Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Miguel Falasca: Brakowało nam agresji i radości z gry

Miguel Falasca: Brakowało nam agresji i radości z gry

fot. Joanna Skólimowska

Hit 18. kolejki w Jastrzębiu-Zdroju zakończył się podziałem punktów. - Nie mieliśmy dzisiaj swojego dnia - mówił po meczu Miguel Falasca. W pełni zadowolony z wygranej nie był też Lorenzo Bernardi. - Tuż po zakończeniu tie-breaka nie cieszyłem się - mówił.

Blisko 2,5 godziny trwała rywalizacja na szczycie pomiędzy Jastrzębskim Węglem a Skrą Bełchatów. Mimo prowadzenia w spotkaniu 2:0 gospodarze pozwolili rywalom dojść do głosu i wyrównać stan meczu. Przy grze na styku na przestrzeni całej rywalizacji nie brakowało zwrotów akcji. – To był mecz pełen emocji, z punktu widzenia kibiców było to na pewno niezłe spotkanie – mówił, oceniając mecz Mariusz Wlazły. Kapitan Skry Bełchatów odniósł się przy tym do przebiegu poszczególnych partii. – Obie drużyny popełniły sporo błędów w krótkim czasie, dlatego też te sety wyglądały tak, a nie inaczej – dodał zawodnik, odnosząc się przede wszystkim do trzeciego i czwartego seta, w których przewaga gości była zdecydowana. Jastrzębianie zdołali jednak wrócić do swojej gry i w tie-breaku przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Tym samym podopieczni Miguela Falaski wywieźli z Jastrzębie-Zdroju tylko jeden punkt, tracąc pozycję lidera. – Mam nadzieję, że do następnego meczu przystąpimy z innym nastawieniem – z optymizmem patrzy w przyszłość kapitan bełchatowian.

Także szkoleniowiec gości podkreślał wyrównany poziom widowiska, dodając przy tym, że jego zespół nie wspiął się na wyżyny swoich możliwości. – To był bardzo zacięty mecz. Nie mieliśmy dzisiaj swojego dnia, nie graliśmy rewelacyjnie. Nie czuliśmy się komfortowo, brakowało nam agresji i radości z gry, takiej, jaką prezentowaliśmy w innych naszych meczach – mówił Miguel Falasca, kierując przy tym gratulacje w stronę Lorenzo Bernerdiego i zespołu z Jastrzębia-Zdroju. Mimo że przyjezdni wracali ze Śląska na tarczy, bełchatowianom nie można odmówić jednak walki. – Trochę cierpieliśmy dzisiaj, ale najważniejsze jest to, że walczyliśmy, co zapewniło nam punkt. Doprowadziliśmy do tie-breaka, w którym jastrzębianie okazali się lepsi i wygrali zasłużenie – zakończył szkoleniowiec aktualnego wicelidera PlusLigi.

Pomimo zwycięstwa w szeregach gospodarzy panował umiarkowany optymizm, zarówno kapitan, jak i trener Jastrzębskiego Węgla zwracali uwagę na niewykorzystaną szansę. Jastrzębianie byli o krok od zgarnięcia pełnej puli punktów w spotkaniu. – Zgadzam się, że był to fajny mecz dla kibiców. Szkoda, że Skra w trzecim secie tak pozytywnie zareagowała, bo mecz zaczął być dla nas naprawdę trudny – o nerwowości w poczynaniach swojego zespołu mówił Michał Łasko, dla którego rywalizacja ze Skrą była powrotem do gry po kontuzji i kilkutygodniowej przerwie. Jak dodał atakujący jastrzębian, mimo nerwowości i zgubionego jednego punktu najważniejszy jest końcowy rezultat meczu. – Oczywiście bardzo się cieszymy z tego, że tie-break rozstrzygnęliśmy na swoją stronę – zakończył Michał Łasko.



Jest mi bliżej do radości niż złości. Chociaż prawdę mówiąc, tuż po zakończeniu tie-breaka nie cieszyłem się z tego zwycięstwa, staliśmy bowiem przed szansą wygrania za trzy punkty – podsumował spotkanie Lorenzo Bernardi. Skra prezentuje bardzo dobra siatkówkę, potrafią grać szybko przy różnych opcjach, a gra przeciwko taki zespołom zawsze jest trudna. Patrząc na to spotkanie z tej strony, powinniśmy się cieszyć – kontynuował Włoch, wskazując na kolejny pozytyw po stronie Jastrzębskiego Węgla. – Ważna jednak była reakcja zespołu po tym czwartym secie, bo w takich chwilach łatwiej jest się podłamać niż wrócić do gry – o starcie i grze w decydującym, piątym secie mówił trener gospodarzy. Po raz kolejny na grze zespołu ze Śląska odbiła się dłuższa, 10-minutowa przerwa po drugim secie. Sytuację skomentował także szkoleniowiec brązowych medalistów ubiegłego sezonu. – Proszę mi przedstawić osobę, która zdecydowała o wprowadzeniu dłuższej przerwy po drugim secie. Nienawidzę tego, komu to było potrzebne – dodał ze śmiechem Bernardi.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved