Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Andrzej Kowal: Potrafimy rozstrzygać końcówki

Andrzej Kowal: Potrafimy rozstrzygać końcówki

fot. Izabela Kornas

- Spotkanie było cały czas pod kontrolą zespołu z Rzeszowa - mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Effectora Kielce, Dariusz Daszkiewicz. - Resovia wygrała zasłużenie - dodawał Piotr Lipiński, kapitan przyjezdnych.

Olieg Achrem w swoim stylu – krótko i dobitnie podsumował środowy pojedynek z kielczanami. – Super, że wygraliśmy przy własnej publiczności. Może nam trochę ciężko szło, ale udało się wygrać 3:0 i to jest najważniejsze – powiedział. Wątpliwości kto był lepszy nie miał kapitan gości, Piotr Lipiński. Resovia wygrała zasłużenie. Nasi rywale grali bardzo dobrze, gdyż na pewno chcieli się odbudować po ostatniej porażce w Warszawie. W szeregach Resovii widać było duży spokój i doświadczenie. Pierwszy set nam nie wyszedł. W drugim i trzecim nawiązaliśmy walkę, chcieliśmy ugrać seta, jednak Resovia kontrolowała to do końca. Rywale byli lepsi – podsumował spotkanie rozgrywający, który z bojowym nastawieniem czeka już na kolejny pojedynek w lidze. – Musimy wyciągnąć wnioski z tej porażki, poprawić coś. Na pewno mamy jeszcze większą motywację przed następnym spotkaniem – dodał Lipiński.

Spotkanie było cały czas pod kontrolą zespołu z Rzeszowa – rozpoczął szkoleniowiec Effectora Kielce, Dariusz Daszkiewicz.Trochę w tym pierwszym secie wyszliśmy wystraszeni i sparaliżowani. Od drugiego seta, w którym przegrywaliśmy 10:16, zaczęliśmy więcej walczyć na boisku. Udało nam się doprowadzić do stanu 23:23 i ciekawej końcówki. Niestety nie udało nam się jej przechylić na swoją korzyść. W trzeciej partii do wyniku 20:20 walka była wyrównana, jednak popełniliśmy dwa poważne błędy w końcówce i nie udało nam się tego wykorzystać – tłumaczył trener kieleckiej ekipy, który mimo porażki zauważył pozytywne aspekty pojedynku. – Na pewno nie zabrakło nam walki i ambicji, ale na dzień dzisiejszy Resovia jest lepsza – mówił szkoleniowiec, podkreślając zarazem klasę mistrzów Polski. – Jeśli rzeszowianie zagrają na swoim poziomie, to niewiele zespołów z dołu tabeli jest w stanie ich "ugryźć". Chcąc z nimi wygrać, musimy grać na 110 proc. i liczyć na słabszy dzień rywala. Tak się jednak nie stało i Resovia zasłużenie wygrała – zakończył Daszkiewicz.

Podobnego zdania był trener drużyny z Podkarpacia, Andrzej Kowal. Pierwszy set był pod naszą kontrolą. W drugim do drugiej przerwy technicznej kontrolowaliśmy sytuację, a później bardzo dobre kontry zespołu z Kielc i nasza nieporadność w pierwszej akcji doprowadziły do nerwowej końcówki – wspominał. Szkoleniowiec wyraził również swoją radość z faktu, że do gry powrócił kapitan jego zespołu, gdyż występ przyjmującego w pojedynku z kieleckim Effectorem stał pod znakiem zapytania. – Cieszę się bardzo, że do gry wrócił Olieg Achrem i swoją świetną grą zapewnił nam zwycięstwo w końcówce meczu – stwierdził. – Trzeci set był bardzo wyrównany. Powtórzę słowa trenera Daszkiewicza – jesteśmy zespołem bardzo doświadczonym i jeśli dochodzi do końcówek, to w większości spotkań potrafimy rozstrzygać je na swoją korzyść. Cieszymy się z trzech punktów. Przed nami kolejne mecze, jedziemy do Gdańska, a potem najważniejsze mecze w sezonie – zakończył Andrzej Kowal.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-01-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved