Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Łukasz Perłowski: To był wypadek przy pracy

Łukasz Perłowski: To był wypadek przy pracy

fot. Joanna Skólimowska

Asseco Resovia Rzeszów pokonała w środowym spotkaniu Effector Kielce bez straty seta. - Najważniejsze było wygrać ten mecz i zdobyć trzy punkty po nieudanym pojedynku w Warszawie - mówił Łukasz Perłowski, środkowy mistrzów Polski.

Rzeszowianie, po sensacyjnej porażce z AZS-em Politechniką Warszawską, do meczu z Effectorem Kielce przystąpili skoncentrowani. Niemal w każdym secie uzyskiwali przewagę przed drugą przerwą techniczną, kontrolując dalszy przebieg wydarzeń na boisku. – Najważniejsze było wygrać ten mecz, zdobyć trzy punkty po nieudanym pojedynku w Warszawie i wrócić na ścieżkę zwycięstwa – krótko komentuje środkowy rzeszowskiej ekipy, Łukasz Perłowski. Zapomnieliśmy już o tym meczu, nie ma sensu już do tego wracać. To był wypadek przy pracy. Dzisiaj zdobyliśmy trzy punkty i koncentrujemy się już tylko na przyszłości – dodaje były reprezentant Polski.

Resovia dzięki zwycięstwu za trzy punkty i porażce Skry Bełchatów z Jastrzębskim Węglem powróciła na fotel lidera PlusLigi, w dalszym ciągu mając rozegrany jeden mecz mniej od bełchatowian. Przewaga podopiecznych Andrzeja Kowala mogłaby być jeszcze większa, gdyby nie „wpadka” w stolicy. – Z nikim nie jest przyjemnie przegrywać, szczególnie że tych zwycięstw wymaga się od mistrza Polski i tego, żeby w każdym spotkaniu grał na wysokim poziomie. Jeden mecz nie wyszedł, zapomnieliśmy już o tym. Myślę, że w tym pojedynku nieco zrehabilitowaliśmy się za wpadkę z Warszawy – wyjaśnia Perłowski, który podkreśla, że w najbliższym czasie jego zespół czekają trudne pojedynki ligowe oraz w Lidze Mistrzów z Jastrzębskim Węglem. – Teraz są same ważne mecze. W najbliższym tygodniu zagramy z jastrzębianami w LM, lecz wcześniej, bo w sobotę w Gdańsku zmierzymy się z Treflem i zanim zaczniemy przygotowywać się pod kątem pojedynku w europejskich pucharach z jastrzębianami, skupiamy się na najbliższym spotkaniu w PlusLidze – zauważa wychowanek Wisłoka Strzyżów.

Czy podopieczni Andrzeja Kowala mogą obawiać się najbliższego rywala? – Liga już niejednokrotnie pokazała, że każdy przeciwnik jest wymagający i nikt nie oddaje zwycięstwa za darmo, dlatego też w każdym meczu trzeba dawać z siebie wszystko, żeby wygrać – kończy Łukasz Perłowski.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved