jest mi po tym meczu bardzo słodko – dodał szkoleniowiec zespołu z Muszyny.

źródło: inf. własna, sport.trojmiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved