Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Radosław Panas: Przegraliśmy po sportowej walce

Radosław Panas: Przegraliśmy po sportowej walce

fot. archiwum

Lotos Trefl w ostatniej kolejce nie zdobył cennych punktów. - Kluczowym dla losów tego meczu był pierwszy set. Mieliśmy w nim swoje szanse, ale ich nie wykorzystaliśmy - przyznał po przegranej z Czarnymi trener gdańszczan Radosław Panas.

Co zdecydowało o waszej porażce w Radomiu?

Radosław Panas: Kluczowym dla losów tego meczu był pierwszy set. Mieliśmy w nim swoje szanse, ale ich nie wykorzystaliśmy. Następstwem przegranej w tej partii była kolejna odsłona, która od początku nie układała się po naszej myśli. Rozmowa z chłopakami w dziesięciominutowej przerwie pozwoliła nam zmobilizować ich na tyle, że dość pewnie wygraliśmy trzeciego seta. Prowadziliśmy też do połowy czwartego, ale mały przestój i kilka prostych błędów z naszej strony zdecydowało o tym, że to Radom wygrał tę partię i cały mecz.

Po pierwszych meczach w tym roku można było odnieść wrażenie, że poradziliście sobie z tymi seriami punktów zdobywanych przez przeciwników, tymczasem w środę znów się przytrafiły w kluczowych momentach pierwszego i czwartego seta.



To prawda, mieliśmy przestoje, ale zdarzały się one również naszym przeciwnikom. Mecz rozstrzygał się w końcówkach, w poszczególnych setach decydowały pojedyncze akcje. Podobnie było w meczu z AZS-em Olsztyn. W pierwszych meczach w tym roku to my je wygrywaliśmy, a w ostatnich spotkaniach lepsi byli rywale. Taki jest sport. Te przestoje nie wynikały z braku mobilizacji czy koncentracji lub tego, że ktoś „nie wyszedł” na boisko. W Radomiu wszyscy dali z siebie tyle, ile potrafili. Przegraliśmy po sportowej walce.

Czy te porażki nie wpłyną negatywnie na morale zawodników, które wyraźnie wzrosło po wcześniejszych, styczniowych zwycięstwach?

Mam nadzieję, że zespół dalej będzie wierzył w siebie i w pełni zmobilizowany podejdzie do najbliższych trzech meczów, w których mierzyć się będzie z czołówką ligi. W pierwszej rundzie nie udało nam się zdobyć żadnego punktu z tymi najsilniejszymi rywalami, teraz będziemy musieli zrobić wszystko, by nadrobić punkty stracone w poprzednich spotkaniach.

Zespół AZS-u Politechniki Warszawskiej pokazał tydzień temu, że Asseco Resovia nie jest drużyną nie do pokonania.

Zgadza się, Politechnika Warszawska pokazała nam pewien kierunek. Trzeba wziąć pod uwagę, że zespół z Rzeszowa przyjechał bez dwóch podstawowych zawodników, którzy w środę już zagrali. Podejrzewam, że po ostatniej wpadce do meczu z nami podejdą maksymalnie zmobilizowani.

Sporo pochwał za mecz z AZS-em Olsztyn otrzymał Sławomir Stolc, jednak w Radomiu nie dostał szansy. Dlaczego?

Bardzo dobrze zagrali przyjmujący z pierwszej szóstki – Wojtek Żaliński i Krzysiek Wierzbowski. Obaj mieli bardzo wysoki procent skuteczności w ataku i nie było potrzeby rotowania składem na tej pozycji.

Zmiany mieliśmy z kolei na pozycji atakującego. Co się działo z Jakubem Jaroszem?

Miał słabszy mecz i trochę brakowało nam jego punktów. Jeden atakujący Cerrad Czarnych zdobył 20 punktów, a dwóch naszych graczy na tej pozycji łącznie tylko 16. Przy dobrej skuteczności dwóch naszych skrzydłowych zabrakło tego jednego „klocka” w naszej układance.

Czego można spodziewać się w sobotę?

Na pewno będziemy zmobilizowani i wyjdziemy na mecz pełni wiary w zwycięstwo. A jak będzie, rozstrzygnie boisko.

Jak wam się gra w Hali 100-lecia? Wielu siatkarzy, którym przyszło w niej występować, twierdzi, że to trudny obiekt. Czy może być ona waszym atutem w meczu z mistrzem Polski?

Rozegraliśmy tam jeden mecz, odbyliśmy parę treningów, więc zdążyliśmy się już zapoznać z tą halą. Dla drużyny z Rzeszowa może być to nowość, ale nie sądzę, by tak doświadczony zespół miał jakieś problemy z aklimatyzacją. Sala nie powinna odgrywać większej roli, a losy meczu rozstrzygną się w sportowej rywalizacji.

źródło: trefl.com.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved