Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > I liga M: Czy Avia i AGH włączą się jeszcze do walki o ósemkę?

I liga M: Czy Avia i AGH włączą się jeszcze do walki o ósemkę?

fot. archiwum

Przed nami już dziewiętnasta kolejka pierwszoligowych zmagań. Czy po niej z walki o ósemkę odpadną Avia i AGH? Czy MKS zapewni już sobie pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej? A może Ślepsk wskoczy na trzecie miejsce? Zaczynamy już w czwartek.

Dziewiętnasta kolejka zostanie zainaugurowana dość nietypowo, bo w czwartek. Tego dnia na parkiet wybiegną siatkarze Energi Pekpol Ostrołęka oraz KPS-u Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS. Punkty zdecydowanie bardziej potrzebne są podopiecznym trenera Dudźca, którzy po niepowodzeniu w Kętach wypadli poza czołową ósemkę. – Wierzę w awans do fazy play-off. Uważam, że nasi wspaniali kibice zasługują jeszcze na odrobinę pozytywnych emocji przed końcem sezonu – powiedział środkowy ostrołęckiej ekipy, Jakub Kowalczyk. Z pewnością Pekpol zrobi wszystko, by pokonać rywali, tym bardziej że w Siedlcach dostał bolesną lekcję siatkówki. Jednak drużyna prowadzona przez trenera Gerymskiego liczy na odniesienie zwycięstwa, które pozwoli jej utrzymać piąte miejsce w tabeli. – Jedziemy do Ostrołęki po komplet punktów. Mam nadzieję, że uda nam się ten cel zrealizować – zaznaczył środkowy KPS-u, Mateusz Przybyła.

W ostatnich meczach MKS Banimex Będzin gra nieco w kratkę, ale i tak wciąż pewnie przewodzi pierwszoligowej stawce. – Teraz nie jesteśmy w najlepszej formie, bo przytrafiły nam się słabsze mecze. Mieliśmy jednak serię kilkunastu spotkań bez porażki, więc na tle innych zespołów pierwszoligowych prezentujemy się bardzo dobrze – mówił niedawno przyjmujący lidera I ligi, Michał Żuk. W najbliższy weekend podopiecznych trenera Dacewicza czeka starcie ze Ślepskiem Suwałki. Wydaje się, iż jest to najbardziej wymagający rywal, z którym zmierzą się jeszcze w rundzie zasadniczej. Wprawdzie na wyjeździe gracze znad Czarnej Przemszy wygrali 3:0, ale wynik poszczególnych setów rozstrzygał się dopiero w końcówkach. Ich ewentualne zwycięstwo w najbliższą sobotę praktycznie zapewni im pierwsze miejsce na koniec rundy zasadniczej. Jednak podopieczni trenera Poskrobko zapewne tanio skóry nie sprzedadzą, tym bardziej że oni mają jeszcze o co walczyć, bowiem do trzeciego Cuprum tracą tylko dwa oczka.

W Krakowie dojdzie do konfrontacji AGH 100RK AZS z Krispolem Września. Dla gospodarzy będzie to ostatnia okazja, by włączyć się jeszcze do rywalizacji o miejsce w czołowej ósemce. Obecnie do ósmego Kęczanina tracą pięć punktów, a ewentualna porażka z wielkopolskim beniaminkiem praktycznie skarze ich na grę w fazie play-out o utrzymanie. O wiele lepsza jest sytuacja podopiecznych trenera Jankowiaka, którzy obecnie zajmują siódme miejsce, ale przy sprzyjających wiatrach na koniec sezonu zasadniczego mogą zająć nawet piątą lokatę. W pierwszym spotkaniu górą byli wrześnianie, ale zdają oni sobie sprawę, że na wyjeździe wcale nie będzie im łatwo o ponowny sukces. – Krakowianie w drugiej rundzie grają zdecydowanie lepiej niż w pierwszej. We własnej hali na pewno będą groźnym przeciwnikiem. My jedziemy zagrać dobre zawody, a jeżeli tak będzie, to o wynik możemy być po części spokojni – podkreślił atakujący Krispolu, Marcin Iglewski.



W dziewiętnastej kolejce dojdzie również do ciekawego pojedynku w Tychach, w którym zmierzą się dwa zespoły plasujące się na końcu stawki, czyli Avia Świdnik i TKS Nascon. O ile podopieczni Marcina Jarosza mają jeszcze matematyczne szanse na wskoczenie do ósemki, o tyle drużyna prowadzona przez trenera Słabego już ich nie ma. Po świetnym początku roku w wykonaniu tyskiego beniaminka wydawało się, że będzie on w stanie jeszcze namieszać, ale ostatnia porażka ze Stalą AZS PWSZ Nysa zmniejszyła jego szanse na opuszczenie ostatniego miejsca w tabeli. Z kolei gracze z lotniczego miasta mają obecnie sześć punktów straty do ósmego Kęczanina Kęty, więc ewentualne zwycięstwo może przybliżyć ich do osiągnięcia upragnionego celu, tym bardziej że kęcian czekają jeszcze mecze z rywalami z górnej półki. Warto podkreślić, iż pojedynek ten transmitowany będzie przez stację Orange Sport.

W najbliższy weekend Cuprum Mundo Lubin podejmie u siebie Stal AZS PWSZ Nysa. Teoretycznie faworytem meczu będą podopieczni trenera Szabelskiego, tym bardziej że zagrają we własnej hali, w której rzadko ponoszą porażki. Poza tym w tym sezonie już dwukrotnie wykazali wyższość nad rywalem z Opolszczyzny, ogrywając go w lidze i w Pucharze Polski 3:2. Jednak ostatnio mają nieco kłopotów kadrowych na przyjęciu, co mogą wykorzystać akademicy. Oni niemal zapewnili już sobie grę w play-off, więc do spotkania w Lubinie będą mogli podejść na nieco większym luzie. Jednak Cuprum liczy na trzy punkty i włączenie się do walki o straconą drugą lokatę. – Wierzę w to, że podtrzymamy dobrą passę na własnym parkiecie. Jednak musimy na to spotkanie wyjść bardzo skoncentrowani i pewni w elemencie przyjęcia. Mocnym atutem zespołu z Nysy jest to, że ryzykuje na zagrywce, a to ryzyko czasami mu się opłaca. Wierzę jednak, że wygramy i zmażemy plamę, którą daliśmy w Siedlcach. Musimy kroczyć teraz od zwycięstwa do zwycięstwa, bo po porażce z KPS-em wyczerpał się nam margines błędu – powiedział szkoleniowiec miedziowych, Paweł Szabelski.

Z kolei coraz lepiej radzący sobie Camper Wyszków u siebie o kolejne punkty powalczy z Kęczaninem Kęty. Gospodarze będą zdecydowanym faworytem pojedynku, nie tylko przez fakt, że zagrają u siebie, ale przede wszystkim dlatego, że w ostatnich tygodniach prezentują równą, a co ważniejsze – wysoką formę. Wystarczy wspomnieć, że na ich pokonanie receptę znalazło tylko Cuprum, a dzięki temu podopieczni trenera Sucha są już wiceliderem I ligi. Jednak wyszkowianie z szacunkiem wypowiadają się o najbliższym przeciwniku. – Żadnej drużyny nie można lekceważyć. W I lidze każdy może wygrać z każdym. Cały tydzień musimy solidnie przepracować, by pokazać się z jak najlepszej strony i zwyciężyć – podkreślił atakujący Campera, Jakub Urbanowicz. Dla kęcian jakiekolwiek punkty wywiezione z Wyszkowa mogą okazać się na wagę złota, bowiem wprawdzie obecnie plasują się na ósmym miejscu w tabeli, ale w perspektywie mają jeszcze mecze z rywalami z czołówki, więc ciągle muszą drżeć o to, czy zagrają w play-off.

Zobacz również:
Zestaw par 19. kolejki oraz tabela I ligi mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved